Internauci ratują wieżę telewizyjną w Rzeszowie. Kebab, Żabka i dancingi w chmurach
Co powinno powstać w miejscu 64-metrowej wieży telewizyjnej na Baranówce: luksusowy blok, taras widokowy, a może najwyższa w mieście Żabka? W Rzeszowie dyskusja o przyszłości kultowego obiektu przy ul. Broniewskiego przerodziła się w serię pomysłów, w których architektoniczny rozmach spotkał się z lokalnym humorem.
Od planu wyburzenia do internetowej burzy pomysłów
Pod koniec czerwca rzeszowska pracownia MWM Architekci przedstawiła dla spółki Emitel koncepcję, według której wieża z 1973 roku miałaby zniknąć z krajobrazu osiedla. W jej miejsce zaprojektowano kaskadowy, luksusowy budynek mieszkalno-usługowy, oparty na formach inspirowanych betonowymi prefabrykatami.
Ta wizja nie zamknęła jednak sporu, a wręcz go rozszerzyła. O obiekt zaczął zabiegać przewodniczący Rady Osiedla Króla Stanisława Augusta, Adam Moczulski, który postulował wpisanie konstrukcji do rejestru zabytków i przekształcenie jej w atrakcję turystyczną z tarasem widokowym na szczycie. Szybko pojawiły się jednak pytania o koszty utrzymania oraz o to, że teren należy do prywatnego właściciela.
Restauracja widokowa i muzeum w wieży telewizyjnej w Rzeszowie – pomysł na przyszłość?
Anonimowy internauta
„Żabka Tower”, kebab i panorama 360 stopni
W mediach społecznościowych pojawiły się wizualizacje, które nadały całej dyskusji zupełnie nowy ton. Jedna z pierwszych przedstawiała elegancką „Wieżę Atrakcji” z podświetlaną platformą „Panorama 360°”, kawiarnią, restauracją sky oraz zielonym tarasem rekreacyjnym u podstawy konstrukcji.
Na tym jednak nie poprzestano. Gdy ktoś zaproponował na szybko „kebab”, internet natychmiast rozwinął temat i powstała grafika wieży zwieńczonej wielkim neonem gastronomicznej sieci oraz obracającym się kebabem na szczycie. Kolejnym hitem została „Żabka Tower” – podświetlona na zielono konstrukcja z kawiarnią, tarasem widokowym i sklepem, nad którym góruje znak rozpoznawczy sieci.
- platforma widokowa „Panorama 360°”,
- kawiarnia i restauracja sky,
- zielony taras rekreacyjny,
- wersja z kebabem na szczycie,
- projekt „Żabka Tower” ze sklepem i tarasem.
W komentarzach nie brakowało też gorzkiego żartu o lokalnym stylu inwestowania. Jeden z użytkowników podsumował, że bez galerii, kebabów i placu zabaw w duchu patodeweloperki trudno byłoby mówić o „prawdziwie rzeszowskim” projekcie.
Jak nie będzie tam galerii, dwóch kebsów i bujaka na sprężynie w stylu ‘placu zabaw’ w wykonaniu patodeweloperki, to nie będzie po rzeszowsku
Anonimowy komentujący
Dancingi dla emerytów, tyrolka i najwyższy basen w Polsce
Fantazja internautów szybko wykroczyła poza gastronomię i handel. Pani Małgorzata zaproponowała urządzenie na szczycie restauracji z dancingami pod gołym niebem, przy czym – jak podkreśliła – można by organizować je dla różnych grup wiekowych w zależności od dnia.
Jeszcze dalej poszedł Jarek, który dorzucił do listy atrakcji tyrolkę, park linowy, najwyższy basen w Polsce, strefę spa oraz deptak. W dyskusji pojawił się nawet pomysł stworzenia tam zoo. Zestaw tych propozycji pokazuje, że wieża stała się w sieci czymś więcej niż tylko reliktem dawnej infrastruktury – dla wielu to symbol do twórczego przerobienia.
Napewno byłyby utargi i klientela też by była. Można zrobić, że w każdym dniu inną grupą wiekowa ma dancing i myślę, że jest to do pogodzenia
Małgorzata
Dokładnie! Jeszcze zróbmy z tego tyrolkę, park linowy, najwyższy basen w Polsce, strefę spa i (bip) deptak. Nie wspomnę o punkcie wymiany opon
Jarek
Dlaczego ta wieża budzi emocje wśród mieszkańców
Spór o obiekt na Baranówce ma znaczenie nie tylko estetyczne, ale też społeczne i praktyczne. Dla jednych to charakterystyczny punkt osiedla i potencjalna atrakcja, która mogłaby przyciągać ludzi spoza najbliższej okolicy. Dla innych to przede wszystkim kosztowny i trudny w utrzymaniu obiekt, którego stan techniczny nie daje złudzeń co do łatwej rewitalizacji.
Wątpliwości dotyczą również codziennej infrastruktury. Jeden z komentujących zwrócił uwagę, że osiedle zamieszkują głównie emeryci i studenci, a w razie uruchomienia lokalu gastronomicznego pojawiłby się podstawowy problem: gdzie zaparkują goście. Inny mieszkaniec, Krzysztof, stwierdził wprost, że konstrukcja jest ruiną, a właściciel może chcieć po prostu sprzedać działkę i zamknąć temat.
Osiedle jest zamieszkałe w co najmniej 80% przez emerytów i studentów. (…) Już widzę jak walą drzwiami i oknami do tej restauracji. A jeśli restauracja ma się utrzymywać z klientów spoza osiedla, może nawet spoza miasta – to pierwsze pytanie: a gdzie oni zaparkują?
TalentedPhoenix5339
Mieszkam na tym osiedlu i ta wieża to ruina. Myślicie, że ktoś będzie inwestować w reanimację trupa? Pomysły fajne, ale postawcie się na miejscu właściciela. Łatwiej sprzedać i pozbyć się problemu
Krzysztof
Co dalej z wieżą na Broniewskiego
Na razie przyszłość wieży pozostaje otwarta, a internetowe wizje pokazują jedynie skalę zainteresowania tematem. Zderzają się tu trzy porządki: ambitne plany architektów, postulaty obrońców obiektu oraz pomysły mieszkańców, którzy próbują wyobrazić sobie dla niego nowe życie.
Niezależnie od tego, czy wygra wariant z wyburzeniem, adaptacją czy symboliczną ochroną, dyskusja już teraz ujawniła, jak ważny dla rzeszowian jest ten fragment osiedla. To nie jest tylko stary maszt – to punkt odniesienia, który wywołuje emocje, spory i zaskakująco dużo kreatywności.
Informacje przekazały MWM Architekci oraz wypowiedzi uczestników dyskusji w mediach społecznościowych.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!