Hulajnogowy rajd na Podkarpackiej w Rzeszowie. Policja zapowiada konsekwencje
Na ulicy Podkarpackiej w Rzeszowie grupa nastolatków urządziła nielegalny przejazd hulajnogami elektrycznymi, blokując ruch na jednej z głównych miejskich tras. Na nagraniu widać, że młodzi jechali środkiem wielopasmowej jezdni, a ich zachowanie zwróciło uwagę policji i wywołało pytania o bezpieczeństwo na drogach.
Rajd środkiem ruchliwej ulicy
Do internetu trafił materiał pokazujący liczną grupę młodych osób poruszających się na hulajnogach elektrycznych po Podkarpackiej. Według opisu zdarzenia uczestnicy jechali środkiem jezdni, nie korzystając z infrastruktury przeznaczonej dla takich pojazdów. W tym miejscu biegnie ścieżka rowerowa, która powinna być naturalną trasą dla użytkowników hulajnóg.
Policja zwraca uwagę, że w tym przypadku doszło do wielu naruszeń zasad ruchu drogowego. Nastolatkowie mieli nie sygnalizować zmian pasa, a przez ich przejazd samochody nie mogły sprawnie kontynuować jazdy. Dodatkowo spotkanie nie zostało wcześniej zgłoszone, co sprawia, że może być traktowane jako nielegalne zgromadzenie.
„Zwracamy uwagę, że pędzący z prędkością niemal 50 km/h człowiek na hulajnodze w razie wypadku ma ogromne szanse na poważny uszczerbek na zdrowiu, a nawet śmierć”
Magdalena Żuk, Komenda Miejska Policji w Rzeszowie
Przepisy i ryzyko, które zignorowano
Z materiału i policyjnych ustaleń wynika, że hulajnogi elektryczne nie powinny poruszać się po drogach, na których dopuszczalna prędkość przekracza 30 km/h. Tymczasem właśnie taką trasę wybrali uczestnicy rajdu. W ocenie służb to nie tylko wykroczenie, ale przede wszystkim bezpośrednie zagrożenie dla samych jadących i innych uczestników ruchu.
Problem nie ogranicza się do Rzeszowa. W regionie odnotowano już podobne przypadki, a jeden z nich miał miejsce w Krośnie. Tamtejsi nastolatkowie sami opublikowali nagranie ze swojego przejazdu w mediach społecznościowych, pokazując jazdę z dużą prędkością po ulicach i chodnikach.
- jazda środkiem wielopasmowej ulicy,
- brak sygnalizowania zmian pasa ruchu,
- blokowanie przejazdu samochodom,
- korzystanie z jezdni zamiast z dostępnej ścieżki rowerowej,
- udział w zdarzeniu bez jego zgłoszenia.
Krosno i media społecznościowe pod lupą
W przypadku Krosna materiał opublikowany na TikToku pokazuje kilkunastu nastolatków poruszających się po mieście z dużą prędkością. Na nagraniach widać także niebezpieczne ewolucje, jazdę na jednym kole, gwałtowne zmiany pasa ruchu pod wiaduktami oraz przecinanie linii ciągłych. Wszystko działo się w realnym ruchu ulicznym, w pobliżu budynków użyteczności publicznej.
Policjanci z Rzeszowa i Krosna prowadzą czynności wyjaśniające, analizując zabezpieczone nagrania i inne dowody. Celem jest ustalenie tożsamości wszystkich uczestników, a także osób, które mogły organizować takie przejazdy. Mundurowi sygnalizują również, że monitorują grupy internetowe i fora, na których młodzież umawia się na kolejne nielegalne zloty.
Jakie kary mogą grozić uczestnikom
Konsekwencje dla uczestników mogą być znaczące. Standardowy mandat za tego typu wykroczenia może sięgnąć 3 tysięcy złotych. Jeśli okaże się, że hulajnogi miały zdjęte fabryczne ograniczenia i mogły jechać szybciej niż dozwolone 30 km/h, a sam przejazd miał zorganizowany charakter, kara finansowa może wzrosnąć nawet do 6 tysięcy złotych.
Na tym jednak sprawa się nie kończy. Policja zapowiada kierowanie zidentyfikowanych przypadków do sądu, a w odniesieniu do osób nieletnich decyzje podejmie sąd rodzinny. To oznacza, że problem nie zostanie potraktowany wyłącznie jako jednorazowe wykroczenie, ale jako zdarzenie wymagające dalszej reakcji organów ścigania.
Sprawa ma znaczenie dla mieszkańców Rzeszowa i całego regionu, bo pokazuje, jak szybko nieodpowiedzialne zachowania kilku osób mogą zagrozić bezpieczeństwu na ważnych ulicach miasta. Podkarpacka to ruchliwa trasa, z której codziennie korzystają kierowcy, piesi i rowerzyści, dlatego podobne przejazdy budzą uzasadniony niepokój.
Funkcjonariusze zapowiadają dalsze działania, a zebrany materiał ma posłużyć do pociągnięcia uczestników do odpowiedzialności. Informacje przekazała Komenda Miejska Policji w Rzeszowie.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!