IMGW ostrzega przed burzami nad Podkarpaciem. Możliwe podtopienia i silny wiatr
Nad Podkarpacie nadciąga pogoda, która może szybko zamienić spokojny wieczór w serię lokalnych problemów. IMGW wydał dla regionu ostrzeżenie drugiego stopnia przed silnym deszczem z burzami, a miejscami suma opadów może sięgnąć nawet 80 mm.
Ostrzeżenie dla całego województwa
Alert obejmuje całe województwo podkarpackie, a na mapie Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej większość regionu zaznaczono kolorem pomarańczowym. To sygnał, że zjawiska mogą być nie tylko intensywne, ale też realnie uciążliwe dla mieszkańców i kierowców.
Wśród obszarów objętych ostrzeżeniem znajdują się m.in. Rzeszów, Przemyśl i Tarnobrzeg, a także powiaty: brzozowski, jarosławski, kolbuszowski, leżajski, lubaczowski, łańcucki, mielecki, niżański, przemyski, przeworski, ropczycko-sędziszowski, rzeszowski, stalowowolski, strzyżowski i tarnobrzeski.
Kiedy pogoda zacznie się załamywać
Według prognozy, trudne warunki mają pojawić się od poniedziałkowego wieczoru, około godz. 20:00. Synoptycy zapowiadają burze z umiarkowanym i silnym natężeniem opadów, którym towarzyszyć będą także porywy wiatru oraz drobny grad.
Prognozowana suma deszczu ma wynieść średnio od 40 do 60 mm, a lokalnie nawet 80 mm. W czasie burz wiatr może osiągać do 60 km/h. Ostrzeżenie ma obowiązywać co najmniej do wtorku do godz. 11:00.
- intensywne opady deszczu z burzami,
- porywy wiatru do 60 km/h,
- możliwy drobny grad,
- największe ryzyko: wieczór i noc z poniedziałku na wtorek.
Hydrologiczne zagrożenie dla miast i rzek
To nie koniec ostrzeżeń. IMGW wydał również hydrologiczne ostrzeżenie pierwszego stopnia dla całego Podkarpacia. Oznacza to ryzyko gwałtownych wzrostów poziomu wody, szczególnie na mniejszych rzekach oraz w zlewniach zurbanizowanych.
W obszarach występowania prognozowanych opadów burzowych, na mniejszych rzekach oraz w zlewniach zurbanizowanych, mogą wystąpić gwałtowne wzrosty poziomu wody i podtopienia, głównie na obszarach miejskich. W zlewniach kontrolowanych, w przypadku wystąpienia szczególnie intensywnych opadów, istnieje możliwość przekroczenia stanów ostrzegawczych, a krótkotrwale także alarmowych
IMGW
Według prognozy zagrożeń hydrologicznych, ryzyko podtopień może utrzymywać się nawet do czwartku. Południowa część województwa, obejmująca Krosno i powiaty: bieszczadzki, jasielski, krośnieński, leski i sanocki, została oznaczona żółtym alertem pierwszego stopnia.
Co to oznacza dla mieszkańców regionu
Takie ostrzeżenia są istotne przede wszystkim dla mieszkańców miast i terenów położonych przy mniejszych ciekach wodnych. W krótkim czasie duża ilość deszczu może powodować zalewanie ulic, utrudnienia w ruchu oraz lokalne problemy z odprowadzaniem wody.
To także sygnał dla osób planujących podróże, parkowanie samochodów w niższych partiach miasta czy przebywanie na otwartej przestrzeni w czasie burzy. W najbliższych godzinach szczególnie ważne będzie śledzenie komunikatów pogodowych i hydrologicznych, bo sytuacja może zmieniać się bardzo szybko.
Po burzach możliwy powrót słońca
Mimo obecnych ostrzeżeń prognoza na kolejne dni przynosi także spokojniejszą perspektywę. Według informacji IMGW, w czwartek i piątek nad regionem znów może się zrobić słonecznie, a wraz z poprawą pogody do Podkarpacia wrócą upały.
Na razie jednak najważniejsze pozostaje przygotowanie się na gwałtowne opady i ich skutki. Dla części regionu najtrudniejsze warunki zaczną się już dziś wieczorem, a skutki burz mogą być odczuwalne jeszcze przez następne dni.
Informacje przekazał Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!