Paszczyna: poranny wypadek z e-rowerem. 47-latek miał 0,6 promila i trafił do szpitala
Chwila nieuwagi, śliska poranna rutyna i alkohol, który „tylko trochę” spowalnia reakcje - w Paszczynie ta mieszanka skończyła się dramatycznie. W środę, 24 czerwca, na jednym ze skrzyżowań w miejscowości doszło do groźnego zderzenia samochodu osobowego z rowerem elektrycznym. 47-letni cyklista został ciężko ranny i w trybie pilnym przewieziono go do szpitala w Dębicy.
Sprawą zajęli się funkcjonariusze wydziału ruchu drogowego. Wstępne ustalenia wskazują, że rowerzysta - 47-letni mieszkaniec powiatu ropczycko-sędziszowskiego - poruszał się rowerem elektrycznym, gdy na skrzyżowaniu doszło do potrącenia przez Skodę. Za kierownicą Skody siedziała 44-letnia kobieta, również z powiatu ropczycko-sędziszowskiego.
Uderzenie na skrzyżowaniu. Interwencja służb o 6:15
Do zdarzenia doszło około godziny 6:15, niedaleko miejscowego sklepu spożywczego. Na miejscu szybko pojawiły się służby ratunkowe, a poszkodowany mężczyzna - z poważnymi obrażeniami głowy - trafił pod opiekę lekarzy w dębickim szpitalu. W pobliżu przodu auta pozostał przewrócony i uszkodzony jednoślad.
Skala uderzenia była widoczna na pojeździe. W Skodzie Fabii przednia szyba po stronie kierowcy została całkowicie rozbita i mocno wgłębiona - uszkodzenia wskazywały na kontakt z ciałem człowieka, prawdopodobnie w okolicy głowy. To właśnie urazy głowy okazały się w tym przypadku najpoważniejsze.
Alkohol w tle. 0,6 promila u rowerzysty
W ramach standardowych czynności sprawdzono trzeźwość uczestników. Kierująca Skodą była trzeźwa. Inaczej wyglądała sytuacja 47-latka: badanie alkomatem wykazało 0,6 promila alkoholu w jego organizmie. To wynik, który oznacza już stan nietrzeźwości, a jednocześnie wpisuje się w niepokojący obraz regionu, o którym policjanci mówią coraz częściej.
Bezpieczeństwo na drodze to wspólna odpowiedzialność. Jazda na rowerze po alkoholu - także elektrycznym, który pozwala osiągać wyższe prędkości - wydłuża czas reakcji i może prowadzić do tragedii.
Komenda Powiatowa Policji w Dębicy
Funkcjonariusze podkreślają, że rower elektryczny nie zwalnia z ostrożności. Wręcz przeciwnie - większa dynamika jazdy sprawia, że każdy błąd czy spóźniony manewr może skończyć się znacznie poważniej niż na klasycznym jednośladzie.
„Rekordowy” powiat dębicki i promile na dwóch kółkach
Wypadek w Paszczynie to kolejne zdarzenie z udziałem rowerzysty pod wpływem alkoholu w okolicy powiatu dębickiego - obszaru, który regularnie wraca w policyjnych statystykach jako podkarpackie „zagłębie” cyklistów z promilami.
Rok temu, podczas majowego weekendu, w pobliskich Grabinach (powiat dębicki) zatrzymano 33-latka jadącego rowerem z wynikiem 3,8 promila. Następnego dnia w Jaworzu Górnym wpadł 50-latek mający 3,7 promila. Z kolei kolejną sobotę w Brzostku zakończyło zatrzymanie 44-latka z 2,6 promila. Wszystkie te miejscowości znajdują się w promieniu zaledwie kilkunastu kilometrów od Paszczyny.
| Miejsce (powiat dębicki) | Wynik badania |
|---|---|
| Grabiny | 3,8 promila |
| Jaworze Górne | 3,7 promila |
| Brzostek | 2,6 promila |
| Paszczyna | 0,6 promila |
Mandaty rosną, apel pozostaje ten sam. Kask może zrobić różnicę
Policja przypomina, że od stycznia 2022 roku obowiązują surowsze kary dla rowerzystów łamiących przepisy dotyczące alkoholu. Stawki są jednoznaczne:
- za jazdę w stanie po użyciu alkoholu (do 0,5 promila) grozi mandat 1000 zł,
- za jazdę w stanie nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila) minimalna kara wynosi 2500 zł,
- alkohol wpływa na czas reakcji i ocenę odległości - co przy wyższych prędkościach e-roweru znacząco podnosi ryzyko wypadku.
W kontekście Paszczyny funkcjonariusze zwracają też uwagę na ochronę głowy. Widok rozbitej przedniej szyby Skody jest mocnym przypomnieniem, jak niewiele dzieli uczestników ruchu od tragedii. W takich zdarzeniach kask może nie zapobiec wypadkowi, ale bywa kluczowy dla ograniczenia skutków uderzenia.
Kask ochronny jest jednym z najprostszych sposobów, by zmniejszyć ryzyko najcięższych obrażeń, zwłaszcza gdy dochodzi do uderzenia w pojazd.
Komenda Powiatowa Policji w Dębicy
Okoliczności wypadku w Paszczynie wyjaśniają policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Dębicy. Dla mieszkańców regionu to kolejny sygnał ostrzegawczy: alkohol na rowerze - także elektrycznym - nie jest „lżejszym przewinieniem”, tylko realnym zagrożeniem, które może zakończyć się hospitalizacją, a czasem czymś znacznie gorszym.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!