Stłuczka na ul. płk. Stanisława Elgasa. Dwa rozbite auta i korek w stronę al. Armii Krajowej
Łagodny zakręt, szeroka jezdnia i – jak relacjonują świadkowie – spokojne warunki na drodze. A jednak we wtorkowe popołudnie na ul. płk. Stanisława Elgasa w Rzeszowie doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych, które na dłuższy czas utrudniło przejazd w tej części miasta.
Na miejscu jeszcze przez pewien czas utrzymywały się wyraźne zatory, co najmniej w jednym kierunku. Kierowcy, którzy utknęli w korku, zwracali uwagę nie tylko na skalę uszkodzeń aut, ale i na zaskakujące okoliczności samego zdarzenia.
Zderzenie przy ekranach akustycznych. Poważnie uszkodzony SUV
Do kolizji doszło na odcinku przebiegającym wzdłuż ekranów akustycznych – na wysokości zakrętu, niedaleko lokalnego klubu. Oba rozbite samochody zatrzymały się na jezdni w niewielkiej odległości od siebie, a na asfalcie znalazły się elementy karoserii oraz fragmenty zderzaków.
Wśród uczestniczących pojazdów był czarny SUV marki Wey. Auto ma całkowicie rozbity i zdeformowany przód, a w kabinie wystrzeliły poduszki powietrzne. Drugi samochód – szara Dacia – stanął kilkanaście metrów dalej.
Kierowcy opuścili pojazdy o własnych siłach i wezwali służby na miejsce zdarzenia. Na czas działań oraz ze względu na blokowanie części jezdni przejazd w rejonie kolizji był mocno utrudniony.
Warunki były dobre, a korek narósł błyskawicznie
Wielu kierowców komentowało, że w tym punkcie ulica jest przejrzysta, a sam łuk wyjątkowo łagodny. Jeden z czytelników, który przesłał nagranie z miejsca zdarzenia, nie krył ironii:
Na tak pustej ulicy i tak łagodnym łuku stuknąć się, to trzeba umieć
czytelnik, autor nagrania
Choć widoczność i geometria drogi sprzyjają spokojnej jeździe, w praktyce na koncentrację kierowców mogą wpływać także czynniki niezwiązane bezpośrednio z nawierzchnią – m.in. zmęczenie i ogólne warunki pogodowe. Dodatkowe problemy tworzyli też kierowcy próbujący omijać rozbite auta w nieoczywisty sposób, co powodowało zamieszanie w miejscu zwężenia.
Najprawdopodobniej zdarzenie zostanie zakwalifikowane jako kolizja, jednak jego skutki dla ruchu okazały się natychmiastowe: zablokowany pas oraz konieczność omijania uszkodzonych pojazdów sprawiły, że ul. Elgasa „stanęła” w korku w obie strony.
Największe utrudnienia w stronę al. Armii Krajowej
Najbardziej odczuwalne utrudnienia dotyczyły przejazdu w kierunku al. Armii Krajowej. Sznur pojazdów – w tym m.in. betoniarka oraz liczne samochody osobowe – ciągnął się od skrzyżowania z ul. Powstańców Listopadowych aż do ronda przy stacji paliw Orlen i salonie Forda.
Po przyjeździe patrolu policji rozbite auta przestawiono na krawędź drogi, co stopniowo ułatwiało przejazd. Mimo to kierowcom podróżującym w tej części Rzeszowa zalecano chwilowe omijanie ul. Elgasa i wybieranie tras alternatywnych – przynajmniej do czasu odholowania uszkodzonych pojazdów.
- Kolizja miała miejsce we wtorkowe popołudnie na ul. płk. Stanisława Elgasa.
- Uczestniczyły dwa auta osobowe: czarny SUV Wey i szara Dacia.
- Największe korki tworzyły się w stronę al. Armii Krajowej, na odcinku od ul. Powstańców Listopadowych do ronda przy Orlenie i salonie Forda.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!