Niedziela, 21 czerwca 2026
Imieniny: Alicja, Alojzy, Marta

Żółków: kilka minut walki o życie. Strażacy wyciągnęli sarenkę z betonowej studzienki

Jedno nieuważne nadepnięcie, chwila paniki i droga ucieczki nagle znika. W niedzielne popołudnie w Żółkowie młoda sarna wpadła do głębokiej, odkrytej studzienki i utknęła na dnie betonowego kręgu. Bez szybkiej reakcji ludzi zwierzę nie miałoby szans wydostać się o własnych siłach.

Zgłoszenie o nietypowym zdarzeniu trafiło do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Jaśle 14 czerwca około godziny 16:00. Informacja wskazywała, że w miejscowości Żółków w gminie Jasło do jednej z głębokich studzienek wpadł sarniak – mała, wyraźnie przestraszona sarenka.

Upadek do niezakrytej studzienki

Na miejscu okazało się, że zwierzę znajduje się na samym dnie betonowego kręgu. Wysokie ściany i ciasna przestrzeń sprawiły, że sarenka nie mogła ani podskoczyć, ani wspiąć się, by wrócić na powierzchnię. Dodatkowym problemem było błoto – zwierzę było umorusane, ślizgało się i z każdą chwilą traciło siły.

Sytuacja wyglądała groźnie, bo przerażona sarenka reagowała gwałtownie, a w takim położeniu łatwo o urazy. Ratownicy musieli więc działać jednocześnie szybko i bardzo ostrożnie.

Interwencja OSP Jasło-Żółków

Do akcji zadysponowano zastęp z OSP Jasło-Żółków. Strażacy zabezpieczyli teren wokół studzienki, aby podczas działań nikt nie wpadł do środka, a zwierzę nie zostało dodatkowo spłoszone. Następnie przystąpili do ewakuacji.

  1. zabezpieczenie miejsca zdarzenia i przygotowanie podejścia do studzienki,
  2. ostrożne podjęcie zwierzęcia przez ratownika w rękawicach ochronnych,
  3. wydobycie sarenki na powierzchnię i szybka ocena jej stanu.

Jeden z ratowników, używając specjalnych rękawic ochronnych, sięgnął do wnętrza studzienki i spokojnie podjął sarenkę. Zwierzę było zdezorientowane i głośno piszczało, ale dzięki opanowaniu druhów cała akcja trwała krótko – zaledwie kilka minut.

„Zwierzę było przestraszone i całe w błocie, ale najważniejsze, że udało się je bezpiecznie wydobyć i po oględzinach wypuścić na wolność.”

OSP Jasło-Żółków

Oczyszczona i wypuszczona w stronę lasu

Po wyciągnięciu na powierzchnię strażacy zajęli się sarenką: oczyścili ją z błota i osuszyli przy pomocy ścierek. Dopiero wtedy można było dokładniej ocenić, czy upadek nie spowodował obrażeń. Na szczęście nie stwierdzono urazów.

  • zwierzę było wyraźnie wycieńczone, ale przytomne,
  • nie wykazywało obrażeń po upadku,
  • po uwolnieniu natychmiast oddaliło się w stronę pobliskiego lasu.

Po krótkiej chwili sarenka, już bezpieczna, ruszyła w swoją stronę - prosto ku zielonej linii pobliskiego lasu. Interwencja zakończyła się szczęśliwie, a zdarzenie po raz kolejny pokazuje, jak niebezpieczne dla ludzi i zwierząt mogą być niezabezpieczone, odkryte studzienki.

Źródło: zobacz oryginał
Udostępnij:
MW

Marek Wyrzykowski

Redaktor naczelny 24 Rzeszów; łączy reporterską dociekliwość z rzetelną analizą spraw miasta.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!