S74 na Podkarpaciu: wybrano wykonawcę dokumentacji dla odcinka Lipnik-Samborzec
Gdańska firma Transprojekt za 13,2 miliona złotych przygotuje dokumentację projektową dla blisko 14,5-kilometrowego odcinka drogi ekspresowej S74 między węzłami Lipnik a Samborzec. To drugi z pięciu fragmentów całej trasy, która docelowo połączy województwo łódzkie z Podkarpaciem i wyprowadzi uciążliwy tranzyt z lokalnych miejscowości. Jeśli w najbliższych tygodniach nie wpłyną odwołania od wyników przetargu, inwestycja wkrótce przejdzie do fazy intensywnych przygotowań.
Przetarg rozstrzygnięty. Gdańska firma przygotuje dokumentację
Do rywalizacji o zlecenie na opracowanie koncepcji programowej i pełnego rozpoznania geologicznego stanęło siedem firm. Najkorzystniejszą ofertę złożyła gdańska spółka Transprojekt, której propozycja opiewała na 13 225 000 złotych. O wyborze decydowały dwa główne kryteria:
- cena – 60 procent oceny,
- doświadczenie głównego projektanta drogowego, projektanta mostowego oraz geologa – 40 procent.
Zwycięzca ma teraz 15 miesięcy na wykonanie kompleksowej dokumentacji, która obejmie m.in. specjalistyczne wiercenia rdzeniowane, badania geofizyczne, sondowania oraz aktualne analizy i prognozy ruchu drogowego. To właśnie te prace posłużą do określenia ostatecznego budżetu, zakresu robót i wyboru technologii – a następnie staną się podstawą do ogłoszenia przetargu wykonawczego w systemie „Projektuj i buduj”.
73 kilometry podzielone na pięć etapów
Cała trasa S74 od Opatowa do połączenia z drogą ekspresową S19 koło Niska liczy 73 kilometry. Aby usprawnić skomplikowany proces projektowania i budowy, podzielono ją na pięć mniejszych zadań. Przetarg na pierwszy odcinek – między Opatowem a Lipnikiem – rozstrzygnięto już w czerwcu tego roku. Ten obecny obejmuje fragment od Lipnika do Samborca (14,4 km). Kolejne trzy odcinki, prowadzące aż do Niska, są w trakcie oceny ofert.
Planowana trasa ściśle trzyma się wariantu zatwierdzonego w decyzji środowiskowej z początku października 2025 roku. Z całkowitej długości 29 km przebiegnie przez województwo świętokrzyskie (gminy Opatów, Lipnik, Obrazów, Samborzec), a pozostałe 44 km – przez Podkarpacie, przecinając Tarnobrzeg, Gorzyce, Stalową Wolę, Pysznicę i Nisko.
Co zyskają mieszkańcy? Mniej korków, więcej bezpieczeństwa
Nowa droga ekspresowa będzie miała dwie jezdnie po dwa pasy ruchu w każdym kierunku, a wjazd i zjazd możliwe będą wyłącznie przez bezkolizyjne węzły. Dla kierowców oznacza to skrócenie czasu podróży i wyższą płynność jazdy. Dla mieszkańców – gigantyczną ulgę: przyszła „eska” wyprowadzi uciążliwy ruch tranzytowy, który dziś dławi miasta przy starych drogach krajowych nr 9 i 77. Przełoży się to bezpośrednio na spadek liczby wypadków i mniejsze korki w miejscowościach, które od lat zmagają się z tirami przeciążającymi lokalną infrastrukturę.
Docelowo S74 ma być najkrótszym połączeniem centrum Polski z południowo-wschodnim krańcem kraju – od skrzyżowania z drogami S12, A1 i S8 w województwie łódzkim, przez Świętokrzyskie, aż po trasę S19 (Via Carpatia) na Podkarpaciu. Odcinek w Łódzkiem jest jeszcze na etapie przygotowań, natomiast trasa przez Świętokrzyskie do samego Opatowa już jest realizowana.
Dlaczego to tak ważne dla lokalnej społeczności? Bo nie chodzi tylko o asfalt i beton – chodzi o codzienne życie tysięcy osób. Każdego dnia mieszkańcy Opatowa, Lipnika, Samborca czy Stalowej Woli tracą czas w korkach, narażeni są na hałas i spaliny tirów. S74 to szansa na to, by odetchnąć – dosłownie i w przenośni – oraz bezpieczniej i szybciej dotrzeć do pracy, szkoły czy rodziny.
Dokumentacja dla odcinka Lipnik–Samborzec ma być gotowa za 15 miesięcy. Następnie ogłoszony zostanie przetarg na roboty budowlane. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, w ciągu najbliższych kilku lat kierowcy z Podkarpacia i Świętokrzyskiego zyskają nowoczesną trasę, która połączy region z siecią europejskich korytarzy transportowych i przyniesie wytchnienie lokalnym drogą. Źródło: Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!