Środa, 5 sierpnia 2026
Imieniny: Maria, Oswald, Stanisława
Polityka krajowa

3 okręty A26 dla Polski. Program Orka po 30 latach wchodzi w finał

29.06.2026 Wideo
3 okręty podwodne A26 kupi Polska dla Marynarki Wojennej RP. Decyzję sfinalizowano w Gdyni podczas polsko-szwedzkich konsultacji międzyrządowych.
Wideo 3 okręty A26 dla Polski. Program Orka po 30 latach wchodzi w finał

Trzy okręty A26 i przełom w programie Orka

Trzy okręty podwodne A26 mają trafić do Marynarki Wojennej RP w ramach programu Orka. Do sfinalizowania tego etapu doszło w Gdyni podczas polsko-szwedzkich konsultacji międzyrządowych, które miały charakter oficjalnych rozmów między rządami obu państw. To właśnie w tym trybie, z udziałem premierów i ministrów, podpisano pakiet dokumentów, wśród których najważniejsze znaczenie przypisano umowie dotyczącej zakupu jednostek podwodnych dla Polski.

Decyzję po stronie polskiej komunikowali premier Donald Tusk oraz minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, a po stronie szwedzkiej premier Ulf Kristersson. Z przedstawionych informacji wynika, że kontrakt na okręty A26 jest traktowany jako najważniejsza umowa w historii polskiej Marynarki Wojennej. W praktyce oznacza to nie tylko zakup nowego uzbrojenia, ale także zamknięcie wieloletniego etapu niepewności wokół programu Orka, który przez dekady pozostawał bez rozstrzygnięcia.

"Bardzo się cieszę, że w tym symbolicznym miejscu finalizujemy kolejny etap naszej przyjacielskiej współpracy ze Szwecją. Podpisaliśmy dzisiaj wiele umów, w tym tę o zakupie 3 okrętów podwodnych dla Marynarki Wojennej RP"

Donald Tusk, premier

"Włożyliśmy bardzo dużo wysiłku i starań, aby faktem stało się nie tylko podpisanie wielu dzisiaj dokumentów, w tym tej znaczącej umowy o programie Orka i zakupie łodzi podwodnych, ale także wielu innych dziedzinach"

Donald Tusk, premier

Waga tej decyzji została podkreślona również przez resort obrony. Minister Władysław Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że program Orka przez 30 lat nie mógł doczekać się finału. Z perspektywy państwa oznacza to zakończenie długiego procesu, który miał kluczowe znaczenie dla zdolności operacyjnych marynarki i bezpieczeństwa morskiego Polski, zwłaszcza w realiach napięć na Bałtyku.

"Pokolenia marynarzy czekały na ten dzień. Program Orka przez 30 lat nie mógł znaleźć swojego finału. Udało się to dopiero rządowi Premiera Donalda Tuska"

Władysław Kosiniak-Kamysz, minister obrony narodowej
  • Polska kupi 3 okręty podwodne A26 dla Marynarki Wojennej RP.
  • Finalizacja tego etapu programu Orka nastąpiła w Gdyni podczas konsultacji międzyrządowych Polski i Szwecji.
  • Program Orka pozostawał bez finału przez 30 lat.
  • Premier Szwecji mówił o przedsięwzięciu wartym 50 miliardów koron szwedzkich.
  • Konsultacje odbyły się w ramach odnowionego Partnerstwa Strategicznego podpisanego w Harpsund w listopadzie 2024 roku.

Decyzja rządów i nowy etap współpracy przemysłowej

Podpisane dokumenty nie ograniczają się wyłącznie do samego zakupu okrętów. Strony wyraźnie wskazują, że program Orka ma być początkiem długofalowej współpracy przemysłowej między Polską i Szwecją. Taki kierunek oznacza, że decyzja podjęta w ramach konsultacji międzyrządowych ma konsekwencje wykraczające poza jednorazowy kontrakt i może wpływać na rozwój zdolności produkcyjnych, technologicznych oraz organizacyjnych w sektorze obronnym.

Znaczenie tego aspektu podkreśla fakt, że relacje między oboma krajami mają być budowane na zasadzie partnerstwa, a nie prostych zakupów realizowanych tylko w jedną stronę. W tym samym układzie współpracy Szwecja ma pozyskać okręt ratowniczy i zestawy Piorun. Taka konstrukcja porozumienia pokazuje, że oba państwa chcą wzmacniać własne potencjały obronne równolegle, a zarazem rozwijać współpracę przemysłów zbrojeniowych po obu stronach Bałtyku.

"To dzień historyczny. To duży kamień milowy - 3 szwedzkie łodzie podwodne A26 staną się własnością Polski. To bardzo duże przedsięwzięcie. Mówimy o 50 miliardach szwedzkich koron, jak to wszystko się połączy"

Ulf Kristersson, premier Królestwa Szwecji

"Mamy ambitne plany, żeby ten wielki projekt Orka był zaledwie etapem, a nie finałem naszej współpracy"

Donald Tusk, premier

Dla Polski szczególnie ważny jest w tym kontekście rozwój krajowego przemysłu obronnego, który pozostaje jednym z priorytetów rządu. Współpraca ze Szwecją została przedstawiona jako kolejny impuls do wzmacniania polskich zdolności produkcyjnych i technologicznych. W praktyce może to oznaczać, że program Orka będzie oceniany nie tylko przez pryzmat dostarczenia okrętów, ale również przez to, czy przełoży się na trwałe kompetencje i większą samodzielność przemysłową państwa.

"To nie są proste zakupy w jedną czy drugą stronę, ale autentyczna, prawdziwie partnerska współpraca z korzyścią dla obu przemysłów"

Donald Tusk, premier

Bałtyk, NATO i strategiczne partnerstwo Polski oraz Szwecji

Konsultacje w Gdyni odbyły się w szerszym kontekście politycznym i bezpieczeństwa regionalnego. Zostały przeprowadzone w ramach odnowionego Partnerstwa Strategicznego, które Polska i Szwecja podpisały w Harpsund w listopadzie 2024 roku. W rozmowach uczestniczyli nie tylko szefowie rządów, ale też ministrowie obrony narodowej, spraw zagranicznych, finansów, kultury i dziedzictwa narodowego oraz infrastruktury, co pokazuje, że zakres uzgodnień wykracza poza jeden obszar polityki państwa.

Strony zgodnie podkreślają, że wspólnym celem jest uczynienie Morza Bałtyckiego obszarem pokoju i bezpieczeństwa. W komunikowanych założeniach chodzi o przeciwdziałanie działaniom rosyjskiej floty cieni, prowokacjom oraz zagrożeniom militarnym. Wyrazem tej polityki ma być ustanowienie Paktu dla Morza Bałtyckiego, który ma opierać się na współpracy politycznej, wojskowej oraz w obszarze przemysłu obronnego.

"Robimy to wszystko także dla naszych dzieci i wnuków, aby nasz region, nasze państwa, Morze Bałtyckie były obszarem pokoju, bezpieczeństwa, a nie tak jak bywa dzisiaj, obszarem niepokoju i zagrożeń"

Donald Tusk, premier

"Razem ze Szwecją jesteśmy odpowiedzialni za budowę nowej architektury bezpieczeństwa dla Morza Bałtyckiego i NATO"

Władysław Kosiniak-Kamysz, minister obrony narodowej

Znaczenie tych ustaleń wzmacnia fakt, że Szwecja jest dziś członkiem NATO, co według polskich władz dodatkowo zwiększyło bezpieczeństwo całego regionu. Polska i Szwecja mają także podobną ocenę zagrożeń dla bezpieczeństwa Europy oraz pozostają zgodne w sprawie dalszego wsparcia Ukrainy wobec rosyjskiej agresji. Z perspektywy mieszkańców państw nadbałtyckich oznacza to próbę budowania bardziej trwałego systemu odstraszania i współpracy, który ma ograniczać ryzyko destabilizacji w regionie.

"Relacje między Polską i Szwecją są najlepsze w całej historii. Są one głębsze i silniejsze niż kiedykolwiek wcześniej. Jesteśmy sojusznikami w NATO, partnerami strategicznymi w Unii Europejskiej, sąsiadami na Morzu Bałtyckim"

Ulf Kristersson, premier Królestwa Szwecji

W efekcie decyzja o zakupie trzech okrętów A26 staje się elementem szerszej zmiany w relacjach polsko-szwedzkich. To jednocześnie inwestycja wojskowa, sygnał polityczny i część projektu budowania nowej architektury bezpieczeństwa na Bałtyku. Dla Polski oznacza to próbę wzmocnienia marynarki wojennej po latach oczekiwania, a dla całego regionu kolejny krok w stronę ściślejszej współpracy państw, które uznają bezpieczeństwo morskie za jeden z kluczowych tematów najbliższych lat.