Piątek, 25 września 2026
Imieniny: Aurelia, Władysław, Kamil
Polityka Krajowa 01.09.2026 Wideo

„Nigdy więcej samotnej Polski”. Tusk z Westerplatte: świat musi być solidarny z Ukrainą

Premier Donald Tusk podczas obchodów 87. rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte przestrzegł przed powtórką błędów przeszłości i wezwał Zachód do zdecydowanej postawy wobec Rosji.
Wideo „Nigdy więcej samotnej Polski”. Tusk z Westerplatte: świat musi być solidarny z Ukrainą

Twarde słowa premiera na Westerplatte

Na historycznym półwyspie, gdzie 1 września 1939 roku rozpoczęła się niemiecka agresja na Polskę, szef rządu wygłosił przemówienie, w którym wprost odniósł się do współczesnych zagrożeń. – „Dzisiaj głośno z Westerplatte krzyczymy do całego wolnego świata: bądźcie solidarni! Musimy dzisiaj pomóc przetrwać Ukrainie. Nie możemy powtórzyć tamtych błędów. Nie może się powtórzyć Monachium. Nie może powtórzyć się ta upiorna, bezradna, bezsilna polityka ustępowania złu” – mówił Donald Tusk, nawiązując do układu monachijskiego z 1938 roku, który stał się symbolem bezsilności Zachodu wobec Hitlera.

Premier podkreślił, że doświadczenia sprzed ponad ośmiu dekad muszą być dziś przestrogą dla całego wolnego świata. – „Zawsze mówiliśmy o tym, że odpowiedzialność za koszmar II wojny światowej spada na hitlerowskie Niemcy, a także na sowiecką Rosję. Tu nie ma żadnych dwuznaczności. To było, jest i będzie oczywiste dla każdego przyzwoitego człowieka, niezależnie od tego, gdzie się urodził i jakiej jest narodowości” – dodał, wskazując na jednoznaczną ocenę historyczną.

Lekcja z Westerplatte: nie dać się osamotnić

Historyczna składnica wojskowa, którą w 1939 roku broniło około 200 żołnierzy, przez siedem dni stawiała opór przeważającym siłom niemieckim. Jak przypomniał premier, obrońcy byli skazani na heroizm, ponieważ świat pozwolił agresorowi na bezkarność. – „Dzisiaj naszym zadaniem jest przede wszystkim wyciągnąć lekcję, wyciągnąć mądre wnioski, tak, aby nie musieć nigdy więcej polegać na bohaterstwie żołnierzy osamotnionych, na bohaterstwie tych, którzy czekali na reakcję sojuszników” – zaznaczył Tusk.

Zdaniem premiera, kluczowym wnioskiem z tamtych wydarzeń jest to, że państwo napadnięte przez agresora nigdy nie może zostać samo. – „Jeśli my dzisiaj powiemy ‘to tylko Ukraina’, to ktoś za kilka miesięcy, za rok, za dwa powie znowu ‘to tylko Polska’” – ostrzegał, nawiązując do przedwojennych nastrojów, gdy bagatelizowano zagrożenie hasłami „nie będziemy umierać za Gdańsk”.

Rosja agresorem, Zachód musi być twardy

Premier jednoznacznie wskazał, że to Rosja jest dziś agresorem, a odpowiedzialnością całego świata Zachodu jest stanowcza postawa wobec niej. – „Mając w pamięci 80 mln ofiar II wojny światowej, w tym 6 mln obywateli Polski, dziś głośno z Westerplatte krzyczymy do całego świata: bądźcie solidarni! Musimy pomóc Ukrainie przetrwać. Nie możemy powtórzyć tamtych błędów. Nie może powtórzyć się Monachium, nie może powtórzyć się polityka ustępowania złu” – mówił.

Szef rządu podkreślił, że Polska opiera swoje bezpieczeństwo na własnej sile i realnych sojuszach, w których odgrywa istotną rolę. – „Dzisiaj musimy polegać na własnej sile i na realnych sojuszach, nie na zaklęciach, nie na mitach, ale na prawdziwej sile państwa polskiego, prawdziwej sile, odporności i solidarności sojuszu, w którym Polska odgrywa tak istotną rolę” – dodał.

Wojna za granicą i zagrożenia dla Polski

87 lat po wybuchu II wojny światowej ponownie trwa wojna, tym razem tuż za polską granicą. Tysiące ludzi, w tym dzieci, giną pod bombami w Ukrainie. Premier zwrócił uwagę, że najbliższe miesiące mogą być kluczowe nie tylko dla niepodległości Ukrainy, ale również dla bezpieczeństwa Polski i całego wolnego świata.

Polska jest już ofiarą prowokacji i aktów dywersji, podobnie jak Finlandia, Łotwa, Litwa, Estonia, Rumunia, Dania, a ostatnio także Niemcy. – „Za chwilę się dowiemy, że to rosyjskie służby zorganizowały prowokację dronową w Lipsku. To może także i Niemcy, i Francuzi, i Włosi, i Hiszpanie, wszyscy bez wyjątku, wszystkie narody i wszyscy przywódcy wolnego świata zrozumieją, że w obliczu zła nikt nie może zostać sam” – mówił Tusk, przyznając jednocześnie: „Wiem – za dużo słów, za mało czynów – wielokrotnie słyszałem te słowa także od tych, którzy dzisiaj cierpią wskutek agresywnej postawy sąsiadów i wojny”.

Co to oznacza dla Rzeszowa i regionu?

Dla mieszkańców Rzeszowa i Podkarpacia słowa premiera mają szczególne znaczenie. To właśnie nasz region od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę stał się centrum logistycznym i humanitarnym. Przez Rzeszów, gdzie mieści się cywilne lotnisko w Jasionce, przechodzi ogromna część pomocy wojskowej i humanitarnej dla Ukrainy. Miasto jest też jednym z głównych punktów recepcyjnych dla uchodźców – od 2022 roku przez Podkarpacie przewinęły się setki tysięcy osób uciekających przed wojną.

Wojna za wschodnią granicą to nie tylko odległe wydarzenia – to realne konsekwencje dla lokalnej społeczności: wzrost cen, napływ nowych mieszkańców, ale też poczucie zagrożenia. Dlatego apel premiera o solidarność i jedność całego wolnego świata jest tu niezwykle istotny. Mieszkańcy Rzeszowa doskonale wiedzą, że bezpieczeństwo Polski nie jest dane raz na zawsze, a bohaterstwo żołnierzy – choć bezcenne – nie może zastąpić silnego państwa i wiarygodnych sojuszy.

„Dzisiaj głośno z Westerplatte krzyczymy do całego wolnego świata: bądźcie solidarni! Musimy dzisiaj pomóc przetrwać Ukrainie. Nie możemy powtórzyć tamtych błędów. Nie może się powtórzyć Monachium. Nie może powtórzyć się ta upiorna, bezradna, bezsilna polityka ustępowania złu”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Wnioski na przyszłość

Historia Westerplatte przypomina, że bohaterstwo żołnierzy jest bezcenne, ale nie może zastępować siły państwa i solidarności sojuszników. Z ponurej lekcji II wojny światowej musimy wyciągnąć wniosek o solidarności, jedności zarówno narodu polskiego, jak i całego wolnego świata – Europy i Ameryki, Sojuszu Północnoatlantyckiego. – „To nie może być sojusz na papierze” – podkreślił premier.

Bohaterstwo polskich żołnierzy nie może zostać zmarnowane przez powrót do polityki ustępstw wobec agresora. Dlatego tak ważne jest, aby świat – w tym Polska – mówił jednym głosem i podejmował konkretne działania, zanim będzie za późno. Najważniejszym wnioskiem z 1939 roku jest to, że państwo napadnięte przez agresora nigdy nie może zostać samo. To przesłanie, które powinno przyświecać wszystkim przywódcom wolnnego świata.

  • 87 lat temu wybuchła II wojna światowa – największy konflikt w historii ludzkości
  • 80 mln ofiar śmiertelnych II wojny światowej na całym świecie
  • 6 mln obywateli Polski straciło życie w latach 1939–1945
  • Wojskowa Składnica Tranzytowa na Westerplatte była broniona przez około 200 żołnierzy przeciwko przeważającym siłom niemieckim
  • Rosja prowadzi obecnie wojnę w Ukrainie – za polską granicą
  • Polska, Finlandia, Łotwa, Litwa, Estonia, Rumunia, Dania i Niemcy doświadczyły rosyjskich prowokacji i aktów dywersji