Piątek, 14 sierpnia 2026
Imieniny: Alfred, Euzebiusz, Maksymilian

Patomorfolog z Lutoryża przesłuchana po pobycie w szpitalu. Śledztwo trwa, liczba płodów wciąż nieznana

Reklamuj sie w tym artykule

Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie przesłuchała w sobotę Magdalenę H., 57-letnią patomorfolog z Lutoryża, która w połowie czerwca została zatrzymana w związku z ukrywaniem płodów na swojej posesji. Do przesłuchania doszło dopiero po tym, jak kobieta trafiła do szpitala z powodu pogorszenia stanu zdrowia w izbie zatrzymań.

Zatrzymanie i problemy zdrowotne

Magdalena H. została zatrzymana 11 czerwca, a formalnie ujęta 12 czerwca rano. Jak przekazał prokurator Krzysztof Ciechanowski z Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, lekarka już rano zgłaszała złe samopoczucie. W związku z tym zamiast na przesłuchanie trafiła na badania do szpitala – wcześniej miała problemy zdrowotne.

Prokurator podkreślił, że termin przesłuchania zależał od lekarza prowadzącego. Dopiero po uzyskaniu zgody medyków kobieta została doprowadzona do prokuratury w sobotę. Śledczy potwierdzili, że czynności z jej udziałem zostały przeprowadzone.

Zarzuty: zbezczeszczenie zwłok i porzucenie odpadów

Śledztwo w tej sprawie dotyczy dwóch poważnych przestępstw. Pierwsze to zbezczeszczenie zwłok, za co grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności (art. 262 kodeksu karnego). Drugie to porzucenie niebezpiecznych odpadów, zagrożone karą do 12 lat więzienia (art. 183 § 5a kk).

Prokuratura nie ujawnia na razie, jakie dokładnie zarzuty usłyszała Magdalena H. Wiadomo, że czynności na jej posesji w Lutoryżu mają potrwać do początku tygodnia. Śledczy wciąż ustalają, ile dokładnie płodów zostało tam ukrytych.

Liczba płodów wciąż niepewna

Oficjalnie mowa o 32 płodach, jednak nieoficjalne doniesienia, m.in. portalu Fakt, mówią o ponad 100. Różnica jest ogromna i śledczy muszą ją dokładnie zweryfikować. Dopiero po zakończeniu oględzin i prac na posesji będzie można podać wiążące dane.

Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie zapowiedziała, że oficjalne stanowisko w tej sprawie zostanie przedstawione 13 czerwca. Do tego czasu trwają intensywne czynności procesowe.

Dlaczego ta sprawa jest ważna dla mieszkańców?

To jedna z najbardziej wstrząsających spraw, jakie w ostatnim czasie dotknęły nasz region. Dotyczy osoby zaufania publicznego – lekarza patomorfologa – i budzi ogromne emocje w całym Rzeszowie i okolicach. Mieszkańcy Lutoryża i sąsiednich miejscowości czekają na wyjaśnienie, jak do tego doszło i jakie będą konsekwencje prawne.

Sprawa ma też wymiar praktyczny: chodzi o bezpieczeństwo i porządek publiczny. Porzucenie niebezpiecznych odpadów, jakim są materiały biologiczne, może stanowić zagrożenie dla zdrowia ludzi i środowiska. Dlatego tak ważne jest, aby śledztwo zostało przeprowadzone rzetelnie i zakończyło się jasnym werdyktem.

Co dalej?

Na razie Magdalena H. pozostaje w dyspozycji prokuratury. Po przesłuchaniu śledczy zdecydują o ewentualnych środkach zapobiegawczych. Czynności na posesji mają zakończyć się na początku tygodnia, a wtedy poznamy pełniejszy obraz sytuacji. Mieszkańcy mogą spodziewać się kolejnych komunikatów ze strony Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Redaktor naczelny 24 Rzeszów; łączy reporterską dociekliwość z rzetelną analizą spraw miasta.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!