Środa, 22 lipca 2026
Imieniny: Maria, Magdalena, Bolesław

Podkarpacie w demograficznym dołku. Współczynnik dzietności 1,04, a porodówki znikają

Reklamuj sie w tym artykule

Zaledwie 12,8 tys. dzieci przyszło na świat w 2025 roku na Podkarpaciu – to o 6,7 tys. mniej niż dekadę wcześniej. Najnowsze dane Urzędu Statystycznego w Rzeszowie nie pozostawiają cienia wątpliwości: województwo pogrąża się w kryzysie demograficznym, który w najbliższych latach uderzy w każdą gminę.

Szokujące dane Urzędu Statystycznego w Rzeszowie

Opublikowany raport ujawnia dramatyczny spadek liczby urodzeń. Jeszcze w 2017 roku, który był rekordowy w ostatnim dziesięcioleciu, na Podkarpaciu odnotowano 21,9 tys. urodzeń żywych. Od tamtej pory wykres nieubłaganie pnie się w dół. W 2025 roku wynik jest o ponad 40% niższy niż osiem lat wcześniej.

Równie alarmująco wygląda współczynnik dzietności, czyli przeciętna liczba dzieci przypadająca na jedną kobietę w wieku rozrodczym. W 2025 roku wyniósł on na Podkarpaciu zaledwie 1,04 – poniżej średniej krajowej (1,07). Dla porównania, w 2015 roku wskaźnik ten sięgał 1,20. Demografowie przypominają, że do zapewnienia prostej zastępowalności pokoleń potrzebny jest poziom od 2,10 do 2,15. W Polsce taką wartość po raz ostatni odnotowano w… 1989 roku.

RokUrodzenia żywe (tys.)Współczynnik dzietności
201519,51,20
201721,9-
202512,81,04

Dlaczego rodzi się coraz mniej? Przyczyny demograficzne

Głównych powodów jest kilka, a wszystkie tworzą błędne koło. Po pierwsze, topnieje liczba kobiet w wieku rozrodczym (15–49 lat). W 2025 roku było ich na Podkarpaciu 461,8 tys., czyli o 61,5 tys. mniej niż w 2015 roku. Stanowią one obecnie jedynie 44,0% ogółu żeńskiej populacji regionu – dekadę wcześniej odsetek ten wynosił 48,2%.

Po drugie, przesuwa się wiek, w którym kobiety decydują się na pierwsze dziecko. Środkowy wiek matki rodzącej pierwsze dziecko wyniósł w 2025 roku 29,2 lat – wzrost o prawie dwa lata w porównaniu z 2015 rokiem (27,4 lat). Eksperci podkreślają, że dotychczasowe programy socjalne nie skłaniają mieszkanek Podkarpacia do wcześniejszego macierzyństwa. Co więcej, w pierwszej połowie tego roku w regionie zlikwidowano kilka oddziałów położniczych, co dodatkowo utrudnia dostęp do opieki okołoporodowej.

Konsekwencje dla regionu: gospodarka, służba zdrowia, rynek pracy

Utrzymanie się tych niekorzystnych trendów oznacza w kolejnych dekadach poważne wyzwania. Kurcząca się liczba urodzeń przełoży się bezpośrednio na odpływ uczniów z podkarpackich szkół, co zmusi samorządy do restrukturyzacji sieci placówek oświatowych. Mniej młodych ludzi to również mniejsza podaż siły roboczej – w perspektywie 10–15 lat region może zmagać się z niedoborem pracowników w kluczowych branżach.

Jeszcze bardziej dotkliwe będą skutki dla systemu ochrony zdrowia i ubezpieczeń społecznych. Mniejsza liczba osób w wieku produkcyjnym oznacza niższe wpływy do NFZ i ZUS przy jednoczesnym wzroście liczby seniorów wymagających opieki. Już teraz widać, że likwidacja porodówek to tylko wstęp do większej reorganizacji – w przyszłości zagrożone mogą być także oddziały geriatryczne i internistyczne.

Dla przeciętnego mieszkańca Podkarpacia te liczby oznaczają konkretne zmiany – od dłuższych kolejek w przychodniach, przez wyższe podatki lokalne, po mniejszą ofertę kulturalną i sportową dla dzieci. To nie jest problem odległej przyszłości, ale rzeczywistość, która zaczyna się już teraz.

Co dalej z podkarpacką demografią?

Eksperci są zgodni: odwrócenie trendu wymagałoby kompleksowych działań – od polityki mieszkaniowej i rodzinnej, przez inwestycje w żłobki i przedszkola, aż po stabilizację rynku pracy. Na razie jednak dane nie dają powodów do optymizmu. Współczynnik dzietności na Podkarpaciu jest nie tylko najniższy w historii regionu, ale także jeden z najniższych w kraju.

W najbliższych miesiącach samorządy województwa będą musiały zmierzyć się z przygotowaniem nowych strategii demograficznych. Od ich skuteczności zależy, czy za dekadę podkarpackie szkoły i przychodnie będą jeszcze w stanie świadczyć usługi na dotychczasowym poziomie.

Źródło: Urząd Statystyczny w Rzeszowie.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Redaktor naczelny 24 Rzeszów; łączy reporterską dociekliwość z rzetelną analizą spraw miasta.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!