Środa, 15 lipca 2026
Imieniny: Włodzimierz, Henryk, Dawid

Dwa wypadki na A4 w stronę Krakowa. Utrudnienia na podkarpackim odcinku

Na podkarpackim odcinku autostrady A4 w kierunku Krakowa znów doszło do groźnego zdarzenia. W środowy poranek, 15 lipca 2026 roku, w okolicach Czarnej Sędziszowskiej jedna osoba została ranna po uderzeniu samochodu osobowego w bariery energochłonne.

To już drugi wypadek na tej trasie w niespełna dobę. Wcześniej, we wtorek, ruch był utrudniony w rejonie Borku Małego, gdzie zderzyły się dwa samochody osobowe i również jedna osoba wymagała pomocy medycznej.

Wypadek w rejonie Czarnej Sędziszowskiej

Do porannego zdarzenia doszło o 07:20 na 558. kilometrze autostrady A4, pomiędzy Węzłem Rzeszów Zachód a Węzłem Sędziszów, na wysokości miejscowości Czarna Sędziszowska. Kierujący osobówką stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w bariery, co doprowadziło do poważnych utrudnień na jezdni w stronę Krakowa.

Według informacji przekazanych przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), w wyniku tego wypadku ucierpiała jedna osoba. Na miejscu pojawiły się służby ratunkowe, a lewy pas ruchu został zablokowany. Kierowcy mogli przejechać wyłącznie prawym pasem.

Na miejscu natychmiast podjęły działania służby ratunkowe.

GDDKiA

Poprzednie zdarzenie: Borek Mały

Wtorkowy wypadek pokazuje, że trudna sytuacja na tej trasie nie jest incydentem z jednego poranka. 14 lipca służby interweniowały na 550. kilometrze autostrady, na odcinku między Węzłem Sędziszów a Węzłem Dębica Wschód. O 16:20 w Borku Małym doszło tam do zderzenia dwóch samochodów osobowych.

Pierwotnie zdarzenie mogło wyglądać na niegroźną kolizję, jednak ostatecznie zakwalifikowano je jako wypadek. Jedna osoba została ranna, a uszkodzone pojazdy zablokowały prawy pas ruchu w kierunku Krakowa. Przez około dwie godziny przejazd odbywał się lewym pasem, a skutki zdarzenia usunięto dopiero o 18:20.

Ile potrwają utrudnienia i czego mogą spodziewać się kierowcy

W przypadku środowego wypadku drogowcy szacują, że ruch będzie utrudniony przez około 2 godziny, a sytuacja powinna się unormować około 09:20. Oznacza to, że osoby jadące w stronę Krakowa muszą liczyć się ze spowolnieniem i zwężeniem przejazdu w miejscu zdarzenia.

To kolejny moment, w którym na autostradzie A4 szczególnie ważna staje się ostrożność, płynna jazda i odpowiedni odstęp między pojazdami. Przy dużej prędkości nawet chwilowa nieuwaga, zmęczenie albo nagła zmiana warunków na drodze mogą skończyć się groźnym zdarzeniem.

  • w rejonie Czarnej Sędziszowskiej zablokowany był lewy pas w kierunku Krakowa;
  • w Borku Małym wypadek zablokował prawy pas ruchu;
  • w obu zdarzeniach ranna została po jednej osobie;
  • oba przypadki dotyczyły podkarpackiego odcinka autostrady A4.

Dlaczego to ważne dla kierowców z regionu

Autostrada A4 to jedna z najważniejszych tras w regionie, dlatego każdy wypadek natychmiast wpływa na tysiące osób dojeżdżających do pracy, w podróży służbowej albo w trasie między miejscowościami Podkarpacia i Małopolski. Dwa poważne zdarzenia w tak krótkim czasie oznaczają nie tylko opóźnienia, ale też zwiększone ryzyko kolejnych niebezpiecznych sytuacji na zwężonym odcinku drogi.

Właśnie dlatego służby apelują o zachowanie spokoju, stosowanie się do poleceń na miejscu i utrzymywanie bezpiecznej odległości od poprzedzających pojazdów. Na trasach o dużym natężeniu ruchu to często podstawowe zasady decydują o bezpieczeństwie wszystkich uczestników ruchu.

Informacje przekazała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA).

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Redaktor naczelny 24 Rzeszów; łączy reporterską dociekliwość z rzetelną analizą spraw miasta.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!