Wtorek, 23 czerwca 2026
Imieniny: Wanda, Zenon, Józef

Piotr P. wyszedł z więzienia w Rzeszowie. Spędził 21 lat, a w Niemczech ma dożywocie

Po ponad dwóch dekadach spędzonych za kratami Piotr P. opuścił w poniedziałek zakład karny w Rzeszowie. Sprawa rzeszowianina od lat budzi emocje, bo – jak wynika z ustaleń polskich śledczych – mężczyzna odbywał karę za zabójstwo, którego nie popełnił, mimo że w 2006 roku w Niemczech usłyszał wyrok dożywocia. Teraz ma przebywać na wolności do czasu zakończenia postępowania ułaskawieniowego.

Z komunikatu Prokuratury Generalnej wynika, że podstawą wyjścia Piotra P. na wolność jest przerwa w odbywaniu kary. Decyzję w tej sprawie podjął minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, jednocześnie inicjując procedurę ułaskawieniową. To jednak nie oznacza końca postępowania ani przełomu w niemieckim wyroku – formalnie mężczyzna nadal pozostaje osobą skazaną.

Decyzja ministra i procedura ułaskawieniowa

W komunikacie wskazano, że Prokurator Generalny uznał, iż w tej sprawie istnieją „szczególnie ważne powody” przemawiające za ułaskawieniem. Jednocześnie zaznaczono, że finał procedury zależy już wyłącznie od głowy państwa.

Prokurator Generalny uznał, że w okolicznościach tej sprawy zachodzą szczególnie ważne powody przemawiające za ułaskawieniem, przy czym ostateczna decyzja należy wyłącznie do prezydenta RP.

Prokuratura Generalna

Minister Waldemar Żurek uzasadniał swoją decyzję m.in. długością kary, którą Piotr P. odbył już realnie. Rzeszowianin spędził w izolacji ponad 21 lat, a od 29 maja 2009 roku przebywał na terytorium Polski. W argumentacji pojawił się także wątek różnicy standardów wykonywania kar w Niemczech i w Polsce.

W Niemczech o warunkowe zwolnienie można co do zasady ubiegać się po 15 latach, w Polsce dopiero po 30. Przerwa w wykonywaniu kary nie oznacza uniewinnienia ani nie przesądza o ułaskawieniu.

Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości

W praktyce poniedziałkowa decyzja oznacza, że Piotr P. pozostanie poza murami więzienia do czasu rozstrzygnięcia wszczętego postępowania ułaskawieniowego.

Za co skazano Piotra P. i dlaczego sprawa wróciła po latach

Wyrok, który zapadł w Niemczech w 2006 roku, dotyczył zabójstwa Ekatariny L. w Monachium w marcu 2004 r. Proces – jak wynika z opisu sprawy – opierał się na poszlakach. Kluczową rolę odegrały zeznania świadka, który twierdził, że Piotr P. miał mu się przyznać do udziału w zbrodni. Sam skazany od początku konsekwentnie zaprzeczał.

Istotny zwrot przyszedł w 2010 roku. W śledztwie dotyczącym grupy przestępczej, prowadzonym przez Prokuraturę Okręgową w Tarnobrzegu, zatrzymano Tomasza W. Mężczyzna przyznał się wówczas do zabójstwa Ekatariny L. Mimo tego niemiecki wymiar sprawiedliwości nie wyraził zgody na wznowienie procesu Piotra P. W kolejnym roku Tomasz W. został skazany w odrębnym postępowaniu na 9 lat więzienia.

Dla bliskich Piotra P. i osób śledzących tę historię problem pozostaje jednak otwarty: brak wznowienia procesu w Niemczech oznacza, że wyrok dożywocia nadal formalnie obowiązuje, a walka o pełne oczyszczenie z zarzutów nie została zakończona.

Rzeszów żył tą sprawą. Był wiec na Rynku

W ostatnich tygodniach temat wrócił do debaty publicznej w Rzeszowie. Pod koniec stycznia na rzeszowskim Rynku odbył się wiec poparcia dla Piotra P. Uczestnicy domagali się pilnych działań ze strony prezydenta Karola Nawrockiego oraz Ministerstwa Sprawiedliwości. W tle pojawiał się też argument, że sprawa ma wymiar nie tylko jednostkowy, ale również systemowy – dotyczy możliwości wzruszania zagranicznych wyroków, gdy pojawiają się nowe, istotne ustalenia.

Obrońcą rzeszowianina jest mecenas Paweł Matyja – adwokat znany m.in. z reprezentowania Tomasza Komendy, niesłusznie skazanego mężczyzny, który spędził w więzieniu 18 lat. Zwolennicy Piotra P. wielokrotnie zestawiali oba przypadki, wskazując na dramat konsekwencji, jakie niesie długoletnie pozbawienie wolności.

Na dziś najważniejsze rozstrzygnięcie pozostaje przed Piotrem P.: o dalszych losach mężczyzny w postępowaniu ułaskawieniowym przesądzi decyzja prezydenta RP.

  • 2006 – w Niemczech zapada wyrok dożywocia wobec Piotra P.
  • marzec 2004 r. – zabójstwo Ekatariny L. w Monachium
  • 29 maja 2009 roku – Piotr P. odbywa karę na terytorium Polski
  • 2010 – Tomasz W. przyznaje się do zabójstwa w śledztwie Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu
  • rok później – Tomasz W. skazany na 9 lat więzienia
Źródło: zobacz oryginał
Udostępnij:
MW

Marek Wyrzykowski

Redaktor naczelny 24 Rzeszów; łączy reporterską dociekliwość z rzetelną analizą spraw miasta.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!