Piątek, 19 czerwca 2026
Imieniny: Gerwazy, Protazy, Sylwia

Nocne włamanie do warsztatu w Strzyżowie. 14-latkowie zostawili odręczną notatkę

W Strzyżowie nocna akcja dwóch nastolatków zakończyła się szybciej, niż mogli przypuszczać. Włamywacze dostali się do warsztatu samochodowego, splądrowali wnętrze i wynieśli drobiazgi, ale na miejscu zostawili też coś, co zaskoczyło nawet doświadczonych funkcjonariuszy: odręcznie napisaną wiadomość.

Do zdarzenia doszło w nocy z piątku na sobotę. Właściciele zauważyli ślady włamania następnego dnia, a zawiadomienie trafiło do Komendy Powiatowej Policji. Policjanci ustalili, że sprawcy weszli do środka po wybiciu szyby w jednym z okien.

Wybita szyba, przeszukany warsztat i łup z auta

Z relacji funkcjonariuszy wynika, że po przedostaniu się do budynku sprawcy dokładnie przeszukali pomieszczenia. Nie chodziło jednak o kosztowny sprzęt czy narzędzia - ich zainteresowanie skupiło się na rzeczach pozostawionych w jednym z serwisowanych pojazdów.

Z warsztatu zniknęły materiały promocyjne, które znajdowały się w aucie stojącym na terenie obiektu. Wartość skradzionych przedmiotów nie była wysoka, ale sposób działania i ślady pozostawione na miejscu sprawiły, że sprawa od razu trafiła pod lupę strzyżowskich policjantów.

  • do włamania doszło w Strzyżowie, w nocy z piątku na sobotę,
  • sprawcy wybili szybę w jednym z okien i w ten sposób weszli do środka,
  • zabrali materiały promocyjne z jednego z serwisowanych pojazdów.

„Przyszliśmy tu tylko zwiedzić” - nietypowa wiadomość na miejscu przestępstwa

Podczas oględzin policjanci zabezpieczali ślady, które miały pomóc w ustaleniu sprawców. Wtedy natrafili na odręcznie napisaną kartkę. Jej treść stała się jednym z najbardziej zaskakujących elementów całej historii.

„Dzień dobry, przyszliśmy tu tylko zwiedzić i tak przy okazji posprzątaliśmy”

młodszy aspirant Daniel Czapczyński

Jak podkreślają policjanci, notatka mogła być próbą obrócenia wszystkiego w żart albo zbagatelizowania tego, co się stało. Dla właścicielki warsztatu była jednak przede wszystkim dowodem, że ktoś wtargnął na teren firmy i naruszył bezpieczeństwo obiektu.

Szybka reakcja kryminalnych i zatrzymanie dwóch 14-latków

Sprawa nie ciągnęła się długo. Strzyżowscy kryminalni rozpoczęli działania natychmiast po przyjęciu zgłoszenia, a efekty przyszły szybko - ustalono, kto odpowiada za włamanie.

„Natychmiastowe działania strzyżowskich kryminalnych doprowadziły do ustalenia tożsamości i zatrzymania osób odpowiedzialnych za ten czyn. Okazało się, że za włamaniem stoi dwóch 14-latków z powiatu strzyżowskiego”

mł. asp. Daniel Czapczyński

Po zatrzymaniu policjanci przeszukali miejsca zamieszkania nastolatków. Część skradzionych przedmiotów udało się odnaleźć i zabezpieczyć.

„Podczas przeszukania, w ich domach funkcjonariusze znaleźli i zabezpieczyli część skradzionych przedmiotów”

rzecznik strzyżowskiej policji

Sprawa trafi do sądu rodzinnego

Teraz o dalszych konsekwencjach zdecyduje wymiar sprawiedliwości. Zebrane materiały zostały przekazane do Wydziału Rodzinnego i Nieletnich Sądu Rejonowego w Strzyżowie. To tam zapadną decyzje dotyczące dwóch 14-latków.

Policja przypomina, że nawet jeśli sprawcy próbują przedstawiać swoje zachowanie jako „wygłupy”, włamanie i kradzież są czynami, które uruchamiają procedury i mają realne skutki prawne. W tym przypadku zakończyło się to zatrzymaniem i postępowaniem przed sądem.

Źródło: zobacz oryginał
Udostępnij:
MW

Marek Wyrzykowski

Redaktor naczelny 24 Rzeszów; łączy reporterską dociekliwość z rzetelną analizą spraw miasta.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!