GDDKiA przejmuje działania na S19. Tymczasowy objazd w Iskrzyni ma dostać asfalt
GDDKiA w Rzeszowie szuka wykonawcy, który szybko poprawi stan bajpasu ulicy Morawskiej w Iskrzyni na budowie drogi ekspresowej S19 Domaradz – Krosno. Na złożenie ofert w przetargu jest czas do 20 lipca, a nowa firma będzie miała tylko 14 dni na ułożenie asfaltu od podpisania umowy.
Asfalt zamiast prowizorki na objazdzie
Postępowanie dotyczy robót zabezpieczających na jednym z newralgicznych fragmentów inwestycji. Chodzi o tymczasowy objazd drogi gminnej w Iskrzyni, który dotychczas miał jedynie nawierzchnię z kruszywa łamanego. Teraz inwestor chce zastąpić to rozwiązanie warstwą asfaltową, aby poprawić warunki przejazdu.
To nie jest jedynie kwestia wygody. Według GDDKiA obecny stan trasy utrudnia bezpieczne korzystanie z drogi i komplikuje dojazd służb ratunkowych do mieszkańców. Dlatego zadanie zostało potraktowane jako pilne zabezpieczenie placu budowy oraz lokalnego dojazdu.
Obecny stan objazdu nie zapewnia odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa i komfortu użytkowania drogi oraz utrudnia sprawny dojazd służb ratunkowych do mieszkańców. Nasze działania mają na celu przede wszystkim poprawę bezpieczeństwa mieszkańców Iskrzyni oraz ograniczenie uciążliwości związanych z realizacją inwestycji
Joanna Rarus, rzeczniczka prasowa rzeszowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA)
Po rozstaniu z Mostostalem inwestor działa sam
Decyzja o własnym postępowaniu przetargowym zapadła po tym, jak w maju br. GDDKiA rozwiązała umowę z dotychczasowym wykonawcą tego odcinka, czyli spółką Mostostal Warszawa. Firma nie wykonała asfaltu na tymczasowym objeździe, pozostawiając mieszkańcom i kierowcom drogę w postaci nieutwardzonej nawierzchni z kruszywa.
Spór między stronami narastał wcześniej. Na początku kwietnia Mostostal Warszawa poinformował o odstąpieniu od kontraktu, wskazując na nieprzewidziane warunki gruntowe oraz konieczność przeprojektowania obiektów inżynieryjnych po decyzji Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska (RDOŚ). Zmiany miały oznaczać wydłużenie obiektów o ponad 700 metrów, a koszt dodatkowych prac wyceniono na około 550 mln zł.
Nowe przetargi i plan na powrót do budowy jesienią
Rzeszowski oddział GDDKiA nie ogranicza się do jednego zamówienia. Równolegle przygotowuje kolejne postępowania, które mają zabezpieczyć plac budowy na odcinku S19 Domaradz – Krosno. W lipcu planowane jest podpisanie umowy na kontynuację monitoringu geotechnicznego osuwisk oraz wyłonienie firmy odpowiedzialnej za oznakowanie tymczasowej organizacji ruchu.
Jednocześnie trwa przygotowanie nowego przetargu na dokończenie budowy tego fragmentu Via Carpatii. Według zapowiedzi ma on zostać ogłoszony jeszcze na przełomie sierpnia i września tego roku. To oznacza, że inwestor próbuje równolegle zabezpieczyć teren i uporządkować dalszy tryb prowadzenia robót.
- przetarg na asfaltowanie bajpasu ulicy Morawskiej w Iskrzyni trwa do 20 lipca,
- wybrany wykonawca ma 14 dni na realizację prac od podpisania umowy,
- w lipcu mają zostać domknięte kolejne umowy dotyczące zabezpieczenia budowy,
- nowy przetarg na dokończenie odcinka S19 ma pojawić się na przełomie sierpnia i września tego roku.
Dlaczego sprawa jest ważna dla mieszkańców Iskrzyni
Dla lokalnej społeczności to przede wszystkim kwestia codziennego dojazdu i bezpieczeństwa. Tymczasowy objazd prowadzi przez teren, z którego korzystają mieszkańcy, a stan drogi wpływa na komfort podróżowania, organizację ruchu i możliwość szybkiego przejazdu służb ratunkowych. W przypadku inwestycji drogowej tego typu nawet krótkotrwałe rozwiązania muszą działać bezpiecznie i możliwie sprawnie.
Sprawa ma też znaczenie szersze, bo dotyczy odcinka S19, czyli ważnej części Via Carpatii. Ta trasa ma docelowo połączyć Kłajpedę na Litwie z Salonikami w Grecji, więc każdy przestój lub konflikt na budowie opóźnia realizację projektu o znaczeniu ponadregionalnym.
Co będzie dalej na odcinku S19 Domaradz – Krosno
Najbliższe tygodnie pokażą, kto zajmie się asfaltowaniem bajpasu w Iskrzyni i jak szybko uda się poprawić warunki przejazdu. Równolegle GDDKiA chce domknąć kwestie techniczne związane z monitoringiem osuwisk i oznakowaniem ruchu, a potem ogłosić przetarg na dokończenie całej inwestycji.
Oznacza to, że po rozstaniu z Mostostalem Warszawa inwestor przejmuje pełną inicjatywę organizacyjną i etapami przygotowuje teren do wznowienia robót. Informacje przekazał rzeszowski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA).
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!