Piątek, 14 sierpnia 2026
Imieniny: Alfred, Euzebiusz, Maksymilian

S19 Domaradz–Krosno: GDDKiA szuka firmy, która ułoży asfalt na objazdach w Iskrzyni

Reklamuj sie w tym artykule

GDDKiA w Rzeszowie ogłosiła przetarg na roboty zabezpieczające na budowie drogi ekspresowej S19 na odcinku Domaradz – Krosno. Chodzi przede wszystkim o ułożenie asfaltu na bajpasie ulicy Morawskiej w Iskrzyni, gdzie obecnie kierowcy poruszają się po kruszywie łamanym. Oferty można składać do 20 lipca.

Dlaczego objazdy w Iskrzyni wymagają pilnych prac?

Od maja, kiedy GDDKiA rozwiązała umowę z Mostostalem Warszawa, na tymczasowych objazdach nie ma asfaltu. Kierowcy muszą korzystać z dróg wykonanych z kruszywa łamanego, co znacząco utrudnia codzienne przejazdy. Przedstawicielka GDDKiA, Joanna Rarus, podkreślała, że obecny stan objazdu nie zapewnia bezpieczeństwa i komfortu, a także utrudnia dojazd służb ratunkowych.

W ramach nowego przetargu wykonawca będzie miał 14 dni na ułożenie asfaltu na wskazanych odcinkach. To ma być szybka poprawa sytuacji dla mieszkańców Iskrzyni i wszystkich korzystających z tymczasowych tras. Działania te mają poprawić bezpieczeństwo mieszkańców i ograniczyć uciążliwości związane z budową.

Dodatkowe przetargi i monitoring osuwisk

Oprócz prac asfaltowych, w lipcu GDDKiA ogłosiła również przetarg na oznakowanie tymczasowej organizacji ruchu. To kolejny krok w celu uporządkowania i zabezpieczenia terenu budowy. Równolegle podpisano umowę na monitoring geotechniczny osuwisk, co ma zapewnić bezpieczeństwo prowadzonych prac w trudnym terenie.

Wszystkie te działania mają charakter doraźny i mają przygotować plac budowy do dalszych prac. GDDKiA planuje ogłosić nowy przetarg na dokończenie budowy S19 na przełomie sierpnia i września. To kluczowy moment dla całej inwestycji, która jest częścią międzynarodowego szlaku Via Carpatia łączącego Kłajpedę z Salonikami.

Dlaczego zerwano umowę z Mostostalem?

Do rozwiązania kontraktu z Mostostalem Warszawa doszło w maju, po tym jak w kwietniu wykonawca odstąpił od umowy. Firma tłumaczyła swoją decyzję nieprzewidzianymi warunkami gruntowymi oraz decyzją RDOŚ, która wymusiła wydłużenie obiektów o ponad 700 metrów. GDDKiA nie uznała jednak tych argumentów i wezwała wykonawcę do powrotu na budowę, a następnie odstąpiła od umowy.

Dla mieszkańców Rzeszowa i okolic oznacza to opóźnienia w realizacji jednej z najważniejszych inwestycji drogowych w regionie. S19 ma połączyć południe Polski z krajami bałtyckimi i południową Europą, co ma ogromne znaczenie dla lokalnej gospodarki i komunikacji. Dlatego każdy krok w kierunku wznowienia prac jest tak ważny.

Co dalej z budową S19?

Najbliższe tygodnie będą kluczowe dla przyszłości inwestycji. Do 20 lipca można składać oferty w przetargu na roboty zabezpieczające, a już na przełomie sierpnia i września ma zostać ogłoszony przetarg na dokończenie budowy. To oznacza, że prace na S19 mogą ruszyć pełną parą jeszcze w tym roku.

Mieszkańcy Iskrzyni i okolic mogą liczyć na szybką poprawę warunków na objazdach, a cały region zyska nowoczesną trasę ekspresową, która usprawni podróże i transport towarów. Pozostaje mieć nadzieję, że nowy wykonawca poradzi sobie z wyzwaniami, które przerosły poprzednią firmę.

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Redaktor naczelny 24 Rzeszów; łączy reporterską dociekliwość z rzetelną analizą spraw miasta.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!