Wybuch i pożar garażu w Stobiernej. Na miejsce wezwano saperów, poszkodowany trafił do szpitala
Najpierw huk, potem ogień i wielogodzinna akcja służb. W Stobiernej (powiat rzeszowski) piątkowe popołudnie zakończyło się dramatycznie: w garażu na jednej z posesji doszło do eksplozji, po której budynek stanął w płomieniach. Ze względu na charakter zdarzenia na miejsce skierowano także saperów.
Eksplozja około 16:30 i ewakuacja rannego śmigłowcem
Do zdarzenia doszło ok. godz. 16:30. Jak wynika z ustaleń służb, w garażu nastąpił nieustalony wybuch, a chwilę później pojawił się pożar. Ranny został mieszkaniec posesji. Na miejsce wezwano Lotnicze Pogotowie Ratunkowe – poszkodowany został przetransportowany helikopterem LPR do szpitala.
Po przyjeździe straży pożarnej rozpoczęła się akcja gaśnicza. Ogień obejmował budynek garażowy, a działania trwały wiele godzin. Gdy sytuację pożarową opanowano, na miejscu wciąż utrzymywano podwyższone środki ostrożności.
Dlaczego strażacy nie weszli do środka
Choć pożar został ugaszony, straż nie zdecydowała się na wejście do spalonego obiektu. Powód był prosty: wcześniej doszło tam do eksplozji i nie było jasne, co dokładnie znajduje się w środku. W takich okolicznościach nawet rutynowe dogaszanie i sprawdzanie pogorzeliska może wiązać się z ryzykiem.
Służby brały pod uwagę m.in. możliwość obecności niebezpiecznych substancji lub przedmiotów, które mogłyby doprowadzić do kolejnego incydentu. Stąd decyzja o wstrzymaniu wejścia i zabezpieczeniu miejsca do czasu przyjazdu wyspecjalizowanych jednostek.
- najpierw ugaszono ogień i zabezpieczono teren działań,
- następnie ograniczono dostęp do garażu z obawy przed kolejną eksplozją,
- później rozpoczęto sprawdzanie terenu przez saperów i inne jednostki specjalistyczne.
Saperzy w Stobiernej, czynności trwały także w nocy
Na miejsce przybyła jednostka saperska. Jak potwierdziła policja, ok. godz. 22:00 zakończono część czynności, jednak prace nie skończyły się wraz z wieczorem – w nocy nadal działały specjalistyczne zespoły.
Wójt gminy Trzebownisko, Sławomir Porada, podkreślił, że włączenie saperów to standard w sytuacjach, gdy istnieje ryzyko obecności niebezpiecznych przedmiotów.
„Ze względu na charakter zdarzenia do działań włączono również saperów, którzy dokonują dokładnego sprawdzenia miejsca i jego otoczenia pod kątem ewentualnych niebezpiecznych przedmiotów. To standardowa procedura mająca na celu zapewnienie pełnego bezpieczeństwa mieszkańców oraz służb pracujących na miejscu”
Sławomir Porada, wójt gminy Trzebownisko
Apel do mieszkańców i dalsze ustalenia
Służby nie przekazują szczegółowych informacji dotyczących przeszukania posesji. Wiadomo natomiast, że nie odnotowano żadnego niebezpiecznego, powtórnego incydentu. Przed śledczymi i biegłymi są kolejne etapy – dokładne oględziny oraz analiza materiału dowodowego, które mają wyjaśnić, co było przyczyną wybuchu w garażu.
Wójt gminy Trzebownisko zaapelował do osób mieszkających w pobliżu o spokój i respektowanie poleceń wydawanych na miejscu.
„Pragnę podkreślić, że wszystkie służby działają sprawnie i profesjonalnie od samego początku akcji. Ich nadrzędnym celem jest zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom oraz rzetelne ustalenie wszystkich okoliczności zdarzenia”
Sławomir Porada, wójt gminy Trzebownisko
„Proszę mieszkańców o zachowanie spokoju, stosowanie się do poleceń służb oraz niezbliżanie się do rejonu prowadzonych działań. O kolejnych ustaleniach będziemy informować na bieżąco”
Sławomir Porada, wójt gminy Trzebownisko
Przyczyny eksplozji, do której doszło ok. godz. 16:30 w Stobiernej, mają zostać szczegółowo ustalone po zakończeniu wszystkich czynności na miejscu zdarzenia.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!