Kierował mimo zakazu. Areszt tymczasowy dla 50-latka
50-letni kierowca Citroena złamał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Sąd Rejonowy w Rzeszowie aresztował go tymczasowo na dwa miesiące.
Sąd Rejonowy w Rzeszowie zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 50-letniego mężczyzny, który kierował samochodem marki Citroen, mimo orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Jak się okazało, nie było to jego pierwsze przewinienie drogowe – mężczyzna był już wcześniej karany za kierowanie w stanie nietrzeźwości.
Do zatrzymania doszło w piątek przed godziną 15:30 w Świlczy. Funkcjonariusze ruchu drogowego komendy wojewódzkiej zatrzymali do kontroli Citroena. W trakcie sprawdzania okazało się, że pojazd nie ma aktualnych badań technicznych, a dowód rejestracyjny został elektronicznie zatrzymany. To jednak nie był koniec problemów kierowcy.
Policjanci ustalili, że 50-latek nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami, ponieważ od sierpnia 2026 roku obowiązywał go środek karny w postaci zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres 8 miesięcy, orzeczony wyrokiem rzeszowskiego sądu.
Mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do policyjnej izby zatrzymań. Notatka z kontroli trafiła do policjantów z wydziału ds. wykroczeń i przestępstw w ruchu drogowym komendy miejskiej.
W trakcie gromadzenia materiału dowodowego śledczy ustalili, że zatrzymany ma na sumieniu znacznie więcej. W przeszłości kilkukrotnie popełniał przestępstwa drogowe, w tym kierował pojazdem w stanie nietrzeźwości. Część prowadzonych przeciwko niemu postępowań zakończyła się orzeczeniem środków karnych, inne – z uwagi na postawę mężczyzny – wciąż były w toku. Mężczyzna nie stawiał się na wezwania i nie współpracował z wymiarem sprawiedliwości, a mimo to nadal kierował pojazdem, łamiąc sądowy zakaz.
Prokurator z Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie, po zapoznaniu się z aktami sprawy, uznał, że wobec tak rażącego lekceważenia przepisów prawa jedynym skutecznym środkiem zapobiegawczym będzie tymczasowe aresztowanie.
W poniedziałek Sąd Rejonowy w Rzeszowie przychylił się do wniosku prokuratora. Tym samym podejrzany najbliższe dwa miesiące spędzi w areszcie tymczasowym. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Źródło: policja.gov.pl