Sobota, 8 sierpnia 2026
Imieniny: Cyprian, Dominik, Emilian

Serial „1670” w Kolbuszowej: skansen zyskuje czy traci? Spór o filmową obecność Netflixa

Reklamuj sie w tym artykule

Obecność ekipy filmowej hitowego serialu „1670” na terenie Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej po raz kolejny wywołała gorącą dyskusję w sieci. Pytanie o to, czy współpraca z międzynarodowym gigantem streamingowym niszczy zabytkową przestrzeń, czy też daje jej drugie życie, mocno podzieliło internautów i miłośników historii. Sprawę nagłośnił autor kanału YT Wielka Historia oraz popularny bloger Dadgrammer, zarzucając dyrekcji muzeum uległość wobec filmowców i przekonując, że Netflix potraktował państwową placówkę jak prywatny teren.

W odpowiedzi na te zarzuty, muzeum i zwiedzający przedstawiają twarde dane: serial przyciągnął do Kolbuszowej tysiące nowych odwiedzających z całej Polski, a kilka tysięcy fanów pojawiło się na spotkaniach z twórcami. Czy jednak korzyści wizerunkowe i frekwencyjne równoważą koszty związane z ograniczeniami w zwiedzaniu i ingerencją w zabytkową tkankę? To pytanie pozostaje otwarte.

Krytyka: „Zrobili ze skansenu własny folwark”

Bloger Dadgrammer w swoim poście nie pozostawia suchej nitki na współpracy muzeum z Netflixem. Jego zdaniem, konsekwencje dla turystów są wyjątkowo dotkliwe, ponieważ z powodu trwających od trzech lat zdjęć część ekspozycji pozostaje zamknięta, a zabytkowe chaty służą filmowcom za magazyny. – Okazuje się, że wielkie międzynarodowe korpo może se przyjechać i zrobić, nomen omen, folwark ze skansenu. Tak państwo utrzymuje tego typu obiekty. Tak bilety trzeba kupować żeby tam wejść. No chyba że jesteś wielka międzynarodową korporacją, to zamkniemy na lata część ekspozycji, żeby chaty mogło robić za magazyny, zabudujemy fasady innych tak żeby pasowały do scenografii – pisze Dadgrammer.

Krytycy podnoszą również kwestię niszczenia walorów edukacyjnych muzeum poprzez dobudowywanie fikcyjnych scenografii i mieszanie ich z autentycznymi zabytkami. Wskazują przy tym, że ceny biletów wstępu nie spadły, mimo że odwiedzającym odbiera się możliwość obejrzenia całości kompleksu. – To nie jest kwestia zagranicznej korporacji tylko Januszerki w wykonaniu dyrekcji muzeum. Przecież tam można było postawić tabliczki, wyjaśnienia, itp. itd. które na czas kręcenia nowego sezonu by mogli zdjąć. A tak to… wyszło słabo – to tylko jeden z wielu komentarzy pod postem blogera.

Odpowiedź mediów i zwiedzających: Twarde dane i rekordy frekwencji

Z tekstu portalu Gazeta.pl wyłania się jednak zupełnie inny obraz tej współpracy. Osoby odwiedzające skansen w trakcie prac zdjęciowych podkreślają, że wyłączane są jedynie niewielkie, konkretne obszary, a przytłaczająca większość ogromnego terenu pozostaje w pełni dostępna. – Warto dodać, że: – żaden obiekt nie został zniszczony w wyniku prowadzenia tam zdjęć, – dobudowane obiekty wpasowują się w estetykę skansenu i w żaden sposób nie burzą dotychczasowego krajobrazu, – zostaną one rozebrane po zakończeniu współpracy z netflixem, – skansen cieszy się większą liczbą odwiedzin, więc w sumie wielka szkoda się nie stała nikomu – możemy przeczytać w komentarzach pod postem blogera.

Ponadto wiele budynków wzniesionych na potrzeby produkcji – takich jak serialowa karczma, kuźnia czy dwór – zostało wykonanych zgodnie ze sztuką budowlaną i przekazanych muzeum jako stałe, nowe atrakcje. – Wszystkie duże elementy scenografii filmowej, takie jak: dwór Jana Pawła, karczma „U Żyda”, kuźnia, w której pracował pomocnik kowala – chłop Maciej – czy chata przemytników, stanowią do dziś część ekspozycji znajdującej się w sektorze rzeszowskim naszego parku etnograficznego – mówili przedstawiciele muzeum w rozmowie z PAP.

Serial jako magnes na turystów: Rekordowe zainteresowanie

Ostatecznym argumentem pozostają twarde dane, z których wynika, że serial przyciągnął do Kolbuszowej tysiące nowych odwiedzających z całej Polski. – Atrakcje nawiązujące do świata przedstawionego w produkcji, a także spotkania z reżyserami, scenografem i kierownikiem produkcji przyciągnęły tego jednego dnia kilka tysięcy fanów. Wiemy, że miłośnicy serialu przybywają z drugiego końca Polski tylko po to, by poczuć serialowy klimat – przekazało muzeum w rozmowie z PAP.

Dla lokalnej społeczności to nie tylko kwestia prestiżu, ale przede wszystkim realnych korzyści ekonomicznych. Wzrost liczby turystów przekłada się na większe dochody nie tylko samego muzeum, ale także okolicznych przedsiębiorców – hoteli, restauracji i sklepów. W czasach, gdy wiele instytucji kultury boryka się z problemami finansowymi, współpraca z Netflixem może być postrzegana jako szansa na rozwój i promocję regionu na skalę międzynarodową.

Co dalej? Przyszłość skansenu po zakończeniu zdjęć

Spór o obecność filmowców w Kolbuszowej pokazuje, jak trudne potrafią być decyzje dotyczące łączenia ochrony dziedzictwa z nowoczesnymi formami promocji. Z jednej strony mamy głosy oburzenia i obawy o autentyczność zabytkowej przestrzeni, z drugiej – entuzjazm i wymierne korzyści. Jedno jest pewne: dyskusja na temat roli instytucji kultury w erze streamingowych hitów będzie trwać, a decyzje dyrekcji muzeum będą uważnie obserwowane zarówno przez krytyków, jak i zwolenników takiej współpracy.

Muzeum zapowiada, że po zakończeniu współpracy z Netflixem wszystkie tymczasowe elementy scenografii zostaną rozebrane, a teren wróci do pierwotnego stanu. Jednocześnie te obiekty, które zostały wzniesione zgodnie z tradycyjną sztuką budowlaną, pozostaną jako nowe atrakcje, wzbogacając ofertę parku etnograficznego. Czy to wystarczy, by pogodzić obie strony sporu? Czas pokaże, ale już teraz wiadomo, że „1670” na stałe wpisało się w historię Kolbuszowej, zarówno jako fenomen popkulturowy, jak i przedmiot gorących debat.

Informacje przekazało Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
AJ

Agnieszka Jurewicz

Pisze o ludziach i kulturze Rzeszowa, szukając historii z charakterem i lokalnym kontekstem.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!