Poszukiwana
Opis ogłoszenia
Raz kozie śmierć… a może początek czegoś fajnego?
Długo się zastanawiałem, czy w ogóle klikać „dodaj ogłoszenie”, ale pomyślałem: kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana (albo dobrej kawy w miłym towarzystwie).
Jeśli masz już dość randkowych gierek i szukasz kogoś, kto nie tylko mówi, ale też działa – dobrze trafiłaś. Mam 40 lat i mogę śmiało powiedzieć, że jestem ogarnięty życiowo. Mam pracę, którą uwielbiam, własne „M” (nie musimy uciekać przed współlokatorami) i czystą, zamkniętą grubą kreską przeszłość.
Kim jestem?
Lokalizacja: Rzeszów (rodowity Rzeszowianin, więc znam najlepsze zakątki w mieście).
Gabaryty: 176 cm wzrostu, ciemny blondyn.
Charakter: Wesoły, szczery, z otwartym sercem i… skromny. No dobra, bez fałszywej skromności – ponoć całkiem ładniutki ze mnie facet!
Kogo szukam?
Kobiety, przyjaciółki i partnerki w jednym. Szukam kogoś do „dalszego ogarniania życia we dwoje” – zarówno do wspólnego podbijania świata, jak i do leniwych wieczorów na kanapie.
Nie szukam ideału z Instagrama, ale normalnej, ciepłej dziewczyny, z którą można i poważnie pogadać, i pośmiać się do łez.
Jeśli też uważasz, że we dwoje żyje się po prostu fajniej – napisz kilka słów o sobie. Nie gryzę (chyba że poprosisz)!.
Długo się zastanawiałem, czy w ogóle klikać „dodaj ogłoszenie”, ale pomyślałem: kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana (albo dobrej kawy w miłym towarzystwie).
Jeśli masz już dość randkowych gierek i szukasz kogoś, kto nie tylko mówi, ale też działa – dobrze trafiłaś. Mam 40 lat i mogę śmiało powiedzieć, że jestem ogarnięty życiowo. Mam pracę, którą uwielbiam, własne „M” (nie musimy uciekać przed współlokatorami) i czystą, zamkniętą grubą kreską przeszłość.
Kim jestem?
Lokalizacja: Rzeszów (rodowity Rzeszowianin, więc znam najlepsze zakątki w mieście).
Gabaryty: 176 cm wzrostu, ciemny blondyn.
Charakter: Wesoły, szczery, z otwartym sercem i… skromny. No dobra, bez fałszywej skromności – ponoć całkiem ładniutki ze mnie facet!
Kogo szukam?
Kobiety, przyjaciółki i partnerki w jednym. Szukam kogoś do „dalszego ogarniania życia we dwoje” – zarówno do wspólnego podbijania świata, jak i do leniwych wieczorów na kanapie.
Nie szukam ideału z Instagrama, ale normalnej, ciepłej dziewczyny, z którą można i poważnie pogadać, i pośmiać się do łez.
Jeśli też uważasz, że we dwoje żyje się po prostu fajniej – napisz kilka słów o sobie. Nie gryzę (chyba że poprosisz)!.