Przyboś na murze SP nr 12. Rzeszów odsłonił mural i usłyszał poezję w rapie
Ściana Szkoły Podstawowej nr 12 w Rzeszowie zamieniła się w wielkoformatową opowieść o jednym z najważniejszych poetów XX wieku. Przy ul. Lwowskiej odsłonięto mural poświęcony Julianowi Przybosiowi, a uroczystość – zorganizowana pod hasłem „Przyboś w Rzeszowie” – przyciągnęła nie tylko społeczność szkolną, ale też mieszkańców miasta i gości związanych z dziedzictwem literackim regionu.
Wydarzenie miało kilka warstw: od symbolicznego gestu upamiętnienia poety, przez spotkanie różnych pokoleń, aż po muzyczną interpretację jego twórczości. Były wspomnienia, emocje i mocny sygnał, że klasyczna poezja może odnaleźć się w nowych formach – także na szkolnym dziedzińcu i w parkowej przestrzeni.
Mural, który ma zostać na lata
Nowe malowidło na budynku Szkoły Podstawowej nr 12 nie powstało wyłącznie jako dekoracja. Ma pełnić rolę stałego znaku pamięci o Julianie Przybosiu – twórcy, którego biografia i droga edukacyjna prowadziły przez Rzeszów i Podkarpacie. Organizatorzy podkreślali, że to projekt łączący edukację z kulturą i lokalną historią, a mural ma „pracować” na co dzień: towarzyszyć uczniom w drodze na lekcje i przypominać o postaci, która wyszła z tego regionu na ogólnopolskie i europejskie salony literatury.
Na odsłonięciu pojawili się przedstawiciele samorządu, nauczyciele, uczniowie, absolwenci oraz mieszkańcy Rzeszowa. Wspólna obecność różnych środowisk była jednym z najbardziej zauważalnych aspektów uroczystości – w szkolnej przestrzeni spotkały się osoby, które pamiętają dawną szkołę, i te, które dopiero zaczynają w niej swoją drogę.
- Miejsce: Szkoła Podstawowa nr 12 w Rzeszowie, ul. Lwowska
- Motyw: mural poświęcony Julianowi Przybosiowi
- Formuła wydarzenia: „Przyboś w Rzeszowie” – połączenie sztuki, edukacji i historii lokalnej
„Przyboś w Rzeszowie”: wspomnienia i wspólnota
Uroczystość miała charakter święta szkoły, ale też miejskiego spotkania z literaturą. Jak relacjonowała po wydarzeniu Szkoła Podstawowa nr 12 w mediach społecznościowych, w programie znalazło się nie tylko odsłonięcie muralu, lecz także plenerowy koncert, który skupił uczniów, absolwentów, mieszkańców oraz przyjaciół placówki.
Emocje jeszcze nie opadły, a wspomnienia z wydarzenia „Przyboś w Rzeszowie” wciąż są bardzo żywe. Było uroczyście, wzruszająco, artystycznie i naprawdę pięknie. Wspólnie przypomnieliśmy postać Juliana Przybosia, odsłoniliśmy mural poświęcony poecie i spotkaliśmy się podczas plenerowego koncertu, który zgromadził uczniów, absolwentów, mieszkańców oraz przyjaciół naszej szkoły. Cieszymy się, że mogliśmy wspólnie świętować odsłonięcie muralu i przypomnieć postać poety tak silnie związanego z naszą szkołą i miastem
Szkoła Podstawowa nr 12
Z perspektywy szkoły istotne było też to, że pamięć o wybitnym twórcy nie została zamknięta w akademijnym, podniosłym schemacie. Zamiast tego postawiono na różne języki opowiadania o poezji – od obrazu po muzykę – dzięki czemu wydarzenie stało się dostępne dla uczestników w każdym wieku.
Poezja w jazzie i rapie. Koncert w parku kieszonkowym
Jednym z najbardziej zaskakujących punktów programu okazał się koncert plenerowy inspirowany twórczością Przybosia. Scena stanęła w pobliskim parku kieszonkowym, a muzycy pokazali, że awangardowe teksty sprzed dekad nie muszą brzmieć „muzealnie”. Wręcz przeciwnie – w nowej aranżacji mogą trafić do odbiorców przyzwyczajonych do współczesnych brzmień.
Największe emocje wzbudził występ rzeszowskiego artysty Bartłomieja Skubisza, znanego jako Eskaubei, który sięgnął po poetyckie interpretacje utworów Juliana Przybosia w rytmie jazzu i rapu. Na scenie towarzyszyli mu Kuba Madejowski, Marcin Jadach, Tomasz Nowak oraz Michał Skil. To właśnie ta część wydarzenia wielu uczestnikom pokazała, że szkolne święto może mieć energię koncertu i jednocześnie pozostać spotkaniem z literaturą.
Julian Przyboś – z Podkarpacia do historii literatury
Julian Przyboś urodził się 5 marca 1901 roku w Gwoźnicy Dolnej koło Strzyżowa. Pochodził z rodziny chłopskiej, a edukację kontynuował w Rzeszowie – tu ukończył gimnazjum i rozwijał pierwsze literackie pasje. Jego młodość przypadła na czasy walk o niepodległość: brał udział w działaniach niepodległościowych, walczył w obronie Lwowa i uczestniczył w wojnie polsko-bolszewickiej. Te doświadczenia – jak podkreślają badacze jego twórczości – kształtowały wrażliwość autora i jego sposób opisywania świata.
Choć debiutował bardzo wcześnie, najgłośniej o Przybosiu zrobiło się w latach 20. XX wieku, gdy stał się jednym z czołowych przedstawicieli Awangardy Krakowskiej. To właśnie wtedy zyskał opinię poety, który eksperymentuje z językiem, odrzuca utarte formy i buduje własny, nowoczesny sposób obrazowania.
Jego życiorys nie kończy się jednak na kartach tomików. Po studiach polonistycznych na Uniwersytecie Jagiellońskim pracował jako nauczyciel, a po II wojnie światowej był dyplomatą w Szwajcarii. Później objął funkcję dyrektora Biblioteki Jagiellońskiej w Krakowie, jednocześnie publikując kolejne książki i eseje. Wśród tytułów, z którymi jest kojarzony, wymienia się m.in.: „Śruby”, „Oburącz”, „Równanie serca”, „Najmniej słów” oraz „Narzędzie ze światła”.
Symboliczny gość: córka poety na odsłonięciu
Osobisty wymiar uroczystości podkreśliła obecność Uty Christiaens-Przyboś, córki Juliana Przybosia. Od lat angażuje się ona w inicjatywy, które przypominają o dorobku ojca, a jej udział w spotkaniu w Rzeszowie stał się dla wielu uczestników szczególnym znakiem ciągłości pamięci – tej rodzinnej i tej lokalnej.
Dla społeczności Szkoły Podstawowej nr 12 to również potwierdzenie, że szkolne działania mogą wyjść poza mury placówki i nabrać miejskiego znaczenia. Mural pozostanie w przestrzeni na stałe, a wydarzenie „Przyboś w Rzeszowie” pokazało, że o literaturze da się mówić nie tylko w ciszy biblioteki, ale też w rytmie muzyki – tak, by poruszać i łączyć kolejne pokolenia.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!