Podkarpackie wystrzeliło z ofertami pracy, ale bezrobocie rośnie. Eksperci studzą emocje
Na pierwszy rzut oka wygląda to jak dobra wiadomość dla szukających zatrudnienia: w maju 2026 roku internetowe ogłoszenia o pracę znów przyspieszyły. Co więcej, w krajowym zestawieniu wyjątkowo mocno zaznaczyło się województwo podkarpackie, które – obok lubuskiego i podlaskiego – znalazło się w ścisłej czołówce wzrostów. Problem w tym, że równolegle rośnie bezrobocie, a to zmienia reguły gry: o jedno miejsce pracy może walczyć więcej osób niż rok temu.
Z majowego odczytu Barometru Ofert Pracy (BOP) wynika, że wskaźnik liczby internetowych wakatów podniósł się do 258,2 pkt. W kwietniu było to 253,5 pkt. To drugie z rzędu odbicie, które – według autorów badania – przywróciło liczbę ofert do poziomu obserwowanego przed rokiem.
Barometr Ofert Pracy: odbicie w skali kraju, Podkarpacie wśród liderów
Majowe dane przyniosły wyraźny sygnał poprawy aktywności rekrutacyjnej w Polsce. Po odjęciu ogłoszeń o charakterze sezonowym wzrost liczby ofert pracy odnotowano we wszystkich województwach. Nie wszędzie jednak dynamika była równie mocna.
Największy relatywny przyrost nowych wakatów w skali miesiąca zanotowano w województwie podkarpackim – to właśnie nasz region znalazł się na podium krajowego rankingu razem z woj. lubuskim i podlaskim. Po przeciwnej stronie tabeli wylądowało województwo opolskie, gdzie skala zmian była – jak opisali eksperci – jedynie marginalna.
Co istotne, wzrosty były podobne zarówno w województwach o wysokim bezrobociu, jak i w tych, gdzie stopa bezrobocia jest relatywnie niska. To sugeruje, że sama sytuacja na lokalnym rynku pracy nie tłumaczy wprost skali przyrostu internetowych ogłoszeń – znaczenie mają także branże dominujące w danym regionie oraz bieżące potrzeby kadrowe firm.
Więcej ogłoszeń, ale też więcej bezrobotnych. „Zegar” wciąż pokazuje dekoniunkturę
Autorzy BOP podkreślają jednak, że majowy wzrost liczby ofert nie powinien przesłaniać drugiego trendu, który dla pracowników jest równie ważny. Bezrobocie rejestrowane rośnie, a wraz z nim może rosnąć presja konkurencyjna w rekrutacjach.
„Liczba bezrobotnych wzrasta trzeci miesiąc z rzędu i w kwietniu osiągnęła najwyższy poziom od czerwca 2021 r. Choć w stosunku do wartości sprzed roku wzrost bezrobocia rejestrowanego był odczuwalny, z perspektywy historycznej pozostaje jednak na dość niskim poziomie. Mimo obserwowanego ożywienia aktywności rekrutacyjnej wyższe niż przed rokiem bezrobocie sprawia, że konkurencja o wakat rośnie”
raport Barometru Ofert Pracy (BOP)
Z raportu wynika, że stopa bezrobocia rejestrowanego (po wyłączeniu czynników sezonowych) w kwietniu podniosła się o 0,1 punktu procentowego i wyniosła 6,0%. Jednocześnie liczba bezrobotnych rośnie już trzeci miesiąc z rzędu, osiągając najwyższy poziom od czerwca 2021 roku.
Eksperci zwracają też uwagę na wskaźnik określany jako „zegar rynku ofert pracy”, który opiera się na relacji bezrobocia do wolnych miejsc pracy. Z ich analizy wynika, że nadal pozostaje on w ćwiartce typowej dla dekoniunktury. Innymi słowy: rekrutacje ożywiają się, ale cały rynek pracy nie wyszedł jeszcze na ścieżkę jednoznacznej poprawy.
„Niewielki wzrost liczby wakatów na tle wzrostu bezrobocia może również wskazywać na to, że pracodawcy nie powiększają zasobów kadrowych, a jedynie wymieniają pracowników”
eksperci BIEC i WSIiZ
W praktyce taki scenariusz oznacza, że część ogłoszeń może wynikać z rotacji – czyli zastępowania jednych pracowników innymi – a nie z realnego tworzenia nowych etatów. Dla kandydatów ma to znaczenie, bo przy wyższym bezrobociu ten sam wakat może przyciągać większą liczbę chętnych. W raporcie wskazano, że w takiej sytuacji rośnie znaczenie podnoszenia kompetencji i zdobywania kwalifikacji, by utrzymać przewagę w procesach rekrutacyjnych.
Gdzie w maju przybywało ofert? Budownictwo, IT i odbicie w turystyce
Majowe odbicie nie objęło wszystkich zawodów w równym stopniu. Najmocniej w górę poszły ogłoszenia w segmentach wymagających przygotowania z obszaru nauk ścisłych oraz inżynierii. Zauważalny był też krótkookresowy wzrost w części usług.
- Nauki ścisłe i inżynieryjne – wzrosty we wszystkich kategoriach; wyróżniono budownictwo (najwyższy poziom ofert od lipca 2022 r.), a także oferty dla programistów i administratorów IT.
- Usługi – krótkookresowy wzrost; szczególnie widoczne odbicie w turystyce (odrabianie zeszłorocznych strat), spedycji oraz edukacji, która zakończyła 8-miesięczne pasmo spadków.
- Nauki społeczne i prawne – stabilizacja; najwięcej zyskały oferty dla grafików, pojawiły się też delikatne wzrosty w administracji biurowej i HR, przy jednoczesnych spadkach w bankowości, nieruchomościach i call center.
- Praca fizyczna – spadek; liczba nowych ofert maleje, mimo że zapotrzebowanie na pracowników fizycznych nadal pozostaje wysokie.
Wśród zawodów, które długofalowo wypadają najsłabiej, autorzy raportu wskazali sprzedawców. Nawet jeśli w maju pojawiły się pojedyncze skoki liczby ogłoszeń, to nie zmienia to – jak podkreślono – utrzymującego się silnego trendu spadkowego w dłuższym horyzoncie.
Rzeszowski raport i kolejne dane: 16 lipca 2026
Barometr Ofert Pracy to opracowanie przygotowywane w Rzeszowie – powstaje dzięki współpracy Katedry Ekonomii i Finansów Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania (WSIiZ) w Rzeszowie oraz Biura Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC). Wśród autorów raportu wymieniani są dr hab. Robert Pater oraz Herman Cherniaiev.
Choć majowy odczyt przyniósł wzrost wskaźnika i mocny sygnał z Podkarpacia, w podsumowaniu pojawił się tytuł „Złudny wzrost”, który dobrze oddaje ostrożne podejście badaczy do interpretacji wyników. O tym, czy rynek pracy faktycznie zaczyna stabilnie wychodzić z dekoniunktury, więcej powiedzą kolejne liczby. Następny raport – z danymi za czerwiec – rzeszowski zespół ma opublikować 16 lipca 2026 roku.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!