Nowy fotoradar w Woliczce jeszcze nie działa, a na DK94 kierowcy już hamują
Wystarczyło, że przy drodze stanął jaskrawożółty maszt, a na jednym z najbardziej nerwowych punktów na DK94 pod Rzeszowem nastąpiła zauważalna zmiana. W Woliczce (gmina Świlcza) zamontowano nowoczesny fotoradar TraffiStar SR390. Urządzenie formalnie wciąż czeka na oficjalne uruchomienie, ale już sam jego widok wyraźnie studzi zapędy kierowców w rejonie skrzyżowania DK94 ze zjazdem na Woliczkę.
Sprawa od razu przeniosła się do mediów społecznościowych. Mieszkańcy mówią o koniecznym kroku w stronę bezpieczeństwa i przypominają, że o kontrolę prędkości zabiegali latami. Z kolei część kierowców tranzytowych odbiera montaż jako „skok na kasę”, wypominając fundusze z Krajowego Planu Odbudowy (KPO) i wskazując na kontrowersje dotyczące lokalizacji sprzętu.
Cztery nowe fotoradary na Podkarpaciu i jakość zdjęć „jak do dowodu”
Jesienią ubiegłego roku zapowiadano, że środki z KPO posłużą do instalacji czterech nowych fotoradarów w regionie. Na liście miejsc wskazanych przez Główny Inspektorat Transportu Drogowego (GITD) znalazły się: Cmolas, Głogów Małopolski, Potok oraz właśnie Woliczka na DK94. Zapowiadano też bardzo wysoką jakość rejestrowanych zdjęć - porównywaną do fotografii wykonywanych do dowodów osobistych.
Teraz zapowiedzi przy DK94 nabrały realnego kształtu: TraffiStar SR390 został fizycznie zamontowany. To zaawansowane urządzenie ma umożliwiać kontrolę kilku pasów ruchu jednocześnie i pracować niezależnie od warunków pogodowych. Jak przekazuje GITD, skuteczność takich rozwiązań ma być bardzo wysoka.
Efekt „żółtej skrzynki”: kierowcy hamują jeszcze przed startem systemu
Mieszkańcy i kierowcy szybko zauważyli coś, co bywa nazywane psychologicznym efektem „żółtej skrzynki”. W bezpośrednim sąsiedztwie nowego fotoradaru ruch ma się wyraźnie uspokajać. Wskazują na to także bieżące obserwacje natężenia ruchu widoczne w Google Maps w rejonie skrzyżowania DK94 z wlotem do Woliczki - tam, gdzie wcześniej dochodziło do częstego łamania przepisów, pojawiają się charakterystyczne spowolnienia.
W lokalnych dyskusjach widać jednak, że zwalnianie nie zawsze przebiega płynnie. Część osób narzeka na gwałtowne hamowanie i zbyt ostrożne reakcje kierowców.
Tak i dziś głąby już po hamulcach do 35 km, nie patrząc na znaki, że jest tam 70. Takich właśnie kierowców powinno się eliminować z dróg
Tomek
W tym miejscu obowiązuje ograniczenie prędkości do 70 km/h. Celem instalacji urządzenia jest jednak ograniczenie przypadków rażącego przekraczania prędkości. CANARD w swoich statystykach podaje, że w punktach objętych kontrolą prędkości przepisy łamie mniej niż 0,5% kierujących.
Skrzyżowanie w Woliczce: ograniczona widoczność, „górka” i przystanek
Samą lokalizację wytypowano nieprzypadkowo. Skrzyżowanie w Woliczce od lat ma opinię miejsca problematycznego, co potwierdzają policyjne mapy rzeszowskiej komendy miejskiej. Kierowcy wyjeżdżający z drogi podporządkowanej od strony Woliczki mają mocno ograniczoną widoczność w kierunku Trzciany. Sytuację dodatkowo komplikuje ukształtowanie terenu: pojazdy jadące DK94 potrafią pojawić się „zza wzniesienia” w sposób trudny do przewidzenia przez włączających się do ruchu.
Choć w tym rejonie obowiązuje ograniczenie do 70 km/h, prosta droga zachęcała niektórych do znacznie szybszej jazdy. W komentarzach i relacjach mieszkańców przewijają się informacje o prędkościach sięgających nawet 150 km/h. Nie bez znaczenia jest też fakt, że po drugiej stronie DK94 znajduje się przystanek autobusowy, z którego codziennie korzystają piesi.
To właśnie w tym punkcie w styczniu 2024 roku doszło do poważnego zdarzenia: autobus MKS, który włączał się do ruchu, zderzył się z Audi. W konsekwencji rannych zostało sześć osób.
„Cena ludzkiego życia” kontra „skok na kasę”. Spór rozlał się po sieci
Po montażu fotoradaru dyskusja w internecie szybko podzieliła komentujących na kilka wyraźnych grup. Mieszkańcy Woliczki podkreślają, że instalacja jest efektem wieloletnich próśb, pism i interwencji kierowanych do instytucji.
Tam tyle ludzi zginęło i zostało rannych, że czas najwyższy to ukrócić
Ernest
Jednocześnie dostępne dane z lat 2018-24 nie potwierdzają w tym miejscu wypadków ze skutkiem śmiertelnym. Wskazują natomiast na liczne zdarzenia drogowe: na samym skrzyżowaniu odnotowano 12 zdarzeń i siedem osób rannych.
W podobnym tonie wypowiadają się osoby, które codziennie muszą włączać się do ruchu z podporządkowanej drogi, często przewożąc dzieci.
Kto nie wyjeżdżał, ten nie wie, jak się wyjeżdża (…) Jeżdżę z dziećmi, więc trzeba brać pod uwagę życie innych osób
Sylwia
Z drugiej strony pojawiają się zarzuty, że fotoradar ma przede wszystkim przynosić wpływy z mandatów, a pieniądze z KPO i tak nie rozwiązują sedna problemu. Te komentarze doczekały się ostrych ripost.
KPO I KPO A MASZ DALEKO GDZIEŚ ZDROWIE I ŻYCIE LUDZI. WSTYD I NIC WIĘCEJ.Najlepiej omijaj i spokój masz
Jakub
Nie wiadomo, jaki debil wyskoczy zza górki pędząc ponad stówę (…) a radar chyba przeszkadza tylko takim
Natalia
Wątpliwości o montaż: znak zasłania maszt i pytania o „światło pomiaru”
Oprócz emocji są też pytania stricte techniczne. Część internautów zwraca uwagę, że maszt urządzenia jest widoczny niemal bezpośrednio za zielonym znakiem drogowym kierującym na Woliczkę, przez co w pewnym momencie może być dla kierowców mniej zauważalny. Pojawiły się też rozważania, czy w obszarze pracy urządzenia mogą znajdować się metalowe elementy, takie jak znaki.
Od kiedy w świetle pomiaru mogą być elementy metalowe takie jak np. znaki? Druga sprawa to fakt, że ten fotoradar jest do pewnego momentu zasłonięty przez ten znak i dla kierowców niewidoczny
Klaudiusz
Czy radar wystarczy? Wraca temat przebudowy skrzyżowania
W tle internetowej burzy pojawia się też pytanie o docelowe rozwiązanie problemu bezpieczeństwa. Część osób uważa, że zamiast stawiać urządzenia rejestrujące, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) powinna rozważyć przebudowę skrzyżowania - na przykład w kierunku ronda - albo budowę bezkolizyjnego przejścia dla pieszych.
Nie brakuje jednak sceptyków przypominających, że podobne przejścia podziemne w Trzcianie czy Świlczy często bywają omijane, a piesi i tak decydują się przechodzić przez jezdnię „górą”. Na razie najbardziej widoczny efekt przyniósł sam montaż urządzenia: nawet przed oficjalnym startem TraffiStar SR390 widać, że część kierowców na DK94 w Woliczce po prostu zaczęła zdejmować nogę z gazu.
- Nowy fotoradar TraffiStar SR390 zamontowano przy DK94 w Woliczce (gmina Świlcza) i czeka na oficjalne uruchomienie.
- Inwestycja jest elementem planu montażu czterech fotoradarów na Podkarpaciu (Cmolas, Głogów Małopolski, Potok, Woliczka) finansowanych z KPO.
- W rejonie skrzyżowania obowiązuje ograniczenie do 70 km/h; wcześniej zgłaszano przypadki jazdy nawet 150 km/h.
- W styczniu 2024 roku doszło tam do wypadku autobusu MKS z Audi, w którym rannych zostało sześć osób.
- Dane z lat 2018-24: na skrzyżowaniu odnotowano 12 zdarzeń i siedem osób rannych, bez wypadków śmiertelnych.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!