Magdalena H. po przesłuchaniu. Patomorfolog z Lutoryża wcześniej trafiła do szpitala
Śledczy wciąż pracują na posesji w Lutoryżu, a sprawa, która w ostatnich dniach zelektryzowała opinię publiczną w całej Polsce, przynosi kolejne ustalenia. Magdalena H., 57-letnia patomorfolog, u której na terenie dawnej posesji odnaleziono zakopane płody, została w sobotę przesłuchana. Do tych czynności doszło jednak dopiero po komplikacjach zdrowotnych, przez które kobieta trafiła do szpitala.
Postępowanie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie. Jak wynika z dotychczas przekazanych informacji, kluczowe działania w sprawie rozpoczęły się w połowie czerwca, gdy prokurator zdecydował o zatrzymaniu lekarki.
Zatrzymanie i problemy zdrowotne w izbie zatrzymań
Decyzja o zatrzymaniu Magdaleny H. zapadła 11 czerwca. Następnego dnia rano kobieta została ujęta. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że miała przyznać się do ukrywania ludzkich szczątków na terenie swojej dawnej posesji w Lutoryżu.
Jak informuje prokuratura, już w izbie zatrzymań pojawiły się problemy, które zmieniły harmonogram czynności procesowych. Stan zdrowia 57-latki miał się pogorszyć, a zamiast zaplanowanego przesłuchania konieczny okazał się transport do szpitala.
Fakt. Rano pani zasygnalizowała policjantom, że źle się czuje. Z tego powodu trafiła na badania do szpitala, bo wiemy, że już wcześniej miała problemy zdrowotne. Od lekarza będzie zależało, kiedy będzie możliwe jej przesłuchanie
prokurator Krzysztof Ciechanowski, Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie
Rozważano również możliwość przeprowadzenia czynności w placówce medycznej - pod warunkiem zgody lekarza sprawującego opiekę nad pacjentką. Ostatecznie Magdalena H. została jednak doprowadzona do prokuratury, gdzie w sobotę złożyła wyjaśnienia. Informację o przesłuchaniu potwierdził prokurator Krzysztof Ciechanowski.
Dwa kierunki śledztwa i kary z kodeksu karnego
Postępowanie toczy się w kierunku dwóch czynów. Pierwszy dotyczy zbezczeszczenia zwłok, kwalifikowanego z art. 262 kodeksu karnego, za co grozi do 2 lat pozbawienia wolności. Drugi wątek obejmuje porzucenie niebezpiecznych odpadów w miejscu do tego nieprzeznaczonym - art. 183 § 5a kk - zagrożone karą nawet do 12 lat więzienia.
Najważniejsze dotychczasowe fakty, które przekazały służby i prokuratura, można ująć w kilku punktach:
- 11 czerwca prokurator zdecydował o zatrzymaniu Magdaleny H.
- Następnego dnia rano kobieta została ujęta, a w izbie zatrzymań doszło do pogorszenia jej stanu zdrowia.
- 57-latka trafiła na badania do szpitala, co opóźniło czynności procesowe.
- W sobotę została przesłuchana po doprowadzeniu do prokuratury.
Co ustalono na posesji w Lutoryżu? Prace mogą potrwać do przyszłego tygodnia
Jednym z najważniejszych i najbardziej wrażliwych elementów tej sprawy pozostają czynności prowadzone na terenie posesji w Lutoryżu. Prokuratura podaje, że działania na miejscu nie zostały zakończone i mogą potrwać do początku przyszłego tygodnia.
Równolegle trwa ustalanie dokładnej liczby zakopanych płodów. Według informacji oficjalnych odnaleziono 32 płody ludzkie. W przestrzeni medialnej pojawiają się też doniesienia nieoficjalne, mówiące o liczbie przekraczającej 100, jednak na tym etapie nie jest to wartość potwierdzona przez organy prowadzące postępowanie.
Szczegóły samego przesłuchania nie zostały ujawnione. Prokuratura zapowiadała, że oficjalne stanowisko w tej sprawie ma pojawić się jeszcze dziś, 13 czerwca. Do tego czasu kluczowe pozostają prace wykonywane na miejscu oraz wyniki kolejnych czynności procesowych, które mają przesądzić o dalszym biegu postępowania.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!