Poniedziałek, 22 czerwca 2026
Imieniny: Paulina, Flawiusz, Innocenty

Rzeszów: stulecie fabryki od „Alimy” po Nestlé i pytania o działalność koncernu w Rosji

Rzeszowska fabryka, która zaczynała jako lokalna wytwórnia słodyczy, świętuje w tym roku 100 lat istnienia - i robi to już jako część największej na świecie firmy spożywczej. Jubileusz zakładu Nestlé w Rzeszowie to opowieść o przemysłowej ciągłości miasta, o rodzinach pracujących tu od pokoleń, ale też o cieniu globalnych kontrowersji, które towarzyszą dziś szwajcarskiemu koncernowi.

Historia zakładu sięga 1926 r., gdy rzeszowscy przedsiębiorcy uruchomili Fabrykę Cukierków „Alima”. W kolejnych dekadach niewielkie przedsięwzięcie stało się ważną częścią lokalnego krajobrazu gospodarczego - najpierw dzięki rozwijanej produkcji wyrobów cukierniczych i marmolady, a później poprzez kolejne przemiany własnościowe oraz technologiczne.

Od cukierków do Bobo Frut: powojenne odbudowy i produkt, który pamięta cała Polska

II wojna światowa przyniosła zniszczenia, po których zakład odbudowano i przekształcono w Rzeszowskie Zakłady Przetwórstwa Owocowo-Warzywnego. To w tej epoce fabryka zaczęła budować swoją rozpoznawalność w zupełnie innym segmencie rynku.

Kamieniem milowym okazał się rok 1968 - wtedy ruszyła produkcja soków Bobo Frut, które przez lata weszły do codzienności wielu rodzin i stały się symbolem żywności dla najmłodszych. Późniejsze dekady przyniosły kolejne modernizacje oraz rozwój technologii wytwarzania, aż wreszcie nadszedł czas transformacji ustrojowej i zmian właścicielskich.

Zmiany właścicielskie: 1992 i 2007 jako daty graniczne

W 1992 r. Alima znalazła się wśród pierwszych zakładów w Polsce, które przeszły prywatyzację - wtedy fabrykę przejęła firma Gerber. Następny kluczowy etap nastąpił w 2007 r., gdy Gerber globalnie dołączył do struktur Nestlé. Od tego momentu rzeszowski zakład działa jako część międzynarodowej grupy i stał się jednym z istotnych ośrodków produkcyjnych żywności dla niemowląt i małych dzieci w Europie.

  • 1926 r. - start działalności jako Fabryka Cukierków „Alima” w Rzeszowie
  • okres powojenny - odbudowa i przekształcenie w Rzeszowskie Zakłady Przetwórstwa Owocowo-Warzywnego
  • 1968 - uruchomienie produkcji soków Bobo Frut
  • 1992 r. - prywatyzacja i przejęcie przez Gerber
  • 2007 r. - włączenie zakładu do Nestlé po dołączeniu Gerbera do koncernu

Zakład i region: ponad 300 miejsc pracy oraz stała współpraca z rolnikami

Po stu latach fabryka pozostaje znaczącym pracodawcą w regionie. Dziś w rzeszowskim zakładzie pracuje ponad 300 osób, a średni staż zatrudnienia przekracza 18 lat. Niska rotacja ma odzwierciedlać stabilność i przywiązanie do miejsca pracy - w wielu przypadkach z zakładem związane są całe rodziny, także wielopokoleniowo.

Obecnie fabryka łączy produkcję marek Gerber i Bobo Frut z działalnością badawczo-rozwojową (R&D). Ważnym elementem modelu działania pozostaje współpraca z rolnikami z regionu: to od nich trafiają owoce i warzywa wykorzystywane w produktach dla najmłodszych. Co roku do zakładu dowożone jest około 5–6 tys. ton surowców, pochodzących przede wszystkim z polskich gospodarstw.

W 2026 r. sieć dostaw ma obejmować 28 gospodarstw o łącznej powierzchni 1500 ha, dostarczających świeże jabłka i marchew. Część współprac trwa od ponad 50 lat - i jak podkreślają przedstawiciele branży, dostawy realizuje już trzecie pokolenie rolników. Firma zapowiada też gotowość do nawiązywania kolejnych relacji z długoterminowym potencjałem.

„To miejsce, które potrafiło przejść drogę od lokalnej fabryki do europejskiego ośrodka produkcji żywności dla najmłodszych, a jednocześnie utrzymać silne więzi z regionem - i z rolnikami, i z pracownikami.”

Redakcja

Jubileusz w cieniu Rosji: zarzuty o „międzynarodowych sponsorów wojny”

Stulecie rzeszowskiej fabryki przypada na czas, gdy wokół Nestlé narastają wizerunkowe napięcia związane z działalnością koncernu w Rosji po rozpoczęciu wojny w Ukrainie. Po inwazji z 2022 r. firma ogłosiła m.in. wstrzymanie nowych inwestycji, zakończenie działalności reklamowej, ograniczenie importu i eksportu oraz wycofanie części marek uznawanych za niepodstawowe.

Koncern przekonuje, że jego obecność w Rosji ma dziś koncentrować się na dostarczaniu podstawowej żywności dla lokalnej ludności. W praktyce produkowane i sprzedawane mają być m.in. żywność dla niemowląt, płatki śniadaniowe oraz karma dla zwierząt. Skala działalności pozostaje jednak znacząca: według Kijowskiej Szkoły Ekonomicznej (KSE) Nestlé prowadzi w Rosji siedem fabryk i zatrudnia około 7 tys. pracowników.

Ta kontynuacja budzi krytykę. W listopadzie 2023 r. ukraińska Narodowa Agencja ds. Zapobiegania Korupcji (NACP) wpisała Nestlé na listę „międzynarodowych sponsorów wojny”. Zarzuty obejmowały nie tylko utrzymanie działalności, ale także rozbudowę bazy produkcyjnej w Rosji. Z kolei według danych publikowanych przez leave-russia org prowadzone przez KSE, koncern miał wznowić budowę fabryki i magazynu w okolicach Nowosybirska, a w 2024 r. pozostawać aktywny na rynku, m.in. korygując ceny karmy dla zwierząt. Nestlé pozostaje jednym z największych zachodnich koncernów spożywczych nadal obecnych na rynku rosyjskim.

„Stulecie zakładu w Rzeszowie pokazuje, jak mocno lokalna historia przemysłu potrafi splatać się z globalnymi decyzjami i reputacją całego koncernu.”

Redakcja

Rzeszowski zakład wchodzi w kolejny wiek działania z dorobkiem, który trudno przecenić z perspektywy regionu - miejscami pracy, łańcuchem dostaw opartym o polskie gospodarstwa i produkcją rozpoznawalnych marek. Jednocześnie jubileusz nie ucieka od szerszego kontekstu: to, co dzieje się w globalnych strukturach Nestlé, odbija się także na tym, jak postrzegana jest marka obecna od dekad w Rzeszowie.

Źródło: zobacz oryginał
Udostępnij:

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!