Czwartek, 13 sierpnia 2026
Imieniny: Diana, Hipolit, Kasjana

Ulewy sparaliżowały Rzeszów i Podkarpacie. Zalane ulice, zamknięty wiadukt, tysiące bez prądu

Reklamuj sie w tym artykule

Potężne ulewy, które od południa przeszły nad Rzeszowem i całym Podkarpaciem, sparaliżowały miasto i region. Zalane zostały kluczowe ulice, zamknięto wiadukt na al. Wyzwolenia, a strażacy interweniowali w całym województwie ponad 150 razy. Na szczęście, mimo groźnie wyglądającej sytuacji, nikt nie został ranny.

Rzeszów pod wodą: korki, zgasłe auta i zamknięty wiadukt

Najtrudniejsza sytuacja panowała w Rzeszowie, gdzie kanalizacja deszczowa nie nadążała z odbiorem ogromnej ilości wody. Zalane zostały m.in. ulice: Leszka Czarnego, Witkacego, Sokoła, Jabłońskiego, Hoffmanowej, Krakowskiej, Niemierskiego i Mochnackiego, a także al. Piłsudskiego. Kierowcy utknęli w wielokilometrowych korkach, a na skrzyżowaniach gasły auta, które kierowcy musieli spychać w bezpieczne miejsca.

Całkowicie nieprzejezdny był wiadukt na al. Wyzwolenia, który zamknięto dla ruchu. Jak poinformował st. kpt. Jan Czerwonka, rzecznik Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie, do miejskich strażaków wpłynęło ponad 80 zgłoszeń. Część z nich dotyczyła podtopień, ale nie każde wymagało wysłania zastępów – pompy mają swoje ograniczenia. Po ustaniu opadów woda na większości ulic zaczęła stopniowo schodzić.

Strażacy w akcji: wypompowywanie wody i usuwanie drzew

Strażacy z Rzeszowa mieli pełne ręce roboty. Wypompowywali wodę m.in. z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego przy ul. Szopena oraz z budynków przy ul. Rycerskiej, gdzie poziom wody był zbyt niski, by zalać wnętrza, ale wymagał interwencji. Zalana została również Galeria Graffica w Rzeszowie, gdzie służby również prowadziły działania.

W całym województwie podkarpackim strażacy odnotowali blisko 70 interwencji – poinformował st. bryg. Marcin Betleja, rzecznik Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej. Najwięcej zgłoszeń dotyczyło powiatów: rzeszowskiego oraz ropczycko-sędziszowskiego. Działania polegały głównie na wypompowywaniu wody z zalanych posesji i piwnic oraz usuwaniu połamanych konarów i drzew, które blokowały drogi. Rzecznik zaapelował o rozsądek i ostrożność, przypominając, że nikt nie został ranny.

Awarie prądu: 800 odbiorców bez zasilania

Nawałnice uszkodziły także infrastrukturę energetyczną. Jak przekazała Anna Olko-Wilk, dyżurna Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego, bez prądu pozostawało 800 odbiorców w rejonie Mielca i Krosna. Uszkodzonych zostało 27 linii średniego napięcia, a ekipy energetyczne pracowały nad usuwaniem awarii.

Ostrzeżenia i apel o ostrożność

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie 2. stopnia przed intensywnymi opadami, które obowiązywało do 16:00. Służby apelowały o unikanie podróży w czasie największych ulew, nieparkowanie aut w pobliżu drzew oraz o niezbliżanie się do zerwanych linii energetycznych.

Dla mieszkańców Rzeszowa i Podkarpacia te ulewy to ważne przypomnienie, jak gwałtowna pogoda potrafi zakłócić codzienne funkcjonowanie miasta. Zalane ulice, paraliż komunikacyjny i chwilowe braki w dostawie prądu pokazują, jak istotne jest sprawne działanie służb i odpowiednie przygotowanie na ekstremalne zjawiska atmosferyczne.

Na szczęście sytuacja wróciła już do normy – woda schodzi, a ruch na większości ulic został przywrócony. Służby wciąż apelują jednak o ostrożność, zwłaszcza na drogach, gdzie może być ślisko, a studzienki kanalizacyjne mogą być niedrożne. Mieszkańcy, którzy zauważą kolejne podtopienia lub zagrożenia, powinni zgłaszać je do odpowiednich służb.

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Redaktor naczelny 24 Rzeszów; łączy reporterską dociekliwość z rzetelną analizą spraw miasta.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!