Piątek, 3 lipca 2026
Imieniny: Tomasz, Jacek, Anatol

Rzeszów zmienia politykę żywnościową. Miasto postawi na bazary i krótkie dostawy

Rzeszów stawia na lokalną żywność i buduje model zakupów, w którym rolnik ma trafiać z produktem bezpośrednio do miejskich instytucji. To odpowiedź na wyraźną zmianę oczekiwań konsumentów oraz rosnące poparcie dla krótkich łańcuchów dostaw.

Polacy chcą kupować bliżej źródła

Z najnowszego badania przeprowadzonego w marcu 2026 roku na zlecenie Instytutu Strategii Żywnościowych Grunt wynika, że 76 procent Polaków chce kupować produkty spożywcze bezpośrednio od rolników. Jeszcze większa grupa, bo 78 procent, deklaruje gotowość zapłacenia więcej za żywność wyższej jakości.

Autorzy raportu podkreślają, że przy wyborze jedzenia coraz większe znaczenie mają smak, skład, świeżość i lokalne pochodzenie. Problemem pozostaje jednak dostęp do takiej żywności, bo wielu klientów nie wie, gdzie szukać producentów, a tradycyjnych targowisk nadal brakuje w bezpośrednim sąsiedztwie mieszkańców.

Rzeszów wpisuje żywność do strategii rozwoju

W tej sytuacji Rzeszów został wskazany przez ekspertów Instytutu Grunt jako wzór dla innych miast. Władze stolicy Podkarpacia uznały żywność za dobro strategiczne i wpisały do strategii rozwoju rozbudowę przestrzeni sprzedażowych przeznaczonych wyłącznie dla lokalnych producentów i gospodarzy.

To nie jest jedynie deklaracja. Według przyjętego kierunku miasto chce tworzyć warunki do sprzedaży produktów z regionu w miejscach lepiej dopasowanych do codziennych potrzeb mieszkańców, a jednocześnie wzmacniać pozycję podkarpackich rolników na lokalnym rynku.

Krótkie łańcuchy dostaw dla szkół i przedszkoli

Najmocniejszym elementem planu jest rozwój tak zwanych krótkich łańcuchów dostaw. W praktyce oznacza to ograniczenie pośredników i hurtowników oraz połączenie rolników bezpośrednio z miejskimi instytucjami publicznymi.

W efekcie świeże warzywa, owoce, nabiał i pieczywo od podkarpackich dostawców mają trafiać prosto do kuchni w rzeszowskich szkołach, przedszkolach i żłobkach. Rozwiązanie ma zapewnić dzieciom dostęp do produktów wysokiej jakości, a rolnikom dać stabilny i przewidywalny rynek zbytu.

Zaufanie przesuwa się w stronę bazarów

Badanie pokazuje też wyraźną zmianę w podejściu do handlu. Targowiskom i bazarom bardzo wysoki poziom zaufania przypisuje 32 procent ankietowanych, a sklepom specjalistycznym, takim jak lokalne piekarnie i masarnie, 27 procent.

Dla porównania, dyskontom i supermarketom bezgranicznie ufa jedynie 8 procent badanych. To właśnie dlatego działania Rzeszowa wpisują się w szerszy trend odchodzenia od masowej, anonimowej sprzedaży na rzecz bliższych relacji między producentem a klientem.

Kontekst: Dla mieszkańców Rzeszowa to ważna zmiana, bo dotyczy nie tylko sposobu robienia zakupów, ale też jakości żywienia dzieci i wsparcia lokalnej gospodarki. Samorząd, który potrafi połączyć potrzeby rodzin, szkół i rolników, wpływa jednocześnie na bezpieczeństwo żywnościowe miasta i na rozwój regionalnych producentów.

Wnioski są jasne: Rzeszów chce rozbudowywać bazarową i lokalną część rynku oraz rozwijać bezpośrednie dostawy do publicznych placówek. Jeśli model się sprawdzi, miasto może stać się punktem odniesienia dla innych polskich samorządów, które szukają sposobu na wzmocnienie lokalnej polityki żywnościowej.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację — napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MW

Marek Wyrzykowski

Redaktor naczelny 24 Rzeszów; łączy reporterską dociekliwość z rzetelną analizą spraw miasta.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!