Fala upałów nad Podkarpaciem: kulminacja 29 czerwca, możliwe 35–36°C w cieniu
To będzie tydzień, który wielu mieszkańców Podkarpacia zapamięta nie z wakacyjnych spacerów, lecz z walki o oddech w rozgrzanych mieszkaniach. Po spokojnym, letnim początku, region czeka gwałtowny zwrot w stronę skrajnie wysokich temperatur. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) sygnalizuje, że końcówka czerwca może przynieść uderzenie gorąca na poziomie rzadko notowanym w tej części kraju.
Najbardziej niepokojące wartości mają pojawić się na przełomie ostatnich dni miesiąca. Według prognoz, Podkarpacie może znaleźć się w epicentrum fali upałów, która nie tylko podniesie temperatury do ekstremów, ale też utrzyma się tu dłużej niż w większości województw.
22–24 czerwca: jeszcze „normalne” lato i chłodniejsze noce
Pierwsza część tygodnia (22–24 czerwca) ma upływać pod znakiem pogody, którą łatwo polubić: dużo słońca, brak męczącej duchoty i temperatury sprzyjające aktywności na zewnątrz. We wtorek i w środę zachmurzenie ma być małe, a termometry w ciągu dnia pokażą od 24°C do 26°C. W rejonach podgórskich będzie od 22°C do 24°C.
Wieczorami i nocą pojawi się istotny detal, który warto wykorzystać: ochłodzenie pozwalające przewietrzyć mieszkania przed nadchodzącym skwarem. Prognozowane minima to 12–14°C, a w obszarach podgórskich nawet 11°C. Towarzyszyć temu ma słaby wiatr z północnego zachodu, co zwykle oznacza stabilną aurę i niewielkie ryzyko nagłych zjawisk.
25–26 czerwca: ocieplenie nabiera tempa, ale próg upału jeszcze nie pęka
Zmiana zacznie być odczuwalna od czwartku, 25 czerwca. Temperatura w regionie ma wzrosnąć do 26°C–28°C, przy małym, lokalnie umiarkowanym zachmurzeniu. Dzień później, w piątek, 26 czerwca, prognozowany jest bardzo słoneczny przebieg pogody, a maksymalne wartości mają wynieść 27°C–29°C (w rejonach podgórskich 26°C–28°C).
To właśnie piątek ma być ostatnim momentem przed wejściem w „oficjalną” strefę upału. Wiatr pozostanie słaby, ale zmieni kierunek na północno-wschodni - często jest to sygnał, że napływ cieplejszego powietrza zaczyna dominować.
27–28 czerwca: weekend pod znakiem powietrza afrykańskiego i 32–34°C
Weekend ma przynieść już wyraźny napływ mas powietrza pochodzenia afrykańskiego. Sobota, 27 czerwca, zapowiada się jeszcze jako etap przejściowy: do 29°C, przy słabym i umiarkowanym wietrze ze wschodu.
Prawdziwy skok ma nastąpić w niedzielę, 28 czerwca. Według prognoz IMGW niebo ma być niemal bezchmurne, a temperatura w cieniu osiągnie 32°C–34°C. Wyróżnia się też to, że upał obejmie również obszary, które zwykle są chłodniejszym „azylem” - w rejonach górskich i podgórskich prognozuje się aż 31°C–33°C.
Niepokojąco ciepło ma być także po zmroku. Noc z soboty na niedzielę przyniesie wzrost temperatur minimalnych do 15–17°C, co w miastach może oznaczać wejście w warunki tzw. nocy tropikalnych. Słaby wiatr z zachodu nie powinien dać realnego wytchnienia.
29–30 czerwca: kulminacja fali upałów i późniejszy front, który Podkarpacie ominie jako ostatnie
Najwyższe wartości mają pojawić się w poniedziałek, 29 czerwca. Analizy modeli długoterminowych ECMWF wskazują na możliwe temperatury rzędu 35–36°C w cieniu na terenie województwa podkarpackiego. To ma być apogeum obecnej fali i dzień wymagający szczególnej ostrożności - zarówno w pracy, jak i podczas wypoczynku.
We wtorek, 30 czerwca, przez Polskę od zachodu ma zacząć wkraczać chłodny front atmosferyczny. W zachodnich województwach prognozowany jest spadek temperatur nawet do 22°C, jednak Podkarpacie i cała ściana wschodnia mają pozostać „pod kopułą” gorącego powietrza. Dla naszego regionu wciąż przewiduje się wtedy 34–35°C.
Według zapowiedzi, dopiero od środy, 1 lipca, sytuacja powinna się wyrównać, a temperatury na Podkarpaciu mają wrócić do bezpieczniejszych wartości poniżej 30°C.
Apel służb: jak przygotować dom i chronić zdrowie
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa oraz służby medyczne przypominają, że długotrwała fala upałów nie jest wyłącznie dyskomfortem. To realne zagrożenie, szczególnie dla osób starszych, dzieci oraz osób z chorobami układu krążenia.
„Tak wysokie temperatury stanowią bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia osób szczególnie wrażliwych - seniorów, dzieci oraz osób z chorobami układu krążenia. W upały trzeba działać z wyprzedzeniem, a nie dopiero wtedy, gdy pojawiają się objawy przegrzania.”
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa
Najważniejsze zalecenia, które warto potraktować jak plan działania na najbliższe dni:
- unikać bezpośredniego słońca w godzinach 11:00–16:00;
- pić regularnie co najmniej 2–3 litry płynów dziennie;
- zakładać przewiewne ubrania oraz nakrycie głowy;
- nigdy nie zostawiać dzieci ani zwierząt w zaparkowanych pojazdach - wnętrze auta potrafi rozgrzać się do wartości śmiertelnych w kilka minut.
Synoptycy zwracają też uwagę na drugą stronę takich epizodów pogodowych: gdy gorące powietrze zacznie być wypierane na początku lipca, proces może przebiegać dynamicznie. To oznacza ryzyko gwałtownych burz, którym mogą towarzyszyć grad i silny wiatr.
„Wypieraniu gorących mas powietrza mogą towarzyszyć gwałtowne burze, lokalnie z gradem i silnym wiatrem. Warto na bieżąco śledzić komunikaty i ostrzeżenia.”
IMGW
Najbliższe dni zapowiadają się więc jak test organizacji i rozsądku: od wykorzystania chłodniejszych nocy na wietrzenie, po ograniczenie aktywności w najgorętszych godzinach. W przypadku Podkarpacia kluczowe jest też to, że nawet kiedy zachód kraju poczuje ochłodzenie, nasz region może jeszcze przez dobę pozostawać w strefie ekstremalnego skwaru.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!