Piątek, 3 lipca 2026
Imieniny: Tomasz, Jacek, Anatol

Rzeszów przekroczył 211 tys. mieszkańców. GUS pokazał nowe dane o Podkarpaciu

Eksperymentalne wyliczenia GUS pokazują, że na Podkarpaciu rzeczywista liczba mieszkańców wygląda inaczej, niż wynikałoby to z danych meldunkowych. Największe zaskoczenie dotyczy Rzeszowa, gdzie według badania przebywa 211 852 osób, a więc wyraźnie więcej niż wskazywały oficjalne statystyki.

GUS sprawdzał ludność na podstawie „śladów życia”

Główny Urząd Statystyczny przeprowadził eksperymentalne badanie, którego celem było ustalenie faktycznej liczby osób przebywających w miastach i gminach Polski na dzień 31 grudnia 2025 roku. W analizie nie oparto się wyłącznie na meldunkach, lecz na tzw. „śladach życia”, czyli administracyjnych sygnałach aktywności przypisanych do numeru PESEL.

W praktyce mogły to być m.in. dane o opłatach za energię elektryczną albo wywóz śmieci. Sam GUS podkreśla jednak, że to badanie ma charakter wyłącznie eksperymentalny i nie powinno być zestawiane z regularnymi publikacjami statystycznymi. W skali kraju z analizy wynika, że mieszkało około 38,8 mln osób, w tym 2,3 mln cudzoziemców.

Rzeszów wyraźnie przed oficjalnymi statystykami

W przypadku stolicy Podkarpacia różnica między danymi oficjalnymi a eksperymentalnym pomiarem jest bardzo duża. Oficjalne dane za 2025 rok mówiły o 199 436 mieszkańcach, tymczasem badanie oparte na aktywności realnych użytkowników przestrzeni miejskiej wskazało 211 852 osoby.

W tej grupie znalazło się aż 14 571 cudzoziemców, co jest najwyższą liczbą obcokrajowców wśród miast i gmin całego regionu. Ich udział w populacji Rzeszowa wyniósł 6,87%. Wyższy odsetek odnotowano jedynie w przygranicznej gminie wiejskiej Stubno w powiecie przemyskim, gdzie wyniósł 8,03% przy 312 cudzoziemcach.

Jak wypadły inne miasta i gminy Podkarpacia

Badanie przyniosło także nowe spojrzenie na największe ośrodki regionu. W Mielcu realna liczba mieszkańców wyniosła 57 520, w tym 2 222 cudzoziemców, wobec oficjalnych 56 032 osób. W Przemyślu odnotowano 56 862 mieszkańców, z czego 2 635 to obcokrajowcy, podczas gdy oficjalne dane wskazywały 54 352 osoby.

Stalowa Wola osiągnęła wynik 54 696 mieszkańców, w tym 2 048 cudzoziemców, przy oficjalnym poziomie 53 540 osób. Dalej znalazły się: Krosno z 44 513 mieszkańcami i 1 155 cudzoziemcami, Tarnobrzeg z 43 607 mieszkańcami i 958 cudzoziemcami, Dębica z 42 968 mieszkańcami i 1 332 cudzoziemcami, Jarosław z 36 374 mieszkańcami i 1 698 cudzoziemcami, Sanok z 34 136 mieszkańcami i 1 133 cudzoziemcami oraz Jasło z 31 953 mieszkańcami i 341 cudzoziemcami.

Największe gminy wiejskie i wyjątkowy przypadek Jaślisk

Wśród gmin wiejskich najwyższe wartości uzyskały gmina Dębica z 25 172 mieszkańcami, Trzebownisko z 24 719 oraz Łańcut z 21 589. To pokazuje, że nie tylko miasta, ale również podmiejskie gminy należą do najważniejszych punktów osadniczych w województwie.

Ciekawostką w skali całego kraju okazała się gmina Jaśliska w powiecie krośnieńskim. To jedna z zaledwie trzech gmin w Polsce, obok Bogut-Pianek na Mazowszu i Chrzanowa na Lubelszczyźnie, gdzie statystyki nie wykazały ani jednej osoby z obcym paszportem.

Podkarpacie traci mieszkańców, ale zyskuje cudzoziemców

Choć Rzeszów notuje wzrost faktycznej liczby ludności, cały region nadal mierzy się ze spadkiem populacji. Na terenie województwa podkarpackiego na dzień 31 grudnia 2025 roku przebywało 2 053 243 mieszkańców, w tym 1 010 852 mężczyzn i 1 042 391 kobiet. To o ponad 6,6 tysiąca mniej niż pod koniec 2024 roku.

Jednocześnie rośnie liczba cudzoziemców. Na Podkarpaciu było ich 40 808, czyli niespełna 2% całej populacji, ale zarazem o prawie 4 tysiące więcej niż rok wcześniej. Mimo tego województwo, podobnie jak sąsiednie świętokrzyskie, pozostaje w grupie regionów o najniższym udziale obcokrajowców w strukturze ludności.

To ważne dane dla samorządów, bo pokazują, że oficjalny obraz liczby mieszkańców nie zawsze odpowiada temu, co dzieje się w rzeczywistości. Dla Rzeszowa, okolicznych gmin i całego województwa takie zestawienie ma znaczenie przy planowaniu usług publicznych, infrastruktury i polityki społecznej, zwłaszcza tam, gdzie przyrost ludności nie wynika z meldunków, lecz z faktycznej obecności ludzi.

Wnioski z eksperymentu GUS nie zastępują oficjalnych statystyk, ale dają szerszy obraz zmian demograficznych na Podkarpaciu. Najbliższe miesiące pokażą, czy podobne analizy będą wykorzystywane częściej i czy pomogą lepiej opisywać rzeczywisty ruch ludności w regionie.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację — napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Redaktor naczelny 24 Rzeszów; łączy reporterską dociekliwość z rzetelną analizą spraw miasta.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!