Czwartek, 2 lipca 2026
Imieniny: Urban, Maria, Bernardyn

Pijany kierowca uderzył w ogrodzenie w Rzeszowie i próbował uciec. Miał ponad 2,5 promila

Najpierw zderzenie z ogrodzeniem, potem próba oddalenia się pieszo i na końcu policyjny radiowóz. W Rzeszowie zatrzymano 34-letniego kierowcę, który po kolizji okazał się być kompletnie pijany.

Dwaj nietrzeźwi kierowcy jednego dnia

Rzeszowscy policjanci ruchu drogowego mieli we wtorek pełne ręce pracy. W ciągu jednego dnia zatrzymali 2 mężczyzn, którzy zdecydowali się wsiąść za kierownicę po alkoholu. Obaj będą musieli tłumaczyć się przed sądem, a ich sytuacja prawna jest poważna.

Funkcjonariusze przypominają, że prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem. Grozi za nie do 3 lat więzienia, wysoka grzywna oraz wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów. W określonych przypadkach kierowca może też stracić samochód.

Kontrola w Chmielniku i poważne konsekwencje

Pierwsza interwencja miała miejsce po godzinie 16:30 w Chmielniku, w powiecie rzeszowskim. Policjanci zatrzymali tam do rutynowej kontroli mężczyznę kierującego Hondą. Badanie alkomatem nie pozostawiło wątpliwości - 46-latek był nietrzeźwy.

W jego organizmie znajdowało się prawie 1,7 promila alkoholu. Jak ustalili mundurowi, to nie był jedyny problem tego kierowcy. Mężczyzna miał już wcześniej cofnięte uprawnienia do prowadzenia pojazdów, co dodatkowo obciąża jego sprawę.

Fiat uderzył w ogrodzenie na Wieniawskiego

Znacznie groźniej wyglądało drugie zdarzenie, do którego doszło przed godziną 19:30 na ulicy Wieniawskiego w Rzeszowie. Dyżurny Komendy Miejskiej Policji otrzymał tam 3 zgłoszenia od świadków. Wynikało z nich, że kierowca samochodu dostawczego wjechał w ogrodzenie ogrodów działkowych i może być pod wpływem alkoholu.

Na miejsce pojechał patrol. Policjanci zastali uszkodzone ogrodzenie oraz samochód dostawczy marki Fiat z widocznymi uszkodzeniami lewego naroża. Przy pojeździe nie było jednak kierowcy. Funkcjonariusze szybko ustalili, że 34-letni mężczyzna oddalił się pieszo po kolizji.

Po odnalezieniu został zatrzymany. Badanie wykazało, że miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Policjanci odebrali mu prawo jazdy, a następnie przewieźli go do policyjnej izby zatrzymań. Po wykonaniu czynności procesowych odpowie przed sądem.

Dlaczego szybka reakcja świadków ma znaczenie

To zdarzenie pokazuje, jak duże znaczenie mają reakcja przypadkowych świadków i sprawne działanie policji. Dzięki szybkim zgłoszeniom na numer alarmowy 112 patrol dotarł na miejsce niemal od razu, zanim nietrzeźwy kierowca mógł zniknąć z okolicy i stworzyć kolejne zagrożenie.

W przypadku takich sytuacji każda minuta ma znaczenie. Kierowca po alkoholu nie tylko łamie prawo, ale też naraża innych uczestników ruchu na realne niebezpieczeństwo. Dlatego policja apeluje, by nie ignorować podejrzeń, że za kierownicą siedzi osoba nietrzeźwa - jeden telefon może zapobiec tragedii.

Dla lokalnej społeczności to ważny sygnał, że bezpieczeństwo na drogach zależy nie tylko od działań służb, lecz także od czujności mieszkańców. Szybkie zgłoszenie może zatrzymać pijanego kierowcę, zanim dojdzie do poważniejszego wypadku lub czyjegoś nieszczęścia.

Co dalej z zatrzymanymi kierowcami

Obaj mężczyźni usłyszą zarzuty i ich sprawami zajmie się sąd. Na tym etapie kluczowe będą ustalenia policji, a także materiały zebrane po obu interwencjach. W przypadku kierowcy z Wieniawskiego znaczenie ma również fakt, że po kolizji próbował odejść z miejsca zdarzenia.

We wtorkowych zatrzymaniach najważniejszy pozostaje jednak jeden wniosek: alkohol za kierownicą wciąż jest jednym z najpoważniejszych zagrożeń na lokalnych drogach, a szybka reakcja świadków i policji ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo mieszkańców Rzeszowa i okolic.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację — napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Redaktor naczelny 24 Rzeszów; łączy reporterską dociekliwość z rzetelną analizą spraw miasta.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!