Zamek Sobień w Manastercu znów otwarty. Ruiny zabezpieczone i przygotowane na wakacje
Kamienne mury, które od stuleci dominują nad doliną Sanu, znowu można oglądać z bliska – i bez obaw o bezpieczeństwo. Ruiny Zamku Sobień na terenie wsi Manasterzec (powiat leski) po niemal roku intensywnych działań zostały zabezpieczone, uczytelnione w terenie i wyposażone w nową infrastrukturę dla turystów. Od początku wakacji obiekt ponownie jest dostępny dla zwiedzających, a zarządcy podkreślają, że miejsce ma przyciągać zarówno historią, jak i rozległymi panoramami na Bieszczady.
Sobień nie bez powodu nazywany bywa „Bramą Bieszczadów”. To punkt, obok którego przejeżdżają tysiące osób poruszających się trasą między Leskiem a Sanokiem, a widoczne z daleka ruiny od lat należą do najbardziej rozpoznawalnych symboli tej części Podkarpacia. Teraz – po pracach archeologicznych, konserwatorskich i rekonstrukcyjnych – zamek ma szansę ponownie znaleźć się wśród kluczowych atrakcji regionu.
Prawie rok prac Nadleśnictwa Lesko: mury, ścieżki i nowe udogodnienia
Inwestycję przeprowadziło Nadleśnictwo Lesko, które przez blisko rok prowadziło działania na terenie ruin i w rezerwacie „Góra Sobień”. Zakres robót objął nie tylko ratowanie historycznej substancji, ale też przygotowanie terenu do bezpiecznego ruchu turystycznego.
W ramach rewitalizacji zabezpieczono mury, a także odkopano obrys zamku, by zwiedzający mogli lepiej zrozumieć układ średniowiecznego założenia. Trasa dojścia przez rezerwat została uporządkowana tak, by tworzyła wygodną pętlę. Pojawiły się również elementy edukacyjne – tablice opisujące dzieje obiektu i przyrodnicze walory okolicy.
- zabezpieczenie historycznych murów oraz prace konserwatorskie po usunięciu roślinności,
- odkopanie obrysu zamku i uczytelnienie układu ruin w terenie,
- budowa nowych podestów i pomostów ułatwiających bezpieczne zwiedzanie,
- wykonanie drewnianych schodów i utwardzonych odcinków ścieżek,
- utworzenie pętli na ścieżce prowadzącej przez rezerwat „Góra Sobień”,
- montaż nowych tablic informacyjnych o historii i przyrodzie,
- modernizacja parkingu, który otrzymał ogrodzenie stylizowane na średniowieczną palisadę.
Po zakończeniu robót teren ma zachęcać do dłuższego postoju. Na turystów czeka także taras widokowy – z niego rozciąga się panorama doliny Sanu, a przy sprzyjającej pogodzie widoczne są również bieszczadzkie połoniny.
„Sypiące się kamienie stwarzały zagrożenie”. Skąd decyzja o zabezpieczeniu ruin
Jak podkreślają leśnicy, impulsem do rozpoczęcia działań były zarówno względy ochrony zabytku, jak i bezpieczeństwo odwiedzających. Inicjatorem przedsięwzięcia był nadleśniczy Jan Mazur, który na początku 2025 roku uruchomił procedury związane z zabezpieczeniem ruin i podniesieniem atrakcyjności turystycznej obiektu.
„Ta decyzja wynikła też z potrzeby zapewnienia bezpieczeństwa zwiedzającym, bo sypiące się z murów kamienie stwarzały zagrożenie a obiekt odwiedzają w sezonie tysiące turystów”
Jan Mazur, Nadleśnictwo Lesko
Wskazywano również na skalę przygotowań: zanim w teren weszły ekipy, konieczne były uzgodnienia, pozwolenia i dokumentacja. Dopiero po uporządkowaniu murów i przeprowadzeniu precyzyjnych prac konserwatorskich można było przystąpić do montażu elementów infrastruktury.
„Chciałem żeby była to najlepsza wizytówka Lasów Państwowych i dowód naszej dbałości o dziedzictwo kulturowe. To wymagało ogromu przygotowań, spotkań, uzgodnień, pozwoleń i dokumentów. Za każdą decyzją stało wiele formalności do wypełnienia”
Jan Mazur, Nadleśnictwo Lesko
Otwarcie z Wojskiem Polskim i rekonstrukcją z Piotrem Kmitą
Oficjalne udostępnienie odnowionych ruin miało uroczystą oprawę. W wydarzeniu uczestniczyli parlamentarzyści, samorządowcy, przewodnicy, harcerze, leśnicy oraz mieszkańcy regionu. Organizatorom towarzyszyła kompania honorowa Wojska Polskiego, a na miejscu pojawiły się liczne poczty sztandarowe.
Na dziedzińcu przygotowano rekonstrukcję historyczną z udziałem postaci Piotra Kmity. Były pojedynki na miecze, a symboliczne ponowne otwarcie zabytku ogłosiła efektowna salwa oddana ze średniowiecznych hakownic. Władze Powiatu Leskiego zwracały uwagę, że zakończenie prac to początek nowego etapu dla Sobienia, a ścieżka historyczno-edukacyjna ma ułatwić poznawanie dziejów zamku i regionu.
Zwiedzanie bez biletu: ważna informacja na start wakacji
Po otwarciu pojawiły się pytania o ewentualne opłaty. Nadleśnictwo Lesko przekazało jednoznaczny komunikat: wejście na teren Rezerwatu Przyrody „Góra Sobień” oraz dojście ścieżką do ruin pozostają darmowe.
„Wstęp do Rezerwatu Przyrody „Góra Sobień” oraz dojście ścieżką do zamku pozostaną BEZPŁATNE i nie przewidujemy w tym zakresie żadnych zmian!”
Nadleśnictwo Lesko
Po niemal roku prac Zamek Sobień wraca więc na turystyczną mapę Bieszczadów w nowej odsłonie: z zabezpieczonymi murami, czytelną trasą, elementami edukacyjnymi i infrastrukturą, która ma pomóc zwiedzać ruiny wygodniej i bezpieczniej – od początku wakacji i bez opłat za wstęp.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!