Żółków: kilka minut walki o życie. Strażacy wyciągnęli sarenkę z betonowej studzienki
Jedno nieuważne nadepnięcie, chwila paniki i droga ucieczki nagle znika. W niedzielne popołudnie w Żółkowie młoda sarna wpadła do głębokiej, odkrytej studzienki i utknęła na dnie betonowego kręgu. Bez szybkiej reakcji ludzi zwierzę nie miałoby szans wydostać się o własnych siłach.
Zgłoszenie o nietypowym zdarzeniu trafiło do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Jaśle 14 czerwca około godziny 16:00. Informacja wskazywała, że w miejscowości Żółków w gminie Jasło do jednej z głębokich studzienek wpadł sarniak – mała, wyraźnie przestraszona sarenka.
Upadek do niezakrytej studzienki
Na miejscu okazało się, że zwierzę znajduje się na samym dnie betonowego kręgu. Wysokie ściany i ciasna przestrzeń sprawiły, że sarenka nie mogła ani podskoczyć, ani wspiąć się, by wrócić na powierzchnię. Dodatkowym problemem było błoto – zwierzę było umorusane, ślizgało się i z każdą chwilą traciło siły.
Sytuacja wyglądała groźnie, bo przerażona sarenka reagowała gwałtownie, a w takim położeniu łatwo o urazy. Ratownicy musieli więc działać jednocześnie szybko i bardzo ostrożnie.
Interwencja OSP Jasło-Żółków
Do akcji zadysponowano zastęp z OSP Jasło-Żółków. Strażacy zabezpieczyli teren wokół studzienki, aby podczas działań nikt nie wpadł do środka, a zwierzę nie zostało dodatkowo spłoszone. Następnie przystąpili do ewakuacji.
- zabezpieczenie miejsca zdarzenia i przygotowanie podejścia do studzienki,
- ostrożne podjęcie zwierzęcia przez ratownika w rękawicach ochronnych,
- wydobycie sarenki na powierzchnię i szybka ocena jej stanu.
Jeden z ratowników, używając specjalnych rękawic ochronnych, sięgnął do wnętrza studzienki i spokojnie podjął sarenkę. Zwierzę było zdezorientowane i głośno piszczało, ale dzięki opanowaniu druhów cała akcja trwała krótko – zaledwie kilka minut.
„Zwierzę było przestraszone i całe w błocie, ale najważniejsze, że udało się je bezpiecznie wydobyć i po oględzinach wypuścić na wolność.”
OSP Jasło-Żółków
Oczyszczona i wypuszczona w stronę lasu
Po wyciągnięciu na powierzchnię strażacy zajęli się sarenką: oczyścili ją z błota i osuszyli przy pomocy ścierek. Dopiero wtedy można było dokładniej ocenić, czy upadek nie spowodował obrażeń. Na szczęście nie stwierdzono urazów.
- zwierzę było wyraźnie wycieńczone, ale przytomne,
- nie wykazywało obrażeń po upadku,
- po uwolnieniu natychmiast oddaliło się w stronę pobliskiego lasu.
Po krótkiej chwili sarenka, już bezpieczna, ruszyła w swoją stronę - prosto ku zielonej linii pobliskiego lasu. Interwencja zakończyła się szczęśliwie, a zdarzenie po raz kolejny pokazuje, jak niebezpieczne dla ludzi i zwierząt mogą być niezabezpieczone, odkryte studzienki.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!