Czwartek, 23 lipca 2026
Imieniny: Brygida, Apolinary, Bogna

Furia pod Rzeszowem: 53-latka zaatakowała policjantów pomyjami i zniszczyła radiowóz

Reklamuj sie w tym artykule

Krewka 53-latka zaatakowała policjantów podczas rutynowej interwencji w gminie Boguchwała, niszcząc radiowóz i obrzucając mundurowych pomyjami. Do szokujących scen doszło we wtorkowy poranek, gdy funkcjonariusze realizowali nakaz Sądu Okręgowego w Rzeszowie.

Rutynowa interwencja przeradza się w chaos

Zadaniem policjantów z miejscowego komisariatu było przymusowe zatrzymanie 74-letniej kobiety i doprowadzenie jej do placówki medycznej na badania. Początkowo wszystko przebiegało zgodnie z procedurami – seniorka spokojnie wysłuchała powodów interwencji i bezpiecznie zajęła miejsce w służbowym aucie.

Sytuacja wymknęła się jednak spod kontroli w momencie, gdy z budynku wybiegła córka zatrzymywanej. 53-latka na widok matki w radiowozie wpadła w szał i bez ostrzeżenia rzuciła się na mundurowych.

Agresja bez granic: pomyje i uszkodzony radiowóz

Kobieta szarpała policjantów, popychała ich i obsypywała wulgarnymi obelgami. W pewnym momencie wyładowała swoją agresję na obecnej na miejscu policjantce, naruszając jej nietykalność cielesną. Jakby tego było mało, chwyciła stojący pod ścianą domu pojemnik z nieczystościami i z impetem cisnęła nim w stronę funkcjonariuszy.

Siła uderzenia była tak duża, że doprowadziła do uszkodzenia służbowego pojazdu policyjnego. Napastniczka nie poprzestała także na wyzwiskach – szukała pod ręką każdego możliwego „argumentu” siłowego.

Szybka reakcja posiłków i konsekwencje prawne

Z uwagi na skrajnie niebezpieczne zachowanie mieszkanki powiatu rzeszowskiego na miejsce natychmiast wezwano posiłki. Drugi patrol policji sprawnie obezwładnił i zatrzymał rozwścieczoną 53-latkę, po czym przewiózł ją do policyjnego aresztu.

W tym samym czasie pierwszy zespół bez przeszkód dokończył procedurę sądową – 74-latka została przewieziona na badania lekarskie, a po ich zakończeniu bezpiecznie wróciła do domu. Zgromadzony materiał dowodowy jednoznacznie obciąża napastniczkę, a sprawa trafiła do Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie.

Kobieta usłyszała zarzuty dotyczące znieważenia i czynnej napaści na funkcjonariuszy publicznych oraz umyślnego uszkodzenia mienia służbowego. Prokurator podjął decyzję o zastosowaniu wobec niej wolnościowych środków zapobiegawczych – agresywna córka została objęta dozorem policji.

Dla lokalnej społeczności to zdarzenie jest niepokojącym sygnałem. Policjanci w gminie Boguchwała – podobnie jak w całym regionie – każdego dnia narażają się na niebezpieczeństwo podczas interwencji. Niedawno mundurowi musieli ratować 51-latka z płonącego mieszkania, co pokazuje, jak różnorodne i ryzykowne są ich zadania. Atak na funkcjonariuszy to nie tylko łamanie prawa, ale też realne zagrożenie dla porządku publicznego.

Dalszy bieg sprawy zależy od decyzji prokuratora. Jeśli sąd uzna winę 53-latki, grozić jej może nawet kilkuletnie więzienie. Tymczasem kobieta pozostaje pod nadzorem policji i musi liczyć się z konsekwencjami swojej agresji. Źródłem informacji jest Komenda Powiatowa Policji w Rzeszowie.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Redaktor naczelny 24 Rzeszów; łączy reporterską dociekliwość z rzetelną analizą spraw miasta.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!