Wtorek, 23 czerwca 2026
Imieniny: Wanda, Zenon, Józef

Niebezpieczny „rajd” na A4 między Rzeszowem a Łańcutem. Instruktor ratował kursantkę

Ułamki sekund i odruch instruktora zdecydowały, że poranny wyjazd szkoleniowy nie zakończył się na barierach lub w karambolu. Na autostradzie A4 na odcinku między Rzeszowem a Łańcutem rozpędzone Audi wykonało manewr, który zmusił prowadzącego kurs do natychmiastowej reakcji. Nagranie z sytuacji szybko rozeszło się w sieci, a sprawą zajmuje się już policja.

Poranek na A4 i manewr „na styk”

Do zdarzenia doszło w poniedziałek (22 czerwca) o godz. 7:46 na podkarpackim fragmencie autostrady A4 pomiędzy Rzeszowem a Łańcutem. Z relacji instruktora nauki jazdy wynika, że była to spokojna jazda szkoleniowa. W pewnym momencie doszło jednak do gwałtownej, skrajnie ryzykownej sytuacji z udziałem kierowcy Audi.

Film trafił do internetu po publikacji na facebookowym profilu „Bandyci drogowi”. Widać na nim samochód nauki jazdy, który wyprzedza lawetę. W lusterku pojawia się szybko zbliżające się białe Audi. Zamiast zwolnić i zachować bezpieczny odstęp, kierujący Audi w ostatniej chwili omija „elkę”, zahaczając o pobocze. Całość rozgrywa się błyskawicznie - bez reakcji mogło dojść do kolizji lub poważnego wypadku.

W ostatniej chwili złapałem za kierownicę i ściągnąłem auto, bo popatrzyłem na kursantkę, czy patrzy w lusterko przy zmianie pasa ruchu. I w lewym lusterku zobaczyłem tego świra. W ostatniej chwili złapałem za kierownicę i ściągnąłem auto

instruktor nauki jazdy

Jak podkreślają osoby prowadzące profil „Bandyci drogowi”, od tragedii dzielił uczestników ruchu dosłownie moment. Szczególnie narażona na stres była kursantka, dla której taki incydent na trasie szybkiego ruchu to ekstremalne doświadczenie.

Łzy w aucie i zapowiedź zgłoszenia

Instruktor opisał, że reakcja kursantki była bardzo emocjonalna. Dla osoby uczącej się jazdy, która dopiero buduje pewność siebie na drodze, agresywny manewr innego kierowcy może oznaczać długotrwały uraz i lęk przed kolejnymi zajęciami.

Dziewczyna aż rozpłakała mi się w samochodzie, a jej mama chce tę sprawę zgłosić

instruktor nauki jazdy

W sieci pojawiła się też informacja, że sprawca niebezpiecznego zachowania opublikował wpis z przeprosinami i przyznaniem się do błędu. Według relacji profilu „Bandyci drogowi” kierowca przeprosił instruktora i pasażerów, wskazując kierunek zdarzenia: A4 w stronę Przeworska.

Przepraszam instruktora nauki jazdy „L” oraz resztę pasażerów za dzisiejszą zaistniałą sytuację drogową na autostradzie A4 kierunek Przeworsk. Znam swój błąd

kierowca Audi (wpis w mediach społecznościowych)

Policja analizuje nagranie. Możliwe konsekwencje

Jak ustaliliśmy, nagranie zostało już przekazane do Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie. Materiał trafił do komórki zajmującej się wykroczeniami i przestępstwami w ruchu drogowym, gdzie ma zostać szczegółowo przeanalizowany.

Zapis tego nagrania został przekazany do Wydziału ds. Wykroczeń i Przestępstw w Ruchu Drogowym. Policjanci będą zajmować się tym zdarzeniem, analizować i wyjaśniać jego przebieg

podkomisarz Magdalena Żuk, oficer prasowy rzeszowskiej policji

Funkcjonariusze będą weryfikować okoliczności manewru oraz to, czy doszło do rażącego naruszenia przepisów. W takich sprawach konsekwencje mogą obejmować zarówno sankcje finansowe, jak i postępowanie przed sądem.

Warto przypomnieć, że w styczniu tego roku weszły w życie przepisy, które przewidują ostrzejsze kary za szczególnie niebezpieczne zachowania na drodze, w tym brawurową jazdę i świadome stwarzanie zagrożenia. W najpoważniejszych przypadkach w grę wchodzą m.in. wysokie kary finansowe, utrata prawa jazdy, a nawet kara pozbawienia wolności.

Burza w komentarzach i dyskusja o zachowaniu na autostradzie

Wideo z odcinka A4 pod Rzeszowem wywołało falę komentarzy. Dominowały głosy krytyczne wobec kierowcy Audi, a internauci zwracali uwagę, że takie zachowania na drogach szybkiego ruchu mogą skończyć się tragedią. Pojawiły się również opinie wskazujące, że samochód nauki jazdy po wyprzedzeniu lawety powinien szybciej wrócić na prawy pas - jednak nawet w tych wypowiedziach podkreślano, że odpowiedzialność za skrajnie ryzykowny manewr Audi jest jednoznaczna.

Incydent wpisuje się w szerszy problem agresji drogowej na autostradach: nadmierna prędkość, „dopięcie się do zderzaka” i wyprzedzanie bez zachowania marginesu bezpieczeństwa wciąż należą do najczęstszych zachowań prowadzących do poważnych wypadków. Na A4, gdzie różnice prędkości między pojazdami bywają ogromne, każdy taki manewr potęguje ryzyko - zwłaszcza gdy w grę wchodzi samochód szkoleniowy i osoba dopiero ucząca się procedur na trasie szybkiego ruchu.

  • Miejsce: autostrada A4 pomiędzy Rzeszowem a Łańcutem
  • Czas: poniedziałek (22 czerwca), godz. 7:46
  • Status sprawy: nagranie w analizie Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie

Policja ma wyjaśnić przebieg zdarzenia i ocenić zachowanie kierowcy Audi. Dla kursantki i instruktora to już dziś lekcja, której nikt nie chciał - i która pokazuje, jak wiele na drodze zależy nie tylko od umiejętności, ale i od odpowiedzialności innych uczestników ruchu.

Źródło: zobacz oryginał
Udostępnij:
MW

Marek Wyrzykowski

Redaktor naczelny 24 Rzeszów; łączy reporterską dociekliwość z rzetelną analizą spraw miasta.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!