Karambol na A4 pod Rzeszowem. Utrudnienia trwały 6,5 godziny
Wtorkowy poranek na autostradzie A4 na Podkarpaciu upłynął kierowcom pod znakiem ogromnych utrudnień. Po tym, jak osobówka uderzyła w bariery, w korku, który się wytworzył, zderzyły się cztery pojazdy. Przez ponad sześć godzin zablokowany był jeden pas ruchu w kierunku Krakowa.
Najpierw uderzenie w bariery, potem karambol
Do pierwszego zdarzenia doszło o godzinie 08:05 na 559. kilometrze autostrady A4. Jak przekazała podkom. Magdalena Żuk z Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie, zgłoszenie dotyczyło uderzenia Toyoty w bariery energochłonne. Na miejsce skierowano służby, a ruch w kierunku Krakowa odbywał się z utrudnieniami.
W wyniku gwałtownego hamowania i zmniejszenia płynności jazdy, w zatorze, który wytworzył się za miejscem zdarzenia, zderzyły się kolejne pojazdy. Na 558. kilometrze autostrady doszło do karambolu z udziałem 4 pojazdów – trzech samochodów osobowych oraz ciężarówki. W wyniku tego zdarzenia jedna osoba została ranna.
Ogromny korek i ewakuacja kierowców
Utrudnienia na trasie były tak duże, że zator sięgał aż do 550. kilometra autostrady. Kierowcy stali w korku przez wiele godzin, a część z nich została ewakuowana z pojazdów przez bramę MOP Bratkowice. Służby zdecydowały się na taki krok, aby umożliwić sprawniejsze dotarcie do miejsca zdarzenia i odblokowanie trasy.
Początkowo szacowano, że utrudnienia potrwają około 3 godzin, czyli do 11:00. Ostatecznie jednak akcja służb trwała znacznie dłużej. Ruch na A4 w kierunku Krakowa został w pełni przywrócony dopiero o godzinie 14:30. Łącznie kierowcy musieli liczyć się z utrudnieniami przez 6,5 godziny.
Objazdy i apel o ostrożność
W czasie trwania akcji ratunkowej wyznaczono objazdy. Kierowcy podróżujący w kierunku Krakowa mogli skorzystać z trasy: Węzeł Rzeszów Zachód – S19 – DK94 – Węzeł Sędziszów. Policja apelowała o cierpliwość i stosowanie się do poleceń służb.
Po zakończeniu działań na miejscu zdarzenia, które miały miejsce w okolicach Czarnej Sędziszowskiej i Borku Małego, ruch odbywał się już bez przeszkód. Funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie oraz przedstawiciele GDDKiA przypominają jednak o zachowaniu szczególnej ostrożności w rejonie prowadzonych prac i zdarzeń drogowych.
Dlaczego to ważne dla mieszkańców?
Autostrada A4 to główna arteria komunikacyjna Podkarpacia, z której codziennie korzystają tysiące mieszkańców Rzeszowa i okolic, dojeżdżając do pracy, szkół czy w trasę. Każde, nawet pozornie drobne zdarzenie, może sparaliżować ruch na długie godziny, dlatego tak istotne jest przestrzeganie zasad bezpieczeństwa.
Policja przypomina, że w przypadku tworzenia się zatoru należy włączyć światła awaryjne, aby ostrzec innych kierowców. Zachowanie bezpiecznej odległości od poprzedzającego pojazdu i dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze może zapobiec podobnym karambolom w przyszłości.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!