Środa, 15 lipca 2026
Imieniny: Włodzimierz, Henryk, Dawid

Areszt dla 29-latka z gminy Jodłowa po przemocy domowej i dewastacji mienia

Przez niemal 10 lat w domu na terenie gminy Jodłowa miało dochodzić do przemocy, gróźb i niszczenia mienia. Teraz 29-letni Kamil N. trafił do aresztu, a śledczy stawiają mu szereg poważnych zarzutów.

Długotrwałe śledztwo i decyzja sądu

Prokuratura Rejonowa w Dębicy prowadzi wielowątkowe postępowanie wobec mieszkańca gminy Jodłowa. Mężczyzna jest podejrzewany o znęcanie się nad matką i ojczymem, groźby karalne, posiadanie narkotyków oraz zniszczenie mienia o dużej wartości.

Sąd Rejonowy w Dębicy 26 czerwca 2026 r. zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Jak wynika z materiału zebrango przez śledczych, skala zdarzeń miała być znacznie większa niż pojedynczy rodzinny konflikt i obejmować zachowania powtarzające się od 2016 roku do końca stycznia 2026 roku.

Przemoc wobec bliskich i atak łopatą

Z ustaleń prokuratury wynika, że Kamil N. miał regularnie wszczynać domowe awantury, często po alkoholu albo po zażyciu środków odurzających. W trakcie tych zdarzeń miał używać wobec matki i ojczyma obraźliwych słów, popychać ich, szarpać i uderzać, a także grozić im śmiercią oraz podpaleniem dobytku.

Najpoważniejsze zdarzenie odnotowano w styczniu 2026 roku. Wtedy, podczas kolejnej awantury, podejrzany miał uderzyć ojczyma łopatą w plecy. Śledczy traktują ten epizod jako jeden z najbardziej drastycznych elementów całej sprawy.

„za popełnienie szeregu przestępstw z Kodeksu karnego oraz ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii Kamilowi N. grozi teraz łączna kara do 27 lat pozbawienia wolności”

Prokuratura Rejonowa w Dębicy

Zniszczone drzwi, samochody i ciągniki

Oskarżenia nie ograniczają się do przemocy wobec domowników. Według prokuratury 29-latek miał niszczyć wyposażenie domu, w tym pięć par drzwi wewnętrznych, co naraziło matkę na straty wycenione na 5000 złotych.

Śledczy opisują też działanie wymierzone w rodzinne pojazdy. Podejrzany miał uszkodzić korki wlewowe i wlać żrący kwas akumulatorowy do zbiorników paliwa dwóch samochodów oraz trzech ciągników rolniczych. Wartość szkód przekroczyła 12 tysięcy złotych. Dodatkowo zarzuca mu się grożenie siostrze i ojczymowi, w tym zapowiedź spalenia należącej do nich posesji, a przy zatrzymaniu znaleziono 1,7 grama marihuany.

  • znęcanie się fizyczne i psychiczne nad matką oraz ojczymem,
  • groźby karalne wobec członków rodziny,
  • posiadanie narkotyków,
  • zniszczenie domu i pojazdów o znacznej wartości.

Dlaczego ta sprawa ma znaczenie dla mieszkańców

To postępowanie pokazuje, jak długoletnia przemoc domowa potrafi rozgrywać się poza widokiem sąsiadów i instytucji, a jednocześnie prowadzić do realnych strat materialnych i zagrożenia bezpieczeństwa całej rodziny. Dla lokalnej społeczności z gminy Jodłowa to także sygnał, że sprawy związane z przemocą i niszczeniem mienia mogą mieć bardzo poważne konsekwencje karne.

W tej sprawie ważny jest również wątek wcześniejszych problemów z prawem. Prokuratura wskazuje, że Kamil N. był już wielokrotnie karany, a wcześniej nie stosował się do policyjnego dozoru. To właśnie obawy o powtórzenie zachowań i wpływanie na świadków były jednym z argumentów za aresztem.

Co dalej w postępowaniu

Po decyzji sądu podejrzany pozostaje w areszcie przez trzy miesiące, a śledztwo Prokuratury Rejonowej w Dębicy trwa. Kamil N. nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień, dlatego kolejne czynności procesowe będą miały kluczowe znaczenie dla dalszego biegu sprawy.

Jeśli zarzuty zostaną potwierdzone, mężczyźnie grozi bardzo surowa kara, sięgająca 27 lat więzienia. Informacje przekazała Prokuratura Rejonowa w Dębicy.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Redaktor naczelny 24 Rzeszów; łączy reporterską dociekliwość z rzetelną analizą spraw miasta.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!