Nawałnica nad Podkarpaciem. Zalane szpitale, teatr i dziesiątki ulic w Rzeszowie
Ponad 150 interwencji strażaków, zalane piwnice szpitali i teatru oraz dziesiątki nieprzejezdnych ulic – to bilans gwałtownych burz i ulewnych deszczu, które w środę przeszły nad Podkarpaciem. Najtrudniejsza sytuacja panuje w Rzeszowie i powiecie ropczycko-sędziszowskim, gdzie woda wdarła się do kluczowych obiektów użyteczności publicznej i sparaliżowała komunikację.
Strażacy w akcji – ponad 150 wyjazdów w całym regionie
Od południa podkarpaccy strażacy nieustannie odbierają zgłoszenia o podtopieniach. Jak wynika z komunikatu Komendy Wojewódzkiej PSP w Rzeszowie, skala zjawiska jest ogromna – służby wyjeżdżały do akcji już ponad 150 razy. Działania prowadzone są na terenie całego województwa, ale szczególnie intensywne prace trwają w stolicy regionu oraz w powiecie ropczycko-sędziszowskim.
Strażacy skupiają się przede wszystkim na wypompowywaniu wody z zalanych piwnic budynków mieszkalnych, użyteczności publicznej i obiektów usługowych. Mundurowi udrażniają także przepusty drogowe oraz usuwają połamane konary i drzewa, które blokują jezdnie, chodniki i posesje. Na szczęście, jak podkreślają służby, w wyniku załamania pogody nikt nie został ranny.
Ponad 150 razy wyjeżdżali do tej pory podkarpaccy strażacy do usuwania skutków burz i nawalnych opadów deszczu w regionie. Nasze działania polegały głównie na pompowaniu wody z zalanych piwnic budynków mieszkalnych, użyteczności publicznej i budynków usługowych. Strażacy udrożniali przepusty drogowe oraz usuwali połamane konary i drzewa leżące na jezdniach, chodnikach i posesjach.
Komenda Wojewódzka PSP w Rzeszowie
Szpitale i teatr pod wodą – interwencje w kluczowych obiektach
Woda wdarła się do ważnych instytucji w Rzeszowie. Strażacy musieli interweniować m.in. w Teatrze im. Wandy Siemaszkowej, gdzie zalane zostały piwnice. Podobna sytuacja miała miejsce w dwóch szpitalach – przy ulicy Szopena oraz przy ulicy Krakowskiej, gdzie woda częściowo zalała pomieszczenia w piwnicach. To miejsca, w których nawet chwilowa awaria może mieć poważne konsekwencje dla pacjentów i personelu.
Żywioł nie oszczędził również pojazdów. W Przemyślu oraz w powiecie ropczycko-sędziszowskim powalone konary uszkodziły samochody osobowe. Na szczęście w tych zdarzeniach również obyło się bez ofiar. Służby apelują, aby w trakcie burz nie parkować pojazdów pod drzewami i zwracać uwagę na otoczenie.
Paraliż komunikacyjny w Rzeszowie – zalane ulice i wiadukty
Sama Komenda Miejska PSP w Rzeszowie odnotowała lawinowy wzrost liczby zgłoszeń. W krótkim czasie strażacy odebrali ponad 75 próśb o pomoc. Woda zalała liczne ulice, piwnice, domy prywatne, obiekty zamieszkania zbiorowego oraz garaże. Kierowcy musieli liczyć się z utrudnieniami na wielu głównych arteriach miasta.
Jak poinformowali strażacy, podtopienia wystąpiły m.in. na ulicach: Batorego, Piłsudskiego, Wyspiańskiego, Sportowej, Akacjowej, Królowej Jadwigi, Leszka Czarnego, Witkacego, Boya-Żeleńskiego, Bohaterów i Witolda. Szczególnie dramatycznie wyglądała sytuacja w rejonie obiektów inżynieryjnych – zalane zostały przejazdy i wiadukty przy al. Batalionów Chłopskich oraz al. Wyzwolenia.
- Zalane ulice: Batorego, Piłsudskiego, Wyspiańskiego, Sportowa, Akacjowa, Królowej Jadwigi, Leszka Czarnego, Witkacego, Boya-Żeleńskiego, Bohaterów, Witolda
- Zalane wiadukty i przejazdy: al. Batalionów Chłopskich, al. Wyzwolenia
- Interwencje w obiektach: teatr, szpitale przy ul. Szopena, Rycerskiej i Krakowskiej
Mundurowi wciąż prowadzą akcje ratunkowe m.in. przy ulicach Sokoła, Hoffmanowej, Jabłońskiego, Artura Grottgera, Wincentego Pola, Zygmuntowskiej, Chełmońskiego, Hanasiewicza, Poznańskiej czy Podkarpackiej. Służby bezustannie apelują do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności i niezbliżanie się do miejsc, gdzie woda może stanowić zagrożenie.
Dlaczego to ważne dla mieszkańców?
Podtopienia w takiej skali to nie tylko chwilowe utrudnienia, ale także realne zagrożenie dla zdrowia i mienia mieszkańców. Zalane piwnice, uszkodzone samochody i sparaliżowana komunikacja to problemy, które będą odczuwalne przez najbliższe dni. Woda w szpitalach i teatrze wymagać będzie dodatkowych prac porządkowych i osuszania, co może wpłynąć na funkcjonowanie tych instytucji. To także sygnał dla władz miasta i województwa, że infrastruktura przeciwpowodziowa i kanalizacja deszczowa wymagają pilnych inwestycji, aby w przyszłości minimalizować skutki tak gwałtownych zjawisk pogodowych.
Co dalej?
Służby wciąż pracują na miejscu, a strażacy kontynuują wypompowywanie wody i usuwanie skutków nawałnicy. Mieszkańcy powinni śledzić komunikaty pogodowe i unikać zbędnych podróży w rejony najbardziej dotknięte podtopieniami. Władze miasta zapowiadają, że po ustabilizowaniu sytuacji zostanie przeprowadzona szczegółowa analiza strat. Informacje o utrudnieniach i akcjach ratunkowych na bieżąco przekazuje Komenda Wojewódzka PSP w Rzeszowie.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!