Wtorek, 21 lipca 2026
Imieniny: Daniel, Andrzej, Wawrzyniec

Bieszczady dostępne dla niewidomych. Szlaki z TotuPoint prowadzą na wieże widokowe

Reklamuj sie w tym artykule

W Bieszczadach góry można dziś poznawać nie tylko wzrokiem, ale też słuchem i dotykiem. Dzięki nowoczesnym rozwiązaniom osoby niewidome i słabowidzące mają do dyspozycji 4 trasy przygotowane tak, by bezpiecznie poruszać się po terenie i odkrywać kolejne miejsca na szlaku.

Trasy przygotowane z myślą o osobach z dysfunkcją wzroku

Projekt obejmuje szlaki w Bieszczadach, Beskidzie Niskim oraz w Sanoku. Każda z tras została opracowana z myślą o osobach, które potrzebują wsparcia w orientacji w terenie, a jednocześnie chcą samodzielnie doświadczać górskiej przestrzeni.

Najpierw powstał szlak „Zobaczyć Beskid Niski” w Olchowcu. Później uruchomiono ścieżkę „Zobaczyć Bieszczady” w Mucznem, trasę „Zobaczyć Solinę” na grzbiecie pasma Żukowa oraz czwartą trasę na terenie Rynku Galicyjskiego w Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku.

TotuPoint pomaga odnaleźć się na szlaku

Kluczowym elementem wszystkich tras jest elektroniczny system TotuPoint. Przed wejściem na ścieżkę turysta uruchamia w telefonie współpracującą z nim aplikację. Gdy zbliży się do znacznika, dostaje informację o swoim położeniu i może odsłuchać opis miejsca oraz otoczenia.

Rozwiązanie uzupełniają także wypukłe mapy, makiety 3D i tablice zapisane alfabetem Braille’a. Dzięki temu trasy nie ograniczają się do samej nawigacji, ale pozwalają lepiej zrozumieć krajobraz i kolejne punkty wędrówki.

Muczne i droga na Jeleniowate: najdłuższy i najbardziej rozpoznawalny odcinek

Jedną z najlepiej opisywanych tras jest ścieżka w Mucznem. Ma około 3,5 km w jedną stronę i prowadzi z Centrum Promocji Leśnictwa na wieżę widokową na Jeleniowatym. Według Tomasza Barana, zastępcy nadleśniczego Nadleśnictwa Stuposiany, nie jest to wymagający odcinek, choć po drodze są dwa lub trzy bardziej strome podejścia.

Trasa nie należy do wymagających. Są dwa czy trzy mocniejsze podejścia, ale jesteśmy przecież w górach. Przejście zajmuje, w zależności od kondycji, od godziny do półtorej godziny. Na całej trasie jest 15 punktów, które nawigują osoby z niepełnosprawnością wzroku i pozwalają im poznawać miejsca mijane podczas wędrówki

Tomasz Baran, zastępca nadleśniczego Nadleśnictwa Stuposiany

Nadleśnictwo nie prowadzi statystyk dotyczących liczby osób niewidomych korzystających ze ścieżki, ale - jak wynika z relacji - regularnie pojawiają się tam grupy zorganizowane. Najczęściej są to zespoły osób niewidomych z przewodnikiem, co ułatwia wspólne pokonywanie trasy.

Historia, pamięć i panorama Bieszczadów

Wędrówka przez Muczne łączy przyrodę z historią. Na początku szlaku mijany jest drewniany kościół, a dalej trasa prowadzi łagodnie w górę starym traktem technologicznym dawnej kolejki wąskotorowej. Ważnym punktem jest też polana Brenzberg z miejscem pamięci poświęconym 74 Polakom zamordowanym w 1944 roku.

Końcowy punkt stanowi wieża widokowa o wysokości 34 metrów. Z jej szczytu można zobaczyć między innymi Bukowe Berdo, Połoninę Caryńską, Magurę Stuposiańską, a przy dobrej widoczności także tereny Ukrainy.

Rozwiązania dostępne na tych trasach mają znaczenie nie tylko dla samych uczestników wędrówek, ale również dla lokalnej społeczności. Pokazują, że turystyka w regionie może być projektowana szerzej - tak, by z gór korzystały także osoby z dysfunkcją wzroku, a miejsca znane z widoków stały się dostępne w bardziej inkluzyjnej formie.

Wspólny projekt kilku instytucji

Wszystkie cztery szlaki przygotowała Bieszczadzka Grupa GOPR, a ich budowę wsparł finansowo samorząd województwa podkarpackiego. To właśnie połączenie wiedzy ratowników górskich, lokalnego zaplecza i środków publicznych pozwoliło stworzyć trasy przystosowane do nowych form dostępności.

Obecnie projekt obejmuje już cztery lokalizacje, a każdy z odcinków ma własny charakter. Jedne prowadzą przez leśne tereny, inne kończą się przy wieżach widokowych, jeszcze inne wpisują się w przestrzeń muzealną. Łączy je jedno: mają otwierać góry na osoby, które do tej pory mogły doświadczać ich w ograniczony sposób.

Informacje przekazał PAP.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Redaktor naczelny 24 Rzeszów; łączy reporterską dociekliwość z rzetelną analizą spraw miasta.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!