Chorobliwa zazdrość doprowadziła do krwawego finału w Rzeszowie. Sprawca walczy o niższy wyrok
Pchnięcie nożem w brzuch, chorobliwa zazdrość i finał miłosnego trójkąta – to scenariusz dramatu, który rozegrał się 10 grudnia 2022 roku w domu przy ulicy Wrzosowej w Rzeszowie. Sprawa Patryka M., który zaatakował rywala o względy swojej partnerki, właśnie trafiła do Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie. W pierwszej instancji mężczyzna usłyszał wyrok 5 lat więzienia, ale jego obrońca złożył apelację.
Tragedia na Wrzosowej – tłem chorobliwa zazdrość
Do dramatycznych wydarzeń doszło w jednym z jednorodzinnych domów przy ulicy Wrzosowej. Patryk M., kierowany chorobliwą zazdrością, wbił nóż w brzuch mężczyźnie, który formalnie pozostawał mężem jego partnerki. Jak ustaliła prokuratura, atak miał uniemożliwić dalsze kontakty małżonków.
Pokrzywdzony doznał rany kłutej brzucha, która – jak podkreślali śledczy – mogła zakończyć się tragicznie. Na szczęście poszkodowany przeżył, a sprawca został zatrzymany jeszcze tego samego dnia. Prokuratura zarzuciła Patrykowi M. usiłowanie zabójstwa z motywów zasługujących na szczególne potępienie.
Sąd Okręgowy zmienił kwalifikację czynu – 5 lat więzienia
Sąd Okręgowy w Rzeszowie, po przeanalizowaniu dowodów, uznał że oskarżony nie zmierzał bezpośrednio do pozbawienia życia. W wyroku z 17 grudnia 2024 roku zmieniono kwalifikację na usiłowanie spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu. Sąd podkreślił, że sposób zadania ciosu – pchnięcie nożem w brzuch – sam w sobie uniemożliwił osiągnięcie zamierzonego celu.
Za usiłowanie spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz naruszenie czynności narządów ciała na czas powyżej 7 dni, sąd skazał Patryka M. na karę 5 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo mężczyzna musi zapłacić pokrzywdzonemu 5000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.
Obrońca nie zgadza się z wyrokiem – apelacja trafiła do sądu drugiej instancji
Z wyrokiem pierwszej instancji nie zgodził się obrońca oskarżonego, który złożył apelację do Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie. Finałowej odsłony tej sprawy należy spodziewać się w najbliższych dniach.
Termin rozprawy apelacyjnej wyznaczono na 28 lipca 2026 roku na godzinę 12:30 w sali nr 213 rzeszowskiego sądu. To wtedy okaże się, czy 5-letni wyrok zostanie utrzymany w mocy, czy – na skutek argumentacji obrony – sprawa wróci do ponownego rozpatrzenia.
Krwawy finał miłosnego trójkąta – co dalej?
Sprawa Patryka M. to nie jedyny w ostatnim czasie akt przemocy z użyciem noża na Podkarpaciu. Zaledwie przed kilku dniami doszło do kolejnego ataku – 16-latek został dźgnięty w brzuch na placu zabaw. Te wydarzenia budzą niepokój mieszkańców i stawiają pytania o skuteczność prewencji oraz surowość kar dla sprawców takich przestępstw.
Dla lokalnej społeczności symboliczne znaczenie ma fakt, że do tragedii doszło w zwykłym, spokojnym osiedlu – w domu jednorodzinnym, gdzie prywatne dramaty przerodziły się w przestępstwo. To przypomnienie, że chorobliwa zazdrość i brak kontroli nad emocjami mogą prowadzić do nieodwracalnych skutków.
Teraz wszystko w rękach sędziów apelacyjnych. Mieszkańcy Rzeszowa z uwagą śledzą finał tej sprawy – wyrok drugiej instancji może być precedensem dla podobnych przypadków w regionie. Źródło: Sąd Apelacyjny w Rzeszowie.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!