Wtorek, 21 lipca 2026
Imieniny: Daniel, Andrzej, Wawrzyniec

Mercedes uderzył w ogrodzenie cmentarza pod Rzeszowem. Za kierownicą siedział 17-latek

Reklamuj sie w tym artykule

Niedzielny wieczór w Rudnej Wielkiej zakończył się groźnie wyglądającym zdarzeniem: Mercedes wypadł z jezdni i uderzył w ogrodzenie cmentarza, a za kierownicą siedział 17-latek. W tym samym czasie na drogach Rzeszowa i powiatu rzeszowskiego policja odnotowała cały ciąg poważnych interwencji, w tym 5 wypadków i 31 kolizji.

Jak wynika z informacji służb, w weekend rannych zostało 6 osób, a dodatkowo zatrzymano 2 kierowców, którzy prowadzili po alkoholu. To zestawienie pokazuje, że minione dni były dla lokalnych patroli wyjątkowo intensywne i wymagały działań w kilku miejscach jednocześnie.

Mercedes wjechał w ogrodzenie cmentarza

Do zdarzenia doszło w niedzielę wieczorem w Rudnej Wielkiej w powiecie rzeszowskim. O 18:25 straż pożarna dostała zgłoszenie o samochodzie osobowym, który uderzył w ogrodzenie cmentarza. Na miejsce wysłano dwa zastępy Państwowej Straży Pożarnej z Rzeszowa, druhów z OSP Rudna Wielka, dwa zespoły ratownictwa medycznego i policję.

Według strażaków z OSP Rudna Wielka dwie osoby poszkodowane zdołały same opuścić rozbite auto jeszcze przed ich przyjazdem. Ratownicy zabezpieczyli teren, udzielili pomocy uczestnikom i przekazali ich medykom. Policja ustaliła, że nastolatek prowadzący Mercedesa najprawdopodobniej nie zachował ostrożności, stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na pobocze i uderzył w ogrodzenie.

– Przed godz. 18:30 w Rudnej Wielkiej 17-letni kierujący Mercedesem, najprawdopodobniej nie zachował należytej ostrożności, stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z jezdni na pobocze, a następnie uderzył w ogrodzenie cmentarza

podkomisarz Magdalena Żuk, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie

Siła uderzenia była na tyle duża, że kierujący i pasażerka trafili do szpitala z obrażeniami. Sprawa jest jednym z najpoważniejszych weekendowych zdarzeń odnotowanych przez rzeszowskich funkcjonariuszy.

Seria zdarzeń na drogach Rzeszowa i powiatu

Weekend nie ograniczył się do jednego wypadku. Policjanci interweniowali łącznie przy 5 wypadkach drogowych, w których poszkodowanych zostało 6 osób. Do tego doszły aż 31 kolizji, co pokazuje skalę natężenia zdarzeń na lokalnych trasach.

Funkcjonariusze podkreślają, że dwa wypadki miały miejsce w piątek, kolejne dwa w sobotę, a jeden w niedzielę. Oprócz obsługi samych zdarzeń drogowych prowadzono też kontrole trzeźwości, które zakończyły się zatrzymaniem dwóch nietrzeźwych kierowców.

  • w piątek doszło do 2 wypadków,
  • w sobotę odnotowano kolejne 2 wypadki,
  • w niedzielę policja obsługiwała 1 wypadek,
  • w całym weekendzie rannych zostało 6 osób,
  • zatrzymano 2 kierowców po alkoholu.

Piątkowe i sobotnie wypadki: Boguchwała, Rzeszów i Siedliska

Pierwsza piątkowa interwencja miała miejsce po 7:00 na ul. Sportowej w Boguchwale. Jak ustalili policjanci, 19-latek jadący Mercedesem ul. Kolejową w kierunku ul. Przemysłowej nie zachował bezpiecznej odległości od poprzedzającego auta. Uderzył w tył Opla Corsy, a potem odbił w prawo i skasował zaparkowane Renault Scenic. Ranny został 41-letni kierowca Opla, który trafił do szpitala.

Kilka chwil później służby wezwano na ul. Malczewskiego w Rzeszowie, gdzie rowerzystka jadąca chodnikiem potrąciła dwie osoby piesze. W tym zdarzeniu obrażeń doznała 48-letnia kobieta, przewieziona karetką do szpitala. W sobotę przed 12:00 w Siedliskach 20-letni kierowca Opla Astry nie utrzymał bezpiecznego odstępu i najechał na tył Opla Zafira. Ucierpiała 48-letnia kierująca tym pojazdem.

Po 15:00 doszło jeszcze do zderzenia na ul. Lwowskiej w Rzeszowie. Kierowca Toyoty, skręcając z ul. Leszka Czarnego na warunkowej zielonej strzałce, nie ustąpił pierwszeństwa rowerzyście. 38-letni cyklista został ranny i wymagał hospitalizacji.

Pijani za kierownicą i apel policji

Wśród weekendowych interwencji znalazły się też dwie sprawy związane z alkoholem. Po północy na al. Rejtana w Rzeszowie policjanci obsługiwali kolizję i przy okazji sprawdzili stan trzeźwości uczestników. Okazało się, że 27-latek kierujący Hyundaiem miał w organizmie ponad 1,2 promila alkoholu.

Drugi nietrzeźwy kierowca został zatrzymany przed 17:00 w Trzebownisku przez policjantów z miejscowego komisariatu. Badanie wykazało, że 40-letni kierujący BMW miał blisko 2,7 promila alkoholu. Obaj odpowiedzą teraz przed sądem, a funkcjonariusze przypominają, że nawet niewielka ilość alkoholu obniża koncentrację i wydłuża czas reakcji.

Takie zdarzenia mają znaczenie dla mieszkańców całego regionu, bo pokazują, jak szybko codzienny ruch na lokalnych drogach może zmienić się w serię niebezpiecznych interwencji. Dla kierowców, rowerzystów i pieszych to ważny sygnał, że chwila nieuwagi, zbyt mały odstęp albo alkohol za kierownicą mogą skończyć się szpitalem i odpowiedzialnością przed sądem.

Policja będzie analizować okoliczności poszczególnych wypadków i kolizji, a obaj nietrzeźwi kierowcy staną przed wymiarem sprawiedliwości. Informacje przekazała Komenda Miejska Policji w Rzeszowie.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Redaktor naczelny 24 Rzeszów; łączy reporterską dociekliwość z rzetelną analizą spraw miasta.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!