Sobota, 27 czerwca 2026
Imieniny: Władysław, Maria, Cyryl

Pożar na Zwierzynieckiej w Tarnobrzegu: ewakuacja 10 osób i dramatyczna pomoc policjantki

Chwile dzieliły mieszkańca jednego z bloków przy ul. Zwierzynieckiej w Tarnobrzegu od tragedii. W piątkowy wieczór w mieszkaniu na drugim piętrze wybuchł pożar, a w samym środku zdarzeń znalazł się 51-letni mężczyzna, którego z zadymionego lokalu wyprowadziła obecna na miejscu policjantka.

Służby zostały powiadomione w piątek po godz. 21:20. Z ustaleń wynika, że ogień był już na tyle rozwinięty, że płomienie wydostawały się na zewnątrz i szły po elewacji budynku. To właśnie sąsiad jako pierwszy zauważył zagrożenie i wezwał straż pożarną.

Sześć zastępów straży i szybka ewakuacja

Na miejsce skierowano łącznie sześć zastępów straży pożarnej, które rozpoczęły działania gaśnicze. Równolegle trwała ewakuacja mieszkańców klatki. Ostatecznie z budynku wyprowadzono 10 osób. Jak przekazano, pozostałe lokale w bloku nie zostały uszkodzone.

  • pożar wybuchł w mieszkaniu na drugim piętrze przy ul. Zwierzynieckiej w Tarnobrzegu,
  • ewakuowano 10 osób,
  • na miejscu pracowało 6 zastępów straży pożarnej.

W samym mieszkaniu, w którym pojawił się ogień, spłonęły dwa pomieszczenia. Po opanowaniu sytuacji strażacy i pozostałe służby przeprowadzili niezbędne czynności, a mieszkańcy mogli wrócić do swoich lokali.

51-latek trafił do szpitala. Policjantka też potrzebowała pomocy

Do szpitala przewieziono 51-letniego mieszkańca lokalu, w którym doszło do pożaru. Według nieoficjalnych informacji ogień miał pojawić się w kuchni po tym, jak na włączonej kuchence pozostawiono garnek z posiłkiem.

W dramatycznych chwilach liczyły się sekundy. W akcji uczestniczyła funkcjonariuszka policji, która pomogła mężczyźnie wydostać się z płonącego mieszkania.

„Najważniejsze było szybkie wyprowadzenie mężczyzny z zadymionego lokalu, zanim warunki w mieszkaniu stały się skrajnie niebezpieczne.”

Policja

Jak ustalono, policjantka miała lekko podtruć się gazami pożarowymi, jednak nie było konieczności przewożenia jej do szpitala. Służby podkreślają, że sprawne działania gaśnicze i ewakuacyjne pozwoliły opanować zagrożenie i zapobiec rozprzestrzenieniu się ognia na inne mieszkania.

Źródło: zobacz oryginał
Udostępnij:
MW

Marek Wyrzykowski

Redaktor naczelny 24 Rzeszów; łączy reporterską dociekliwość z rzetelną analizą spraw miasta.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!