Środa, 5 sierpnia 2026
Imieniny: Maria, Oswald, Stanisława
Polityka krajowa

Tusk apeluje do Kijowa i ogłasza podwyżki: płaca minimalna ma wzrosnąć do 4950 zł

09.06.2026 Wideo
Rząd przyjął propozycje podwyżki płacy minimalnej do 4950 zł, waloryzacji emerytur i rent oraz wzrostu płac w budżetówce. Premier zabrał też głos w sprawie napięcia na linii Warszawa–Kijów.
Wideo Tusk apeluje do Kijowa i ogłasza podwyżki: płaca minimalna ma wzrosnąć do 4950 zł

Premier apeluje o deeskalację po decyzji Zełenskiego

Wtorkowe wystąpienie premiera Donalda Tuska przyniosło dwa mocne wątki: sprawy międzynarodowe i pieniądze dla pracowników oraz seniorów. Szef rządu ponownie zwrócił się do prezydenta elekta Karola Nawrockiego i do prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o znalezienie sposobu na wyciszenie emocji po decyzji ukraińskiego przywódcy o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”. W ocenie premiera sprawa ma ciężar znacznie większy niż symboliczny, bo dotyka pamięci historycznej i bardzo wrażliwego punktu w relacjach polsko-ukraińskich.

Donald Tusk podkreślił, że pamięć o zbrodniach popełnionych przez Ukraińską Powstańczą Armię na Polakach pozostaje w Polsce żywa i nie może zostać zepchnięta na margines w imię bieżącej polityki. Zaznaczył jednocześnie, że mimo narastających emocji potrzebne jest obniżenie temperatury sporu. To ważny sygnał w momencie, gdy współpraca Warszawy i Kijowa pozostaje kluczowa z punktu widzenia bezpieczeństwa regionu, a każda decyzja dotycząca pamięci historycznej natychmiast odbija się także w debacie publicznej po obu stronach granicy.

"Historia dzieliła nasze narody i nie wytrzemy z pamięci zbrodni Ukraińskiej Powstańczej Armii, które zostały popełnione na Polakach. Mam nadzieję, że strona ukraińska zrozumie, że nikt nie może lekceważyć naszej wrażliwości"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier zaznaczył przy tym, że polski interes wymaga jednocześnie utrzymania skutecznego wsparcia dla Ukrainy walczącej z rosyjską agresją. W jego ocenie Polska nie może pozwolić sobie na całkowite zerwanie tonu współpracy, nawet jeśli po stronie ukraińskiej dochodzi do decyzji wywołujących oburzenie w Polsce. To pokazuje polityczne napięcie, z jakim dziś mierzy się Warszawa: z jednej strony twarda pamięć historyczna i oczekiwanie szacunku, z drugiej strategiczna konieczność wspierania państwa, które broni się przed Rosją.

"Ukraina nie może przegrać tej wojny. Gdyby tak się stało, Polska znajdzie się w dramatycznie trudniejszej sytuacji"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Szef rządu doprecyzował też stanowisko wobec europejskich aspiracji Kijowa. Polska ma wspierać Ukrainę na drodze do członkostwa w Unii Europejskiej, ale – jak podkreślił – na takich samych zasadach, jakie obowiązują każde państwo kandydujące. Chodzi między innymi o przestrzeganie standardów uczciwej konkurencji oraz skuteczną walkę z korupcją. To ważne zastrzeżenie, bo pokazuje, że polityczne poparcie nie oznacza automatycznego przyspieszenia procedur poza regułami wspólnoty.

Rząd przyjął propozycje podwyżek na 2027 rok

Drugą osią wystąpienia były decyzje przyjęte na posiedzeniu Rady Ministrów. Rząd zatwierdził pakiet propozycji na 2027 rok, który teraz trafi do Rady Dialogu Społecznego. W zestawie znalazły się trzy szczególnie odczuwalne dla obywateli elementy: wzrost płacy minimalnej, waloryzacja emerytur i rent oraz podwyżki wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej.

Najbardziej konkretna kwota dotyczy płacy minimalnej. Zgodnie z przyjętą propozycją miałaby ona wzrosnąć z 4806 zł do 4950 zł. Dla osób zarabiających najniższą krajową to różnica, która bezpośrednio przełoży się na domowe budżety, zwłaszcza w czasie, gdy koszty codziennych wydatków nadal pozostają jednym z najważniejszych tematów społecznych. Rząd podkreśla, że celem jest takie prowadzenie polityki płacowej, by podwyżki nie były zjadane przez wzrost cen.

"Pilnujemy, żeby inflacja nie zjadała pieniędzy i samych podwyżek – tak, jak było to kiedyś"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
  • proponowana płaca minimalna w 2027 roku: 4950 zł
  • obecny poziom płacy minimalnej wskazany w propozycji: 4806 zł
  • waloryzacja emerytur i rent: co najmniej 3,48%
  • podwyżka wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej: 3%
  • prognozowana inflacja na 2027 rok według Ministerstwa Finansów: 2,5%

Podwyżka w budżetówce ma wynieść 3 proc. i objąć między innymi urzędników oraz nauczycieli. W praktyce oznacza to kolejny etap rozmów o wynagrodzeniach w sektorze publicznym, który od miesięcy pozostaje pod presją oczekiwań płacowych. Szczególną uwagę premier poświęcił nauczycielom, przypominając, że wzrost wynagrodzeń z 2024 roku był – według jego słów – największy w historii. Zastrzegł jednak, że ta grupa zawodowa nadal oczekuje więcej i że będzie brana pod uwagę przy kolejnych możliwościach zwiększania płac.

"Z determinacją zadbaliśmy o to, aby nauczyciele w Polsce zarabiali więcej. Podwyżka z 2024 roku była największa w historii, ale wiem, że powinno być więcej. Jak tylko pojawi się taka możliwość, nauczyciele będą tą grupą, o której będę pamiętał"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

W pakiecie znalazła się także propozycja waloryzacji emerytur i rent o co najmniej 3,48 proc. To informacja ważna dla milionów seniorów i świadczeniobiorców, bo pokazuje kierunek planowanych zmian jeszcze przed rozpoczęciem dalszych konsultacji. Równocześnie Ministerstwo Finansów prognozuje, że inflacja w 2027 roku wyniesie 2,5 proc. W tle tych decyzji widać więc próbę utrzymania równowagi między oczekiwaniami społecznymi, presją kosztów życia i możliwościami budżetu państwa.

Teraz cały pakiet ma zostać przedstawiony Radzie Dialogu Społecznego, gdzie swoje stanowiska przedstawią partnerzy społeczni. To właśnie na tym etapie rozpoczną się rozmowy o szczegółach, które dla pracowników, emerytów i sektora publicznego będą miały realne znaczenie. Dzisiejsze decyzje nie kończą więc procesu, ale wyznaczają kierunek: rząd łączy twarde stanowisko wobec historycznych napięć z Ukrainą z próbą pokazania, że równolegle prowadzi rozmowy o pieniądzach, inflacji i bezpieczeństwie finansowym Polaków.