Interwencja na Mazurskiej: hałas, zalanie i poszukiwany 31-latek wśród uczestników imprezy
Jedno nocne zgłoszenie z rzeszowskiego osiedla Nowe Miasto uruchomiło policyjną interwencję, która zaczęła się od hałasu i kłopotów sąsiedzkich, a skończyła doprowadzeniem skazanego mężczyzny do więzienia. W mieszkaniu, gdzie trwała głośna impreza, funkcjonariusze natrafili na 31-latka poszukiwanego przez wymiar sprawiedliwości.
Zgłoszenie z Nowego Miasta: noc bez snu i problem z wodą
Do zdarzenia doszło w niedzielę na osiedlu Nowe Miasto w Rzeszowie. Dyżurny komisariatu odebrał telefon od mieszkanki jednego z bloków przy ulicy Mazurskiej. Kobieta relacjonowała, że w sąsiednim lokalu trwa głośna zabawa, a hałas nie pozwala jej zasnąć.
Jak wynikało ze zgłoszenia, uciążliwości nie ograniczały się wyłącznie do muzyki i odgłosów imprezy. Kobieta powiadomiła także, że jej mieszkanie ma być zalewane przez osoby bawiące się za ścianą. Próbowała wcześniej zareagować na własną rękę, jednak bez rezultatu - mimo że sąsiedzi byli w środku, nie otwierali drzwi i nie odpowiadali na pukanie.
- Miejsce: osiedle Nowe Miasto w Rzeszowie, ulica Mazurska
- Dzień interwencji: niedziela
- Powód zgłoszenia: zakłócanie ciszy nocnej oraz zalewanie mieszkania zgłaszającej
Wejście policji do lokalu i nieoczekiwany finał
Na miejsce skierowano patrol z Komisariatu Policji na Nowym Mieście. Interwencja miała charakter typowy dla spraw związanych z ciszą nocną, jednak na klatce schodowej szybko okazało się, że sytuacja może mieć szerszy wymiar. Po dotarciu pod wskazany adres policjanci weszli do mieszkania, w którym trwała impreza.
Wśród przebywających tam osób funkcjonariusze rozpoznali mężczyznę poszukiwanego. Był to 31-latek, wobec którego istniało postanowienie Sądu Rejonowego w Rzeszowie. Mężczyzna miał odbyć karę pozbawienia wolności za przestępstwo kradzieży.
„Wśród przebywających tam osób zastali poszukiwanego mężczyznę. Postanowieniem Sądu Rejonowego w Rzeszowie 31-latek, za popełnione w przeszłości przestępstwo kradzieży, najbliższy rok i cztery miesiące spędzi w zakładzie karnym”
podkomisarz Magdalena Żuk, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie
31-latek doprowadzony do zakładu karnego
Zatrzymanie zakończyło się szybko: 31-latka przewieziono do zakładu karnego, gdzie rozpoczął odbywanie zasądzonej kary. Dla jednego z uczestników nocnej zabawy oznaczało to natychmiastowy koniec imprezy - i początek roku i czterech miesięcy za więziennymi murami.
Sprawa pokazuje też praktyczny wymiar policyjnych interwencji w blokach: zgłoszenie o zakłócaniu ciszy nocnej lub konflikcie sąsiedzkim bywa punktem wyjścia do ujawnienia osób ukrywających się przed odpowiedzialnością. Tym razem wszystko zaczęło się od telefonu mieszkanki z ulicy Mazurskiej, której nocny odpoczynek przerwał hałas, a sytuację pogorszyły doniesienia o zalewaniu lokalu.
Dla mieszkańców osiedli to przypomnienie, że w sytuacjach, gdy próby rozmowy z sąsiadami nie przynoszą efektu, interwencja służb może być konieczna - zarówno ze względu na spokój w nocy, jak i bezpieczeństwo mieszkań czy klatek schodowych.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!