Czwartek, 2 lipca 2026
Imieniny: Urban, Maria, Bernardyn

Rzeszowska kontrola hulajnogi ujawniła więcej naruszeń. Sprawa trafi do sądu rodzinnego

16-latek z Rzeszowa został zatrzymany po tym, jak pędził hulajnogą elektryczną 52 km/h, czyli znacznie szybciej, niż dopuszczają przepisy. To jednak nie był jedyny problem - podczas kontroli policjanci ustalili, że pojazd był zmodyfikowany, a nastolatek jechał także drogą, po której nie powinien się poruszać.

Kontrola na al. Piłsudskiego zakończyła się zatrzymaniem

Do zdarzenia doszło w ubiegły czwartek na al. Piłsudskiego w Rzeszowie. Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji jechali nieoznakowanym radiowozem, gdy zwrócili uwagę na sposób jazdy kierującego hulajnogą elektryczną. Ich podejrzenia okazały się słuszne - funkcjonariusze wykonali pomiar prędkości i zatrzymali jednoślad do kontroli na ul. Krakowskiej.

Wynik nie pozostawiał wątpliwości: hulajnoga poruszała się z prędkością 52 km/h. To ponad dwa razy więcej niż maksymalna prędkość dopuszczona dla takich pojazdów, która wynosi 20 km/h. Na materiale wideo opublikowanym przez policję widać moment kontroli i zatrzymania nastolatka.

Hulajnoga mogła jechać nawet 79 km/h

Za kierownicą hulajnogi siedział 16-letni mieszkaniec Rzeszowa. W trakcie sprawdzania pojazdu policjanci ustalili, że jego konstrukcja pozwalała na osiągnięcie nawet 79 km/h. Zdaniem funkcjonariuszy oznacza to, że fabryczna blokada prędkości została zdjęta.

Taka modyfikacja sprawia, że hulajnoga przestaje odpowiadać parametrom przewidzianym dla pojazdów dopuszczonych do ruchu. Dla policji to nie tylko kwestia złamania przepisów, ale też realne zagrożenie dla kierującego i innych uczestników ruchu. Im większa prędkość, tym krótszy czas reakcji i większe ryzyko utraty panowania nad pojazdem.

Nie tylko prędkość. Były też inne naruszenia

Podczas kontroli wyszło na jaw, że nastolatek poruszał się ulicą, na której hulajnoga elektryczna nie powinna się znaleźć. Przepisy wskazują, że podstawowym miejscem jazdy jest droga dla rowerów. Jezdnia jest dopuszczalna jedynie wtedy, gdy nie ma ścieżki rowerowej i obowiązuje tam ograniczenie do 30 km/h.

Na drogach z wyższym limitem prędkości kierujący hulajnogą powinien korzystać z chodnika albo drogi dla pieszych, zachowując ostrożność i ustępując pierwszeństwa pieszym. To nie wszystko - 16-latek nie miał też przy sobie karty rowerowej, która w jego wieku jest dokumentem uprawniającym do kierowania hulajnogą elektryczną.

  • prędkość podczas kontroli: 52 km/h
  • maksymalna dopuszczalna prędkość hulajnogi: 20 km/h
  • możliwa prędkość zmodyfikowanego pojazdu: 79 km/h
  • wieku kierującego: 16 lat

Sprawą zajmie się sąd rodzinny

Ze względu na wiek kierującego nie zakończyło się na mandacie. Policjanci zgromadzili materiał dotyczący wszystkich stwierdzonych naruszeń i skierują sprawę do sądu rodzinnego. To właśnie tam zapadnie decyzja o konsekwencjach wobec nastoletniego mieszkańca Rzeszowa.

Sprawa ma znaczenie także dla mieszkańców miasta, bo pokazuje rosnący problem nielegalnie przerabianych hulajnóg elektrycznych i ich używania w miejscach, gdzie nie powinny się poruszać. To kwestia bezpieczeństwa na ulicach, chodnikach i drogach rowerowych - szczególnie tam, gdzie z takimi pojazdami spotykają się piesi, rowerzyści i kierowcy samochodów.

W najbliższym czasie o dalszym losie 16-latka zdecyduje sąd rodzinny. Policja przypomina natomiast, że hulajnoga elektryczna nie jest pojazdem, który można dowolnie modyfikować i używać bez znajomości podstawowych przepisów.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację — napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Redaktor naczelny 24 Rzeszów; łączy reporterską dociekliwość z rzetelną analizą spraw miasta.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!