Pijani na hulajnogach elektrycznych na Podkarpaciu. Dwa powiaty, dwa poważne zdarzenia
Hulajnoga elektryczna to nie zabawka, a jazda po alkoholu może skończyć się mandatem, a nawet poważnym wypadkiem. Przekonali się o tym dwaj mieszkańcy Podkarpacia – 50-latek z powiatu dębickiego oraz 16-latek z powiatu mieleckiego. Oba zdarzenia pokazują, że problem nietrzeźwych użytkowników hulajnóg dotyka także naszego regionu.
50-latek z Latoszyna: 1,5 promila i mandat 2500 zł
W sobotę przed godziną 8:00 w Latoszynie policjanci zatrzymali do kontroli 50-letniego mieszkańca Ropczyc, który jechał hulajnogą elektryczną. Badanie alkomatem wykazało u niego 1,5 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna nie uniknie konsekwencji – funkcjonariusze nałożyli na niego mandat w wysokości 2500 złotych.
To surowa kara, ale zgodna z obowiązującymi przepisami. Za kierowanie hulajnogą elektryczną w stanie nietrzeźwości grozi mandat od 2500 złotych lub skierowanie sprawy do sądu. Jak podkreśla dębicka prewencja, hulajnoga elektryczna jest traktowana jako pojazd, a nie zabawka, dlatego obowiązują przy niej takie same zasady trzeźwości jak w przypadku roweru czy samochodu.
16-latek z Łączek Brzeskich: wypadek w Przecławiu
Do znacznie poważniejszego zdarzenia doszło w czwartek po północy w Przecławiu. 16-letni mieszkaniec Łączek Brzeskich jechał hulajnogą elektryczną ulicą 3-go Maja, gdy stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w jezdnię. Nastolatek był nieprzytomny i doznał urazu głowy. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe.
Badanie wykazało u chłopca 1,5 promila alkoholu w organizmie. Ze względu na wiek sprawa nie zakończy się mandatem – trafi do Sądu Rodzinnego i Nieletnich. To właśnie ten sąd zdecyduje o dalszych konsekwencjach dla nieletniego. Dodatkowo, zgodnie z przepisami, osoby w wieku 10-18 lat mogą kierować hulajnogą elektryczną wyłącznie z ważną kartą rowerową lub prawem jazdy.
Dlaczego to ważne dla mieszkańców Podkarpacia?
Te dwa zdarzenia, choć miały miejsce w różnych powiatach – dębickim i mieleckim – łączy jeden wspólny mianownik: lekceważenie zasad bezpieczeństwa. Hulajnogi elektryczne stały się w ostatnich latach popularnym środkiem transportu, szczególnie wśród młodszych mieszkańców. Coraz częściej widać je na chodnikach, ścieżkach rowerowych i drogach naszego regionu.
Nietrzeźwi użytkownicy hulajnóg stanowią zagrożenie nie tylko dla siebie, ale także dla pieszych i innych uczestników ruchu. Wypadek 16-latka w Przecławiu to przestroga, że jazda po alkoholu może skończyć się poważnym urazem, a nawet tragedią. Rodzice powinni zwracać szczególną uwagę na to, czy ich dzieci mają odpowiednie uprawnienia i czy korzystają z hulajnóg w bezpieczny sposób.
Co dalej?
Służby zapowiadają, że kontrole trzeźwości wśród użytkowników hulajnóg elektrycznych będą kontynuowane. Mandat w wysokości 2500 złotych to nie jedyna kara – w przypadku nieletnich sprawy trafiają do sądu, a konsekwencje mogą być znacznie poważniejsze. Warto pamiętać, że hulajnoga elektryczna to pełnoprawny pojazd, a jazda po alkoholu to nie tylko wykroczenie, ale przede wszystkim ryzyko utraty zdrowia, a nawet życia.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!