Wtorek, 23 czerwca 2026
Imieniny: Wanda, Zenon, Józef

Konferencja pod ratuszem po odkryciu w Lutoryżu. Braun domaga się przywrócenia kary głównej

Odkrycie na prywatnej posesji w Lutoryżu, około 20 km od Rzeszowa, błyskawicznie stało się osią politycznego przekazu. Pod rzeszowskim Ratuszem działacze Konfederacji Korony Polskiej zorganizowali konferencję prasową pod hasłem „KARA ŚMIERCI DLA SERYJNYCH DZIECIOBÓJCÓW”, łącząc lokalny dramat z pakietem radykalnych postulatów.

W wydarzeniu wzięli udział Grzegorz Braun, Karolina Pikuła, Sławomir Ozdyk oraz Marcin „Borys” Miksza. Wystąpienia dotyczyły przede wszystkim ochrony życia poczętego, ale pojawiły się też wątki niezwiązane bezpośrednio ze śledztwem, m.in. krytyka unijnego paktu migracyjnego oraz oskarżenia kierowane wobec mniejszości narodowych.

„Poboczna klinika aborcji”? Polityczna narracja wokół sprawy Magdaleny H.

Karolina Pikuła, przewodnicząca struktur partii w okręgu rzeszowsko-podkarpackim, wprost odniosła się do wydarzeń z Lutoryża i sprawy Magdaleny H. W jej wypowiedzi pojawiły się sugestie, że na Podkarpaciu mogło działać coś w rodzaju nieformalnej „kliniki” albo miejsca nielegalnych działań medycznych.

„Tutaj u nas na Podkarpaciu, na naszej, wydaje się spokojnej, katolickiej, oderwanej od tych strasznych rzeczy ziemi, w Lutoryżu, 20 km od Rzeszowa, sprawa pani Magdaleny H. (…) stawia w ogromnym poczuciu braku zaufania wszystkich Polaków w całym kraju do personelu medycznego”

Karolina Pikuła, przewodnicząca struktur w okręgu rzeszowsko-podkarpackim

Pikuła publicznie pytała, czy w Lutoryżu mogła funkcjonować „poboczna klinika aborcji” albo czy mogło dochodzić do „obrzydliwych eksperymentów”. Takie tezy padły jednak w momencie, gdy śledczy akcentują inne, dotychczasowe ustalenia.

Co ustalono do tej pory: 32 ludzkie płody i odpady medyczne na głębokości ok. 1,5 metra

Sprawa wyszła na jaw podczas zwykłych prac na działce. Nowi właściciele nieruchomości w Lutoryżu - kupionej wcześniej od 57-letniej Magdaleny H. - podczas wyrównywania terenu pod remont znaleźli nietypowe odpady i zawiadomili policję. Później teren był przeszukiwany przez kilka dni: w działaniach uczestniczyły setki funkcjonariuszy, wykorzystywano psy tropiące i georadar, a działkę sprawdzano metr po metrze.

Zabezpieczony materiał okazał się wstrząsający. Na głębokości około półtora metra ujawniono 32 ludzkie płody w różnym stadium rozwoju. Razem z nimi znajdowały się odpady medyczne, m.in. bloczki parafinowe i szkiełka mikroskopowe. W toku czynności podejrzana miała przyznać, że „straciła rachubę” co do liczby zakopanych szczątków, a jako osłonę dla działań prawdopodobnie wykorzystywała stojący na posesji blaszany garaż.

  • Odkrycia dokonano na posesji w Lutoryżu, około 20 km od Rzeszowa.
  • W trakcie przeszukania z użyciem psów tropiących i georadaru ujawniono 32 ludzkie płody.
  • Zabezpieczono też odpady medyczne, w tym bloczki parafinowe i szkiełka mikroskopowe.

Kim jest Magdalena H. i jakie zarzuty postawiono

Magdalena H. to rzeszowska patomorfolog, doktor nauk medycznych i biegła sądowa, pochodząca z rodziny o ugruntowanej pozycji w środowisku lekarskim. Według relacji bliskich jej problemy finansowe i zawodowe miały się nasilić po wakacyjnym wyjeździe, na którym poznała znacznie młodszego mężczyznę pochodzenia arabskiego. Z czasem miała zacząć wydawać bardzo duże kwoty, przestała regulować zobowiązania wobec pracowników i czynsz za gabinet, co doprowadziło do szeregu egzekucji.

W materiale śledczym pojawiają się konkretne liczby: od 2021 roku odnotowano aż 19 spraw egzekucyjnych, a zadłużenie miało sięgnąć pół miliona złotych. W konsekwencji kobieta sprzedała rzeszowską willę i przeniosła się do Lutoryża.

Zatrzymano ją w Zamościu. Podczas przesłuchania tłumaczyła, że w czasie pandemii COVID-19 zabierała płody ze szpitali do badań patomorfologicznych. Tę wersję zakwestionowali eksperci: dr n. med. Filip Bolechała z Krakowa wskazywał, że prywatne laboratoria nie badają całych płodów. Jednocześnie Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie podkreśla, że na obecnym etapie nic nie wskazuje, aby lekarka dokonywała nielegalnych aborcji.

Magdalenie H. przedstawiono zarzuty zbezczeszczenia zwłok oraz nielegalnego składowania niebezpiecznych odpadów medycznych. Za te czyny grozi do 12 lat więzienia. Rzeszowska Izba Lekarska uruchomiła postępowanie dyscyplinarne, a w jego następstwie kobiecie może grozić dożywotnie pozbawienie prawa wykonywania zawodu.

Braun: postulat kary śmierci i teza o „siatce przestępczej”

Mimo wskazań prokuratury co do braku przesłanek w kierunku nielegalnych aborcji, politycy Konfederacji Korony Polskiej mówili o wersji wydarzeń, w której kluczową rolę miałaby odgrywać zorganizowana działalność przestępcza. Grzegorz Braun deklarował, że właśnie taki wariant uważa za podstawowy, a maksymalną karę 12 lat więzienia określał jako zdecydowanie niewystarczającą.

„Domagamy się śmierci dla zbrodniarzy. Działamy i działać będziemy na rzecz przywrócenia kary głównej do kodeksu karnego. Dla seryjnych dzieciobójców, zwyrodnialców, dla pedofilów, dla tych, którzy podają dzieciom substancje narkotyczne. Dla nich wszystkich kara śmierci (…) jest jedyną sprawiedliwą odpłatą”

Grzegorz Braun

W swoim wystąpieniu Braun odwoływał się także do przykładów ze Stanów Zjednoczonych, wskazując na Idaho, Tennessee i Florydę jako miejsca, gdzie wprowadzono bardzo surowe sankcje za przestępstwa wobec dzieci, w tym egzekucje.

Śledztwo w sprawie odkrycia w Lutoryżu trwa. Równolegle rośnie temperatura politycznych komentarzy, a dramatyczne ustalenia z posesji pod Rzeszowem stają się punktem wyjścia do sporów o kształt prawa karnego i o granice publicznej debaty wokół sprawy Magdaleny H.

Źródło: zobacz oryginał
Udostępnij:
MW

Marek Wyrzykowski

Redaktor naczelny 24 Rzeszów; łączy reporterską dociekliwość z rzetelną analizą spraw miasta.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!