Piątek, 12 czerwca 2026
Imieniny: Jan, Onufry, Leon

Alarmujące sceny przy al. Cieplińskiego. Antyterroryści i ewakuacja Urzędu Marszałkowskiego

Gęsty dym unoszący się w centrum miasta, odgłosy przypominające strzały i tłum przed wejściem do urzędu - tak wyglądał czwartkowy poranek w Rzeszowie. Przechodnie, którzy znaleźli się w okolicy al. Cieplińskiego, widzieli wzmożony ruch służb oraz ewakuowanych pracowników Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego. Dla wielu osób sytuacja wyglądała jak realne zagrożenie.

Przed budynkiem zebrało się ponad 100 osób, a okolicę wypełnił dym. Świadkowie relacjonowali, że słyszeli dźwięki przypominające wystrzały, co w naturalny sposób wywołało niepokój - szczególnie że urząd znajduje się w jednej z najbardziej uczęszczanych części Rzeszowa. Na miejsce wkroczyli także antyterroryści, co tylko spotęgowało wrażenie, że dzieje się coś bardzo poważnego.

Co wydarzyło się w Urzędzie Marszałkowskim?

Z zewnątrz trudno było ocenić, co dokładnie dzieje się w środku. Obraz ewakuacji i obecności licznych służb mógł sugerować incydent o wysokim poziomie ryzyka. Ostatecznie jednak szybko potwierdzono, że nie ma mowy o realnym ataku ani o bezpośrednim zagrożeniu dla mieszkańców.

Jak udało się ustalić, całe zdarzenie było elementem zaplanowanych działań ćwiczebnych. Scenariusz zakładał atak terrorystyczny, a celem było przetestowanie procedur bezpieczeństwa i współpracy w sytuacji kryzysowej. W ćwiczeniach uczestniczyły m.in. służby, w tym antyterroryści, a także pracownicy urzędu, których działania - w tym ewakuacja - były częścią zaplanowanego przebiegu.

Dlaczego pojawił się dym i słychać było „strzały”?

Elementy pozoracji, takie jak dym oraz dźwięki przypominające wystrzały, miały odtworzyć warunki zbliżone do tych, jakie mogą pojawić się podczas realnego zagrożenia. Tego rodzaju ćwiczenia prowadzi się po to, by sprawdzić nie tylko reakcję służb, ale i praktyczne działanie wewnętrznych procedur w budynku użyteczności publicznej.

  • Ćwiczenia odbyły się w czwartek przed południem w Rzeszowie.
  • Miejscem działań był Urząd Marszałkowski Województwa Podkarpackiego przy al. Cieplińskiego.
  • Przed budynkiem zgromadziło się ponad 100 osób, a okolicę spowił dym.
  • Świadkowie słyszeli odgłosy przypominające strzały, a na miejscu pojawili się antyterroryści.
  • Ostatecznie potwierdzono, że nie doszło do realnego zagrożenia.

Urząd Marszałkowski Województwa Podkarpackiego opublikował także zdjęcia z ćwiczeń. Ich autorem jest Krzysztof Witek z Biura Prasowego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego w Rzeszowie.

Ćwiczenia w Urzędzie Marszałkowskim

Krzysztof Witek / Biuro Prasowe Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego w Rzeszowie

Choć dla przypadkowych świadków sytuacja mogła wyglądać groźnie, finał okazał się spokojny: działania były zaplanowane, a ich celem było przećwiczenie reakcji na scenariusz kryzysowy w ważnej instytucji publicznej w centrum Rzeszowa.

Źródło: zobacz oryginał
Udostępnij:
MW

Marek Wyrzykowski

Redaktor naczelny 24 Rzeszów; łączy reporterską dociekliwość z rzetelną analizą spraw miasta.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!