Tragedia nad Sanem w Buszkowicach. Nie żyje 61-letni mieszkaniec Przemyśla
Chwila letniego wypoczynku zamieniła się w dramat, który rozegrał się na oczach innych plażowiczów. W niedzielę 28 czerwca na dzikiej plaży w miejscowości Buszkowice pod Przemyślem z rzeki San wyciągnięto nieprzytomnego mężczyznę. Mimo natychmiastowej reakcji świadków oraz długiej walki ratowników o jego życie, 61-latka nie udało się uratować.
Zgłoszenie po 14:00 i szybka mobilizacja służb
Zgłoszenie o osobie w wodzie wpłynęło do służb ratunkowych po godzinie 14:00. Według relacji z miejsca zdarzenia, to wypoczywające nad Sanem osoby zauważyły mężczyznę w rzece i od razu wezwały pomoc. Na miejsce skierowano Zespół Ratownictwa Medycznego, policję oraz straż pożarną.
W działaniach uczestniczyły zastępy z JRG Przemyśl oraz OSP Buszkowice, która dysponuje łodzią motorową. Rzeka była patrolowana przez strażacką łódź ratunkową, a równolegle na brzegu prowadzono intensywne działania medyczne.
Czerwony parawan i reanimacja na brzegu
Ratownicy ustawili na plaży charakterystyczny czerwony parawan, by odgrodzić miejsce akcji i zapewnić poszkodowanemu oraz zespołowi medycznemu możliwie najlepsze warunki do prowadzenia resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Kilkanaście metrów dalej, mimo trwającej akcji ratunkowej, w wodzie wciąż przebywały inne osoby korzystające z kąpieli.
Pomimo natychmiastowego podjęcia RKO i zaangażowania wszystkich obecnych służb, lekarz stwierdził zgon. Ustalono już tożsamość ofiary: to 61-letni mieszkaniec Przemyśla.
Prokurator na miejscu, wyjaśnianie okoliczności trwa
Po tragicznym finale działań ratunkowych na miejsce wezwano prokuratora. Pod jego nadzorem policjanci prowadzą czynności, które mają wyjaśnić dokładne okoliczności i przyczyny zdarzenia w Buszkowicach.
Apel ratowników: rzeka nie wybacza błędów
Druhowie z OSP Buszkowice, którzy uczestniczyli w akcji, opublikowali w mediach społecznościowych mocny apel o zachowanie rozwagi nad wodą. Przypominają, że rzeki potrafią być wyjątkowo niebezpieczne, a ryzyko rośnie szczególnie wtedy, gdy ktoś przecenia swoje możliwości lub traci czujność.
- nie przeceniajmy swoich umiejętności pływackich
- nie wchodźmy do wody pod wpływem alkoholu
- korzystajmy z kąpieli w sposób odpowiedzialny i reagujmy, gdy widzimy zagrożenie
Dbajmy o bezpieczeństwo swoje i swoich bliskich (…) reagujmy, gdy widzimy zagrożenie. Żadne wakacje, odpoczynek czy chwila zabawy nie są warte ludzkiego życia
OSP Buszkowice
To kolejny sygnał, jak szybko wypoczynek nad wodą może przerodzić się w tragedię - zwłaszcza w miejscach niestrzeżonych, takich jak dzikie plaże nad Sanem.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!