Tragiczny finał brawury: 48-latek z Głogowa Małopolskiego zatrzymany po pijaku
Miał 3 promile, sądowy zakaz i cofnięte uprawnienia. Mimo to wsiadł za kierownicę. Teraz trafi do aresztu na 3 miesiące.
Prawie 3 promile alkoholu w organizmie, sądowy zakaz prowadzenia pojazdów i cofnięte uprawnienia – to bilans 48-letniego kierowcy, który w czwartkowy poranek został ujęty przez świadków na parkingu przy ul. Rzeszowskiej w Głogowie Małopolskim. Dzięki ich obywatelskiej postawie, pijany mężczyzna szybko trafił w ręce policji.
Do zdarzenia doszło 6 sierpnia przed godziną 10:30. Zaniepokojeni obywatele zauważyli mężczyznę wsiadającego do Mazdy, który sprawiał wrażenie nietrzeźwego. Ich reakcja była natychmiastowa – ujęli go i powiadomili odpowiednie służby. Na miejsce skierowano patrol z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.
Przeprowadzone badanie alkomatem wykazało u 48-latka blisko 3 promile alkoholu w organizmie. Jak się szybko okazało, to nie był jego jedyny problem. W policyjnych systemach widniała informacja o orzeczonym przez Sąd Rejonowy w Rzeszowie zakazie prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Dodatkowo, w maju tego roku Starosta Rzeszowski wydał decyzję o cofnięciu mu uprawnień do kierowania.
Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Śledczy zgromadzili materiał dowodowy, który pozwolił na postawienie mu trzech zarzutów: kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, niestosowania się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów oraz prowadzenia pojazdu pomimo wydanej decyzji o cofnięciu uprawnień.
Prokurator, po analizie zebranych dowodów, wnioskował o tymczasowe aresztowanie mężczyzny. Sąd Rejonowy w Rzeszowie przychylił się do tego wniosku i zdecydował, że 48-latek najbliższe 3 miesiące spędzi za kratkami. To surowa, ale w pełni uzasadniona konsekwencja jego nieodpowiedzialnego zachowania.
Źródło: policja.gov.pl