Kradzież kabla na Ciepłowniczej. Czterech pijanych sprawców zatrzymanych, jeden z dożywotnim zakazem
Policjanci z Komisariatu Policji na Nowym Mieście zatrzymali cztery osoby podejrzane o kradzież około 60 metrów miedzianego przewodu przy ul. Ciepłowniczej w Rzeszowie. Do zdarzenia doszło po wcześniejszym rekonesansie, a sprawcy działali pod wpływem alkoholu. Wśród zatrzymanych jest mężczyzna z dożywotnim zakazem prowadzenia pojazdów.
Najpierw rekonesans, potem kradzież
Jak przekazała podkomisarz Magdalena Żuk z Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie, sprawcy najpierw obserwowali teren przy ul. Ciepłowniczej, a do samej kradzieży przystąpili wieczorem. Ich zachowanie zwróciło uwagę ochrony, która zaalarmowała policję.
Na miejscu funkcjonariusze znaleźli brzeszczot oraz odcięty fragment kabla. Część przewodu była już częściowo rozerwana – jak ustalono, był to kabel miedziano-aluminiowy. Łupem złodziei padło około 60 metrów przewodu, a straty oszacowano na 4,5 tysiąca złotych.
Cztery zatrzymane osoby, wszyscy pijani
Policja zatrzymała cztery osoby: 43-letnią kobietę, 41-latka, 46-latka oraz 35-latka. Pierwsze trzy osoby zostały ujęte na stacji paliw – kobieta i 41-latek znajdowali się w jej pobliżu, a 46-latek siedział w samochodzie marki Renault Laguna. 35-latek dołączył do nich później.
Wszyscy zatrzymani byli nietrzeźwi – badanie wykazało od 1 do 1,5 promila alkoholu w organizmie. Cała czwórka trafiła do policyjnej izby zatrzymań, a o ich dalszym losie zadecyduje sąd.
Dożywotni zakaz prowadzenia i recydywa
Jak poinformowała podkomisarz Magdalena Żuk, 41-latek ma dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Mężczyzna usłyszał zarzut niestosowania się do tego zakazu – policja ustala również, czy w momencie jazdy był pod wpływem alkoholu.
Pozostali zatrzymani również mają na koncie wcześniejsze przestępstwa. 35-latek odpowie w warunkach recydywy, a dwaj starsi mężczyźni – jako multirecydywiści. Wszyscy usłyszą zarzut kradzieży przewodu.
Dlaczego to ważne dla mieszkańców
Kradzieże kabli to nie tylko straty materialne, ale także realne zagrożenie dla infrastruktury miejskiej. Uszkodzone przewody mogą powodować awarie prądu, oświetlenia czy sieci telekomunikacyjnych, co dotyka bezpośrednio mieszkańców Rzeszowa. Dzięki szybkiej reakcji ochrony i policji udało się zapobiec poważniejszym skutkom.
Co dalej
Sprawa trafi do sądu, który zdecyduje o ewentualnych karach dla zatrzymanych. Policja kontynuuje czynności w tej sprawie, a mieszkańcy mogą być spokojni – służby działają skutecznie, by ograniczać tego typu przestępczość.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!