Szkielet i bilet do USA na posesji pod Krosnem. Śledczy sprawdzają zaginięcie sprzed lat
Na prywatnej posesji w Rogach pod Krosnem odnaleziono ludzkie szczątki, a przy nich dokumenty i bilet lotniczy do Stanów Zjednoczonych. Sprawa ma dziś jeden z najważniejszych wątków śledczych w regionie: czy odnaleziony szkielet należy do osoby, która zaginęła ponad 13 lat temu?
Makabryczne znalezisko w Rogach
Do odkrycia doszło w czwartek 16 lipca około godziny 8:25 na terenie jednej z prywatnych nieruchomości w miejscowości Rogi, w gminie Miejsce Piastowe. Po zgłoszeniu na miejsce przyjechali policjanci, a teren został szybko zabezpieczony.
Przez wiele godzin miejsce oględzin pozostawało pod nadzorem policji i prokuratora z Krosna. Funkcjonariusze prowadzili czynności, które mają pomóc w ustaleniu, kim była odnaleziona osoba i w jakich okolicznościach doszło do jej śmierci. Na tym etapie śledztwo nie daje jeszcze odpowiedzi na najważniejsze pytania.
Dokumenty przy szkielecie i badania DNA
Prokurator rejonowy w Krośnie Krzysztof Zdunek potwierdził, że przy szczątkach znaleziono dokumenty z imieniem i nazwiskiem oraz bilet lotniczy do USA. Dodał też, że obecnie nie można jeszcze jednoznacznie ustalić płci odnalezionej osoby.
Wczoraj znaleziono szkielet człowieka i na dzień dzisiejszy trudno jednoznacznie powiedzieć, czy to kobieta czy mężczyzna. Przy zwłokach znaleziono też dokumenty opatrzone imieniem i nazwiskiem, a także bilet lotniczy do USA. Dzisiaj w prosektorium będą przeprowadzane badania dotyczący ustalenia DNA tej osoby. Mają na celu potwierdzenie, czy znaleziona osoba to ta sama, której dokumenty się tam znajdują
Krzysztof Zdunek, prokurator rejonowy w Krośnie
Najważniejsze znaczenie mają teraz badania genetyczne. To one mają rozstrzygnąć, czy dokumenty znalezione na miejscu rzeczywiście należały do osoby, której szczątki odnaleziono na posesji. Dopiero po zakończeniu analiz śledczy będą mogli oficjalnie potwierdzić tożsamość zmarłego.
Wątek zaginięcia sprzed ponad 13 lat
Z ustaleń prokuratury wynika, że odnaleziona osoba może być mieszkańcem Rogów, który przed laty miał wyjechać za granicę i od tamtego czasu nie nawiązał kontaktu z bliskimi. Wcześniej podobne informacje pojawiały się nieoficjalnie, a teraz zostały częściowo potwierdzone przez śledczych.
Jak zaznaczył Krzysztof Zdunek, wszystko wskazuje na to, że może chodzić o osobę, której ślad urwał się ponad 13 lat temu. Na razie to jednak jedynie robocza hipoteza. Policja i prokuratura podkreślają, że bez wyników DNA nie można przesądzać ani o tożsamości, ani o przebiegu zdarzeń.
Policja: nikt nie został zatrzymany
Krośnieńska policja informuje, że postępowanie nadal trwa, a w sprawie nie ma żadnych zatrzymanych. Funkcjonariusze prowadzą czynności wyjaśniające pod nadzorem prokuratora, starając się odtworzyć, co wydarzyło się na posesji i jak długo szczątki mogły tam pozostawać.
Według ustaleń przekazanych przez prokuraturę budynek, w którym znaleziono zwłoki, był zamknięty od wewnątrz. Jeśli przypuszczenia śledczych się potwierdzą, może to oznaczać, że ciało znajdowało się w tym miejscu od wielu lat. Na ostateczne potwierdzenie trzeba jednak poczekać do końca badań i dalszych czynności procesowych.
Dlaczego ta sprawa porusza lokalną społeczność
To odkrycie ma duże znaczenie dla mieszkańców Rogów i całej okolicy, bo dotyka nie tylko możliwej tragedii jednej rodziny, ale też niewyjaśnionego zaginięcia sprzed lat. W małych społecznościach takie sprawy na długo pozostają w pamięci, a każdy nowy trop budzi nadzieję na wyjaśnienie tego, co przez lata było tajemnicą.
Jeśli DNA potwierdzi przypuszczenia śledczych, zakończy się jedna z najbardziej zagadkowych lokalnych historii ostatnich lat. Do tego czasu postępowanie koncentruje się na identyfikacji szczątków, analizie dokumentów i odtworzeniu wszystkich okoliczności związanych z tym odkryciem.
Informacje przekazała Prokuratura Rejonowa w Krośnie oraz Komenda Miejska Policji w Krośnie.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!